Inne

  • Sumienie matki.

    Witam, na początek kilka słów o mnie. Na imię mam Wiktoria mam 37.l z zawodu jestem kucharką z zamiłowania a może i konieczności gospodynią domową choć moje obowiązki z racji maleńkiej rodzinki nie przerastają moich możliwości. Wychowuję samotnie od kilkunastu lat dwójkę moich skarbów prawie dorosłego już synka Michała oraz 10 letnią Kornelie. Ojciec moich dzieci zginął w wypadku pod...

  • Sumienie matki cz.7

    Jego słowa wypowiedziane drżącym głosem przed chwila obudziły moje sumienie. Co ja robię pomyślałam, przecież nawet gdyby to nie był mój syn to jest jeszcze dzieckiem za które odpowiadam i zapewne krzywdę go. Podniosłam się zlana zimnym potem wstydu i złości, schowałam twarz w dłonie i cicho łkałam. Wiem co pomyślicie, pogubiłam się ale nie potrafię wciąż zdecydować czy mam się dalej ...

  • Sumienie matki cz.3

    Po śniadaniu zaczęłam zmywać a Michał poszedł pod prysznic. Miło było spędzać czas na codziennych obowiązkach nie myśląc o ile godzin pozostało do wyjścia z domu d pracy. Często byłam przemęczona z niewyspania gdyż pracowałam także na nocne zmiany. Teraz na mojej twarzy gościł uśmiech bo miałam już to o co walczyłam przez ostatnie lata. Gdy miałam już iść poinformować Michała, ż...

  • Sumienie matki cz.6

    Była pewnie jakaś 1 w nocy gdy zmusiłam się do wstania by pójść do łazienki. Wracając zaszłam do kuchni zgasić światło, rozespanym wzrokiem zauważyłam Michała siedzącego przy stole. -Nie śpisz jeszcze?- Zapytałam. -Nie mogłem zasnąć, pewnie przez pełnie bo tak czasem mam, poza tym trochę bolał mnie brzuch pomyślałem, że to z głodu więc zrobiłem sobie kanapki i trochę jest już le...

  • Sumienie matki cz.2

    Następnego dnia obudziłam się ok 9 godz Michała nie było w domu a ja miałam zamiar posprzątać w łazience i zrobić pranie, uwinęłam się z porządkami więc zostało mi jeszcze czasu na przygotowanie obiadu który zjedliśmy razem z Michałkiem który wpadł w ostatniej chwili gdy skończyłam gotowac. W końcu mamy cza na dłuższą rozmowę synku powiedziałam. -Tak, wiesz mamo ciesze się że jes...

  • Sumienie matki cz.5

    Czemu wchodzisz bez pukania, przestraszyłeś mnie wysapałam zaciągając koc pod szyję. -Przepraszam myślałem, że się mnie spodziewałaś, mówiłem Ci przecież, że wieczorem chciałem pogadać. -Która godzina?- przysnęło mi się i nie zdążyłam się nawet ubrać po kąpieli daj mi chwilę ogarnę się i zejdę do kuchni. Jadłeś? -Po 20 dopiero, tak jadłem u Marcina nie jestem głodny mamo. Podszed...

  • Sumienie matki cz.4

    Był słoneczny styczniowy poranek, mimo że już po 10 miałam cały dzień przed sobą. Na początek załatwiałam jakieś sprawy w urzędach potem zjadłam obiad na mieście i to co lubimy najbardziej czyli zakupy a miałam w planach wymianę części mojej garderoby więc trochę się zagalopowałam w szale posezonowych promocji. Pani ze sklepu odzieżowego poleciła mi czarne dość obcisłe spodnie skórz...

  • Historia pewnej pary - rozdział I - sauna

    Historia, którą opowiem, mogła wydarzyć się naprawdę. Jak było? Nie wiem do dziś. Domyślam się i pozostawiam wyobraźni pole do popisu. Jedno wiem na pewno. Zapewnia sporą dozę podniecenia… Zaczęło się w grudniu. Tegoroczna zima mocno dopisała. Mrozy, mnóstwo śniegu za oknem. Z przyjemnością spędzało się czas przy kominku, grzańcu lub gorącej herbacie. Z satysfakcją patrzyłem również na ...

  • Historia pewnej pary - rozdział II - wspólny trening

    Rozdział II - wspólny trening Obudziło mnie bzyczenie telefonu leżącego na szafce obok naszego łóżka. Aśka była pod prysznicem. Zaintrygowany ostatnim wydarzeniem w saunie postanowiłem sprawdzić nadawcę wiadomości oraz jej treść. Zgodnie z moimi podejrzeniami odezwał się do niej mój dobry kolega Piotr. Tylko, że konwersacja między nimi rozpoczęła się znacznie wcześniej, o czym nie wi...

  • MELANŻ!!! 31.12.2016r.

    Aby biba była udana, i kac jebał z samego rana, spełnienia wszystkich marzeń potoku, tego Wam życzę w Nowym Roku!!!!... 2017! NAJLEPSZEGO!!!...

  • Spotkanie z nieznajomymi cz.1

    Dziób łódki cicho rozcinał fale jeziora. Wstawał dopiero świt i nad wodą unosiła się lekka mgiełka rozświetlana pomarańczowym blaskiem wschodzącego słońca. W lesie porastającym brzegi jeziora odzywały się nieśmiało pierwsze głosy ptaków. Bardzo lubiłem tę porę, kiedy na jeziorze było jeszcze pusto i cicho. Dopiero za kilka godzin na wodzie pojawią się wczasowicze na motorówkach, żaglówka...

  • Zabawka cz. 3

    Kilka dni po upojnym dniu spędzonym na obijaniu swojej i cudzych twarzy, karesach ponętnej sąsiadki i jej propozycji, dalej nie udało mi się wymyśleć niczego w związku z urlopem. Niby łatwo jest mi wziąć ponadtygodniowy urlop, ale gorzej z wymyśleniem, gdzie ten urlop ma się odbyć. Do wyboru miałem Chorwację, Czarnogórę bądź Włochy. Po namyśle odrzuciłem pomysł z Chorwacją. Zbyt oklepane...

  • Zabawka cz. 1

    Witam, jest to moje pierwsze opowiadanie z serii "Zabawka", jak też pierwsze opowiadanie w ogóle. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i przebrniecie przez długi wstęp. Z góry dzięki za wszelkie komentarze, dzięki którym będę mógł lepiej pisać :) ------------------------------------------------------------------------ - Zamówienie, kurwa! – wydziera się mój szef. - P...

  • Kobiety

    Lubiłem naiwne kobiety. One tak ładnie mówiły o miłości, a jak można nie ufać komuś, kto tak pięknie mówi? Kochałem się w ich oczach, ustach, piersiach spoczywających leniwie pod kolorowymi bluzkami, sukienkami, tyłkach bujających się w prawo i lewo, które budziły chwilowo uśpione żądze i skrywane głęboko fantazje. Były, jak manekiny na wystawie - by rzucić tylko okiem. Każda miała...