Dla E. / Historia pewnej (nie)znajomości

Dla E. / Historia pewnej (nie)znajomościDziś publikuję nie opowiadanie i nawet nie erotyk, a dwa wiersze, łączące się tematycznie w jedną całość. Przyznaję, że decyzja o ich dzieleniu się nimi wszem i wobec nie była taka oczywista, bo po pierwsze - "Dla E." to mój oficjalny debiut poetycki, który powstał w całkowicie prywatnych celach, a po drugie - jego adresatką jest prawdziwa osoba, która była podówczas bardzo dla mnie ważna.  
No ale... było, minęło, a może komuś same teksty przypadną go gustu?  

Zapraszam więc do lektury!


***

"Dla E."

Śniłaś mi się, ma Damo z ognistymi włosami,
co magii muśnięciami zaczarowujesz noce.
I mimo że miłości nie znajdziesz między nami,
tęsknię za Twoich spojrzeń wirtualnym przeźroczem.

Elektronicznym gestem, binarnych liczb oddechem,
tembrem tajemnych myśli w słuchawce szeleszczącym.
Rysikiem malowanym cyfrowych warg uśmiechem
i żarem serca skrzącym, w literach gorejącym.

Choć nie ujrzę Cię nigdy i w dłoń dłoni nie chwycę,
a serce me należy do innej już osoby,
jesteś Ty słońcem moim a ja Twoim księżycem,
na uczuć nieboskłonie poszukującym drogi

niełatwej, nieraz skrytej za smutku obłokami.
Lecz pragnę nią podążać, dobroć dzieląc od złego,
by pąk przyjaźni naszej, pojony pragnieniami,
rozkwitł kruszcu płatkami od złota cenniejszego.

***

"Historia pewnej (nie)znajomości, czyli happy endy są przereklamowane"

Poznanie
Nieoczekiwanie
Przenikające się: lód oraz ogień

Radości
Jakże szczere
Deklarowane pospołu przed Bogiem

Nadzieje
Zbyt wielkie
W proch obrócone i wiatrem rozwiane

Przyjaźni
Ułudy chwilowe
Jak z piasku zamki zła falą zmywane

Załamanie
Zbyt szybko nadeszło
Szczęścia wspomnienia ze sobą zabrało

Wybaczenia
Próby bezowocne
Widocznie stało się, co stać musiało

Cierpienie
Tak zasłużenie
Blizny wyryło w zawiedzionych sercach

Wina
Obopólna
Nie licytujmy, czyja była większa

Szansy
Nie będzie kolejnej
Więc podążajmy każde własną drogą

Z przeszłości
Płynące mądrości
Niechaj się staną na przyszłość przestrogą

***

Tekst i okładka (c) Agnessa Novvak

Teksty zostały opublikowane także na Pokątnych 12.12..2019 oraz 07.12.2020. Dziękuję za poszanowanie praw autorskich!

Droga Czytelniczko / Szanowny Czytelniku - spodobało Ci się opowiadanie? Kliknij łapkę w górę, skomentuj, odwiedź moją stronę autorską na FB i Insta (niestety nie mogę wkleić linków, niemniej łatwo je znaleźć)! Z góry dziękuję!

1 komentarz

 
  • AnonimS

    Ciekawe. Łapka. Pozdrawiam

  • AgnessaNovvak

    @AnonimS dziękuję bardzo za uznanie. Stety czy niestety, ale raczej nie spodziewam się w najbliższym czasie powstania kolejnych takich "poezji", więc ciesz(cie) się - albo i nie - tym, co jest  :p