Napalona ciotka
Ja w tamtym czasie byłem niepełnoletni ale szybko dorastałem miałem 190cm wzrostu i miałem wysportowaną sylwetkę moja ciotka w tamtym czasie 43 latka 176cm czarne proste ...
Ja w tamtym czasie byłem niepełnoletni ale szybko dorastałem miałem 190cm wzrostu i miałem wysportowaną sylwetkę moja ciotka w tamtym czasie 43 latka 176cm czarne proste ...
Najdłuższy i chyba najbardziej męczący dzień w moim życiu dobiegł końca. Jeszcze dwie godziny temu marzyłam o tej chwili, ale kiedy stałam pod prysznicem, nie byłam ...
Obudziła się i chciałaby udać, że nic się nie stało. Przecież nie raz tak robili. Złamane obietnice, poranione dusze a później kolejny dzień, kolejny wschód słońca ...
Czy można będąc w związku czuć się samotnym ? do tej pory uważała, że nie. Bo przecież miała wszystko. Miłość o którą tak długo walczyła, pracę którą lubiła ...
Kolejne miesiące mijały nam w aurze niesamowitego, głębokiego szczęścia. Nasz romans zyskał pewną bezpieczną, intymną rutynę, a każde kolejne zbliżenie tylko ...
Przypominam: 1/ Podobieństwo imion głównych bohaterów do sagi autorstwa George’a Bidwella jest nieprzypadkowe 2/ Ewentualne podobieństwo bohaterów i szkół do osób i ...
Nie zdążył zareagować gdy drzwi się zatrzasnęły dosłownie kilka cm przed twarzą. Gdy tylko zamknęły się za nią drzwi, facet kazał się rozebrać. Została zupełnie ...
Tytułem wstępu: 1/ To mój debiut w kategoriach „Miłość / szkoła”; ma być inaczej i poważniej niż w cyklu o Maćku, i do tego eksperymentalnie: bardziej dialogowo ...
CZĘŚĆ I — PRZYJAZD Gdy Marta po latach otworzyła zeszyt oprawiony w wypłowiałe płótno, z kartek uniósł się zapach kurzu, lawendy i czegoś jeszcze: dalekiego ...
Październikowe, niedzielne popołudnie miało w sobie ten specyficzny, leniwy chłód, który wręcz zmuszał do zaszycia się w czterech ścianach. Dom, od czasu naszego powrotu ...
Klucz stuknął o marmurowy blat, a dźwięk ten odbił się echem w sterylnie czystym przedpokoju. W lustrze mignęła mi sylwetka, różowa koszula bez rękawów wciąż ...
Letni sobotni wieczór miał w sobie coś lekkiego i odurzającego. Powietrze było ciepłe, pachniało grillowanym jedzeniem z ogródków i kwiatami, które zakwitały wzdłuż ...
Zapatrzony w załzawione deszczem okno stoisz nieruchomy. Twoja obecność jest niemal niewidoczna. To niezwykłe i niepasujące do ciebie. Zawsze brałeś przestrzeń w ...
Siedziałam w fotelu przy drzwiach balkonowych, wtulona w miękkie oparcie, bosa, w samej bieliźnie, szary koronkowy stanik i figi do kompletu. Za szybą leniwie świtał ...
Obudziłam się znowu pierwsza. Światło poranka, ciche i mleczne, zaglądało przez uchylone zasłony, tańcząc na naszych ciałach ciepłym oddechem dnia. Karina spała ...