Miłosne - str 7

  • Hermiona Granger i Pansy Parkinson cz. 1 "Jak to się zaczęło"

    Patrzymy po sobie i kierowane jakimś dziwnym porozumieniem zaczynamy biec w tym samym kierunku, przeciwnym do tego, gdzie było słychać kotkę. Gdy w końcu przestajemy ją słyszec, zatrzymujemy się, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Wzdycham i zaczynam się cicho śmiać, czym zwracam na siebie uwagę Parkinson, która patrzy na mnie jak na wariatkę -A ciebie co śmieszy?- warczy- Nie zauwa...

  • Life with Gangster - Nowy początek - RZ.8

    Oczami Artura: Obudziłem się około 5-tej, przetarłem oczy i chcąc nie chcąc zwlokłem z łóżka. Trochę się zdziwiłem, kiedy wstając, dostrzegłem śpiącą Agnieszkę. Nic nie piliśmy a ja mam taką amnezję? Chyba serio jeszcze śpię ! Wyglądała tak cudownie...Przetarłem otwartą dłonią jej policzek - był tłusty, posmarowany jakimś paskudztwem ! Powąchałem rękę, pachniał...

  • Dźwiękoczuła

    Czuła na dźwięki, taka byłam zanim poznałam ciebie. We wszystko się wsłuchiwałam, każde drgnięcie powietrza było ciekawe. Uczyłam się świata wędrując szlakiem muzyki. Zaklinał mnie śpiew, uwodził taniec i wszystko, co się z nią wiązało. Słuchałam, w mrokach i cieniach smutków, w mgłach nostalgii, ciężkich welonach słońca i kaskadach jesiennego szelestu. Przemywałam nią powieki o brzasku,...

  • Sex plus owoce

    Cieszyłem się, że tu jesteśmy. Wyszedłem do Ciebie ten piękny taras naszego apartamentu. Patrzyłem, jak słonce pieści twój kark, jak swym światłem odsłania brak stanika pod białą bluzką. Rozmarzony spotkałem twoje radosne oczy, zamknąłem je całując namiętnie w usta. Coraz namiętniej, wziąłem Cię na ręce i zaniosłem na duże łózko sypialni. Czekał na nas tutaj dopiero co podstawiony st...

  • Dwa oblicza - Rozdział 3

    Katty; Po wizycie u doktora Marcusa postanowiłam wybrać się do Amy. Tym razem jednak dokładnie rozejrzałam się nim przeszłam przez pasy. Po drugiej stronie ulicy dostrzegłam znajomą twarz. Zmrużyłam oczy aby lepiej widzieć i jakże ogromne było moje zdziwienie kiedy zorientowałam się, że w moją stronę podąża chłopak, z którym rozmawiałam dziś rano... - Cześć malutka -...

  • Carpe diem - cz.14, ostatnia.

    -To nie miało tak wyglądać.- głębokie westchniecie i spocone dłonie udowadniały, że kobieta nie wiedziała od czego zacząć. -Domyślam się… - prychnął z ironią mężczyzna.- Pytam „dlaczego?”. Nie odwracając się od okna usłyszał jak dziewczyna bierze głęboki wdech. -Nie chciałam być tylko przyjemnością… Powoli upił łyk whisky. -Jeszcze kilka spotkań, jeszcze trochę i to wszystko się sk...

  • Umowa cz.23

    Obiadu prawie nie ruszyłam. Z jednej strony chciałam, żeby już był wieczór, a z drugiej, strasznie się bałam. Bałam się, że nie będę w stanie mu pomóc. On jest uzależniony, potrzebuje profesjonalnej pomocy, terapii, a ja? Ja jestem tylko nastolatką, nie wiem co powinnam zrobić, co powiedzieć, jak się zachować? Nie miałam pojęcia co powinnam zrobić. I Czy to co mówił, że od naszego pierws...

  • Opiekun cz.1 (PROLOG)

    -Tak będzie lepiej, kochanie - powiedziała moja mama żegnając się ze mną na dworcu. Pocałowała mnie w czoło, ale nie ruszyło mnie to. Wsiadłam do pociągu wraz z grupą jakiś brzydkich, zapuszczonych nastolatków. Byłam naprawdę niezadowolona. Za miesiąc kończyłam 18 lat. Moja mama postanowiła skorzystać z czasu, podczas którego ma jeszcze nade mną władzę. Prawda, ostatnimi czasy naprawdę ...

  • Mickey Finn

    Miasto, ludzie, szum samochodów, zgrzyt tramwajów, jakaś karetka, z daleka policja, krzyki budowlańców, rozmowy przechodniów, kawałek parku – skwer zieleni i ptaki, dużo ptaków zamyślonych nad wszystkim, nad ludzkim losem. Wrony, wróble i jaskółki cierpliwie zapatrzone w normalność człowieka. Nagle wśród przechodniów rozlega się huk, trzask pękających kości, film przerwany, urwana sce...

  • Pustka.

    Mówi się „Wypełnia mnie pustka” Skoro pustka to jak wypełnia? Chyba nieskutecznie. Jest gorzej – miałkość wlała się w moje życie. Czarnym smarem pokrywa Białe skrzydła albatrosa Bezczelnie i szczelnie wypełnia miejsce po tobie. Tandetne uśmiechy, jednodźwiękowe brzmienia Bezkształtnych postaci Drażniąc karykaturalnie zastępują Twój mocy głos, Zdecydowany dotyk, Mocny ...

  • Lista do zrobienia #5

    -Boże Nati, czemu ty tu śpisz. -usłyszałam głos przyjaciółki i poderwałam się z kanapy -Weź nie strasz mnie. -powiedziałam rozciągając obolałe plecy -Powiedz mi jak wieczór, jestem cholernie ciekawa. -powiedziała Ala Cicho westchnęłam i poszłam do kuchni, aby zaparzyć nam kawy. Przyjaciółka poszła za mną jak cień i nie spuszczała ze mnie wzroku. -Powiesz coś w końcu? -zapytała ...

  • Ulotne

    Chciałem, aby czuła to samo. Z tą samą czułością patrzyła na mnie, studiowała wzrokiem, odkrywając coraz to nowsze rzeczy, których sam się przed sobą wstydziłem. Brakowało mi odbicia w lustrze. Chciałem widzieć je w jej oczach. To takie skomplikowane? Pociąg ociężale ruszył z mojej stacji. Lubiłem obserwować zmieniający się obraz za oknem. Tego ranka, jak zawsze, nie było już ż...

  • Zmiana w scenariuszu

    Kiedyś Kiedyś myślałam, że z piwnicy wyjść - to uciec Wywinąć się więzom niepostrzeżenie Na jednym oddechu przebiec pół świata Tam, gdzie nie dosięgają złe ręce, złe oczy. I mówili „No, nieźle! Sprytnie! Szacunek!” A ja ukryta na drugiej półkuli, W gorączce tropiku własnego ciała, Wciąż nie mogłam złapać oddechu. Później Później myślałam, że siła - to oddać Uderzyć tak, ...

  • Impresje - Spacer.

    Nieśmiałe promienie kwietniowego słońca odbijały się od załamań na wodzie i osiadały na policzkach, rozgrzewając je gorącą pieszczotą. Liczni niedzielni spacerowicze, okrążający kilkuhektarowe jezioro, poczęli zdejmować przezornie ubrane kurtki i bluzy, wystawiając blade przedramiona na pocałunki świetlnych smug. Lekki, wiosenny wiatr niósł na przestrzał śmiech rozbrykanych dzieci, szcze...