Fantasy - str 2

  • Ostatni z planety Carammi cz 30

    Carriass przywarła do jego pyska, gładziła go, całowała, łkała cały czas. Kaunga i Orberis stali obok i czuli rozpacz księżniczki. Ale nic nie mogli zrobić. Kaunga patrzyła na Carriass i w tym momencie odczuła co się stało w osadzie. Dotarły do niej jak lawina prośby Deerhe o pomoc. Odczuła i zrozumiała co się stało w zamku i w osadzie drwali. - Orbe, musimy lecieć. Coś się stało. -...

  • Zrozumieć myśli. Cz.1 - Zacznijmy od nowa.

    Marzyliście kiedyś o posiadaniu czegoś, czego nie ma nikt inny? Czegoś… co wykracza poza granice logiki? Ja nie… Nie musiałem. Bowiem już to dostałem. Nigdy nie traktowałem tego, jako daru. Bardziej jako… coś na wzór klątwy. Klątwy, która mnie prześladuje. Nie pozwoli odetchnąć, nawet na sekundę. Teraz, kiedy nareszcie w moim życiu pojawił się promyczek spokoju, mogę wam ...

  • Jej mały sługa cz. 6

    - Pobudka! – Obudziło mnie entuzjastyczne powitanie Pauliny. Stała w rozkroku nade mną a koło niej jakiś chłopak. Dalej znajdywałem się na kafelkach w damskiej szatni na basen. – Patrz kogo przyprowadziłam! Chłopak był wysoki i umięśniony. Tyle stwierdziłem patrząc od dołu na jego ręce i porównując jego wzrost z Pauliną. Miał jasnoniebieskie dżinsy, które widocznie były mocno podciągnię...

  • Prolog - plany się zmieniają

    - Panie znaleźliśmy ją – och, nareszcie czekałem na tą chwile tyle lat, tak długo aby w końcu odzyskać swoją upragniona moc, która została odebrana przez mojego okrutnego brata Thora. - Gdzie znajduje się dziewczyna i ile ma lat ,nie może być za stara bo wtedy nici z odzyskania mojej mocy – dziewczyna, panie znajduje się na dziewiątej planecie. - och, och czy to nie przypadkiem ukochan...

  • Druga strona mgły - Część II - 31

    Ena wstała powoli przypatrując się spustoszeniu, do którego się przyczyniła. Robiła to dla Morana, ale czy na pewno tylko on był powodem zepsucia jej starganej duszy? Teraz kiedy go słuchała, wydało się jej, że nie w takim mężczyźnie zadurzyła się dawno temu. Oczy zebranych zwróciły się ku niej. Zmarszczyła lekko brwi, spojrzała na kawałek leżącego niedaleko płótna, potarganego w trakcie...

  • Hermiona Granger i Pansy Parkinson cz. 1 "Jak to się zaczęło"

    Patrzymy po sobie i kierowane jakimś dziwnym porozumieniem zaczynamy biec w tym samym kierunku, przeciwnym do tego, gdzie było słychać kotkę. Gdy w końcu przestajemy ją słyszec, zatrzymujemy się, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Wzdycham i zaczynam się cicho śmiać, czym zwracam na siebie uwagę Parkinson, która patrzy na mnie jak na wariatkę -A ciebie co śmieszy?- warczy- Nie zauwa...

  • Przygody Mikołaja, co mnie rozbraja – strzał piąty

    – Do jasnej, i co teraz? I jak polecimy? Olaboga, taka długa droga, ołly sziet, oł noł… – lamentował grubas, łażąc w kółko i tarmosząc się za włosy. – To może…? – wtrącił Rudolfino. – Co? – To może skuterem? – wydukał. – Pojebało cię? Jak ja zapakuję prezenty, nie wiesz przypadkiem? Poza tym muszę ich przecież zabrać, jakbym się zaprezentował bez reniferów? I jeszcze musimy do tego c...

  • Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 14

    Obudził mnie pulsujący ból w głowie. Próbowałam podnieść powieki, co okazało się bardzo trudne. Ledwo otworzyłam oczy, a od razu poraziło mnie światło żarówki. Padało wprost na moją twarz. Obróciłam się w stronę ściany i zmarszczyłam brwi. Szybko uniosłam się na łokciu, a głowa znowu dała boleśnie o sobie znać. Bardzo powoli usiadłam na materacu i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Nigd...

  • Zanim zgasło słońce

    Zanim ciemność zmusiła nas do ucieczki pod ziemię, każdego dnia przeżywaliśmy wschód słońca. Widok ów swym pięknem zapierał nam dech… Teraz już niemal nikt nie pamięta, jak wyglądał. Gdyby nie mój obraz, też bym zapomniał. Wypłowiałe płótno pozwala mi odświeżyć steraną wiekiem pamięć. Codziennie podziwiam intymny taniec różu i złota, bliski euforii. Ciepłe, nieuchwytne promienie głas...

  • Silver Fangs-Rozdział 20

    Wioska, do której przybyli, niczym się nie wyróżniała. Ot kilka dużych namiotów i ognisko na środku, wszystko przeplatane bielą śniegu i mrozem północy. Nagłe pojawienie się nowych przybyszów tubylcy przyjęli ze stoickim spokojem, nie przerywając aktualnych zajęć, tylko dzieci przyglądały się z ciekawością w oczach. — Chodźcie, Moja pani czeka. — Skinął na naszą trójkę Vladimir, pr...

  • Pomysł

    Witam serdecznie. Razem z Aurorą postanowiliśmy napisać opowiadanie. Mam nadzieję, że się spodoba. Należy do gatunku fantasy, z dodatkowymi kategoriami : miłosne i dramat. Piszemy nieco inaczej, dlatego tworzenie wspólnie opowiadania, nie jest sprawą łatwą. Proszę o wyrozumiałość. Moją piętą achillesową są literówki i interpunkcja...

  • Lodowa wojowniczka - Część III - 23 Zakończenie

    Dawna tętniąca życiem kraina, gdzie woda stanowiła o jego sile i pięknie, przypominała pustynię z głębokimi kanionami. Pozostawienie obcego im świata, odmienionego, nie nadającego się do zamieszkania dla tutejszych mieszkańców, nie mogło pozostać bez echa. Nular ledwo chodził, ale pomimo tego zbliżył się do Seleny. Jego jasne krótkie włosy, przechodzące w błękitne refleksy, rozwiewał lek...

  • Szkarłatny Łowca-Rozdział 10

    Dagda nie była pięciogwiazdkowym kurortem, gdzie odpoczynek i relaks wpisano w cenę. Złośliwi mówili na nią planeta wszystkich pór roku, ponieważ w zależności od miejsca lądowania można było trafić na mroźną pustynię, płaską niczym talerz, dżunglę skąpaną w wiecznym deszczu, podziurawioną małymi wulkanami jezioro lawy, czy mroczną puszczę, wysysającą życie z wszystkiego wokół. ...

  • Czarna Krew r.23 - ostatni

    Zmęczona Elaine obudziła się, gdy słońce stało już wysoko na niebie. Uniosła dłoń, by osłonić oczy przed rażącymi promieniami i dotarło do niej, że leży w miękkiej i czystej, acz niezbyt drogiej pościeli, a nie na twardej ziemi, na której zasnęła dzień wcześniej! Dzień? Chyba tak... Nie potrafiła powiedzieć. Rozejrzała się uważnie po pomieszczeniu i jęknęła z bólu, gdy uraziła się w zran...