Grzeszna Bogini. Płonąca lanca
Wyobrażenia na granicy snu i jawy sprawiały, że kwitło życie intymne z ówczesną partnerką — Anastazją. Pracowała w wydawnictwie Zmysły, z którym kooperowałem a ...
Wyobrażenia na granicy snu i jawy sprawiały, że kwitło życie intymne z ówczesną partnerką — Anastazją. Pracowała w wydawnictwie Zmysły, z którym kooperowałem a ...
(szósta część opowieści, znowu erotyczno-miłosna) Zostawili kurtki i buty w przedpokoju, a Maciek demonstracyjnie zapalił wszystkie światła i obszedł całe mieszkanie ...
Gdy wysiada z limuzyny, otaczające ją światła i dźwięki bezlitośnie atakują zmysły. Błyskają aparaty fotograficzne w liczbie niezliczonej. Omija długą kolejkę ludzi ...
Nie mija kilka minut, a znajdujemy się na otwartym akwenie, na chłodnych, błękitnych wodach. Poza mariną wiatr jest zdecydowanie silniejszy. Morze kołysze się pod nami ...
Dziewiątego listopada po raz pierwszy spotkałem się z Joanną na stopie towarzyskiej. Był jesienny, chłodny, dżdżysty wieczór. Stoję z olbrzymim bukietem róż ...
Szyk i wytworność — to przymioty, które charakteryzowały moją rozmówczynię. Patrząc na Joannę Dark widziałem rękodzieło, które cechuje niepowtarzalny krój i ...
Jakiś czas później, Polska, Warszawa. Kolejny wieczór, podczas którego czas mijał mi na redagowaniu wywiadu z nieobyczajną kobietą. Pracowałem niemal każdej nocy ...
Swego czasu za wielką wodą w mieście Seattle cielesna słodycz po raz pierwszy przybrała realny kształt. Odziana w ludzką postać ujawniła się w osobie Christiana, który ...
Joanna coraz bardziej zaprzątała moje myśli i ciało... Nie oszukujmy się panowie, każdy z was, będąc na moim miejscu, wykorzystałby tę okazję do spełnienia swoich ...
Dwie godziny drogi minęły mi spokojnie. Słuchałam muzyki, na przemian wyobrażając sobie, że to ja prowadzę Garry’ego na stos. Pamiętałam, że był ode mnie niższy i ...
Wrzuciłam plecak do samochodu, po czym sama się do niego wpakowałam. Usiadłam na miejscu pasażera, a następnie momentalnie skrzyżowałam ręce na piersi i spojrzałam za ...
(Piąta część opowieści, raczej długa i raczej bardziej miłosna niż erotyczna) Tak, dobrze przeczytaliście: Maciek, nie Maciuś. Do tej rewolucyjnej zmiany doprowadziła ...
Rozbłysk światła nas ogłuszył, a potem powoli jasność ustąpiła i rozproszyła się, jak poranna mgła. Znowu na niebie widziałem trzy słońca. Patrzyłem we wskazanym ...
Deszcz w Warszawie nie był tego dnia romantyczny. Był siekący, zimny i pachniał mokrym asfaltem. Maja, balansując z dwiema kawami i torbą pełną szkiców, próbowała ...
*** Rozdział 14/15 * Najpierw miałam zamiar załatwić to jeszcze tego samego dnia, lecz nie byłam w stanie. A przynajmniej nie od razu. Ogarnęłam się więc, przysiadłam do ...