Dramaty - str 3

  • Smoke and mirrors 6

    Był bezśnieżny, za to deszczowy, grudzień. Nie wiedziała, co tutaj robi. Miała nowe życie, nowy życiorys, dostała ten cudownie rzadki dar od losu, zwany drugą szansą ...

  • Kiła

    I znowu ta sama masakra, i znów faza jest nieciekawa ponownie embarga, maseczki, skończyła się dobra zabawa. Tu jakieś protesty, zamieszki, przez kretynów rząd wywołane ...

  • Goodbye Princess!

    PROLOG Kłamaliście kiedyś tylko po to by nie skrzywdzić drugiej osoby, na której Wam zależy? Jakie były tego skutki? Ja tak zrobiłam. Kłamałam by ochronić kogoś kogo ...

  • prześwietlenie na wylot

    trzech panów w czerni skrojonej na miarę czasów fachmani od imperatyw na szczęście z walizami z wielbłądziej skóry w burgundowych rumieńcach po wybrukowanym życiu ...

  • Nie wierzę

    Nie wierzę Każdy kolejny dzień zabiera mi nadzieję na ciebie, Nie widzę sensu w tym czekaniu na coś, co nigdy nie nadejdzie. Było ze mną lepiej, ale znowu upadłam na ...

  • Czarne i białe cz 7, ostatnia.

    — Załatwię taki samochód. Spotkamy się w podziemnym garażu. Porucznik Carmel posiadał inteligencie. Adres napisał na kartce. Kiedy wyszedł, Mike napisał do Jane ...

  • Gambit hetmański cz 7 finał

    — Hej, kochanie. Już jestem. Rzuciłam okiem na zegarek. Kwadrans po piątej. Miał w rękach konwalie. Wiedział, że lubię. — Wszystkiego najlepszego, Sarah. Światło ...

  • Związek na całe życie

    -Dlaczego? Dlaczego on taki jest? – załkała ponownie, dociskając gazę do rozbitej brwi. – Dlaczego znów mi to zrobił?! Siedząc na wysokiej, lekarskiej kozetce ...

  • Za oknem bez zmian

    Tik-tak, tik-tak, stary zegar wybijał gong dwadzieścia trzy razy. Czwarta godzina dyżuru na zapyziałej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Zespół pojechał do kłucia w klatce ...

  • Przemieszczające się obrazy

    Za oknem szumi deszcz, wielkie krople uderzają o liście winogrona zasłaniającego niemal cały widok. Pada już od trzech dni. Chwilami wiatr zwycięża z kaskadą spadających ...

  • Katastrofo-kosmiczny trip

    Mam, a może miałam na imię Cynthia. Mój chłopak Miguel znał się na wszystkim. Na sensorach, gwiazdach, bezpiecznikach, psychologii dojrzewania panienek. Ale najlepiej znał ...

  • Kos morze i krew

    Wypiłem już wszystko, jedynie butelka czerwonego Chateau stała jak dziwka i spoglądała na mnie. W szyjkę miała wbity korkociąg. Sterczał jak na weselu, w rozpieprzonym ...

  • To dom

    Jak prostytutka, stara kamienica stała pośrodku długiej elektrycznej pierzei. Drzwi i kilka zamków – niektóre całkiem nowoczesne, tylko jeden wiekowy oryginalny po ...

  • Samozniszczenie

    „Dobrowolna zależność jest najpiękniejszym stanem” Johann Wolfgang Goethe *** Chłód orzeźwił mnie z wyraju. Kiedy otworzyłem oczy, ujrzałem białoszare ściany ...