Obyczajowe

  • Orgazm

    Wstęp do tej sceny ciągnie się przez 20 stron tekstu. Ominę go więc, żeby was nie katować dłużyzną. Wystarczy streścić fragment ostatniego aktu: On i ona, facet i kobieta, ojciec i matka nie tych samych dzieci. Zwykły obrazek: tapczan, liznako, szczypanko i parę innych rekwizytów typowych dla pierwszego razu. Smacznego! – Kaziku! – Iwonko, już dawno chciałem ci to powiedzieć. ...

  • Wsadzam kij w mrowisko. Sprzeczne decyzje Jerzego Owsiaka

    Do przedruku tego tekstu skłoniły mnie sprzeczne decyzje Jerzego Owsiaka, który najpierw zrezygnował z funkcji prezesa WOŚP a następnie podczas pożegnania pana Pawła Adamowicza oznajmił że wraca na to stanowisko. Osobiście uważam że rolà WOŚP jest nie do przecenienia zarówno w zakresie wymierne pomocy dla szpitali ale również aktywizacji społeczeństwa do dobroczynności. Nie może to jed...

  • Przyjaźń na lol

    Przyjaźnie na lol Nie mam informacji ile osób zapoznało się na lol. Wiem, że ja to zrobiłem. W moim wypadku są pewne różnice. Mam 60 lat, mieszkam w Kanadzie i mam żonę. Poza tym jestem inny niż większość. To może zauważyliście. Relacje na internecie w większości wypadków nie wychodzą. Były okresy, że pisałem z 20 osobami. Głównie kobietami. Głównie mających około 20 lat. Najmłod...

  • Znaki czasu cz 1

    Znaki czasu. Chcę się podzielić z wami pewnymi dygresjami. Tekst jest przeznaczony dla wierzących w Boga z Bibli. Ktoś kto wierzy inaczej może oczywiście przeczytać również. Ostatnio odbyły się marsze równości. Poza tym zorganizowano kilka wieców przeciw seksualizacji dzieci. Była mistrzyni olimpijska, pani Klepacka stała ...

  • Szalik

    Zapominała o oddychaniu, o całym świecie. Tak. Nawet kilka razy. Obydwoje mieli po osiemnaście lat i zrobili to pierwszy raz w ciasnej altance ogrodowej jego babci. Uciekli z dwóch ostatnich lekcji, by chociaż chwilę pobyć ze sobą sam na sam. Ona. Miała dwa grube warkocze. Rozpuszczała powoli, a on ją rozbierał. Wstydliwie długimi włosami zakrywała krągłe piersi. Potem już rozchyli...

  • Pokarm ( druga wersja)

    Przepraszam wszystkich tych co chcieli przeczytać i tych co dali komentarze. Chciałem usunąć jedno zdanie i niechcący usunąłem wszystko. To jest prawie to samo, lekko rozszerzone. Pokarm. Zawiera kilka słów zwanych trochę brzydkimi. Pokarm. Ostatnio się załamałem. W takich chwilach zastanawiam się czy dobrze, że czymś się interesuję. Może...

  • Spontan

    Chwiejnym krokiem wychodzę z gejowskiego baru, głowa pęka mi od hałasu. Piwa z sokiem przelewają się we mnie, jakby chciały o sobie przypomnieć. Centrum Warszawy wypełnia ciężka atmosfera, chyba zanosi się na deszcz. Mijam parę w prochowcach, jakim cudem nie jest im za gorąco? Idę Widokiem w stronę tunelu, szpilki rytmicznie uderzają o chodnik, widzę, że zwracam uwagę ludzi. Spojrzenia w...

  • Niegrzeczna pielęgniarka część 1

    Jestem szczupłą brunetką z małymi piersiami i długimi włosami. Mieszkam z mężem Ireneuszem w bloku na czwartym piętrze przy ulicy Orła Białego w Poznaniu. Pracuję w szpitalu na Lutyckiej jako pielęgniarka. Lubię swoją pracę, ale są momenty, że mam jej serdecznie dość, a zwłaszcza tego ohydnego, śliniącego się na mój widok ordynatora. Odrzucam kołdrę na bok i przez chwilę leżę, po czym ...

  • Koszmar niepełnosprawnej dziewczynki

    To jest przedruk z interii z mam dziecko. Co o tym sądzicie? Gdzie była opieka społeczna i inne instytucje mające monitorować takie rodziny. Jak oceniacie wyrok? "Była wielokrotnie gwałcona. Przyjaciel rodziny zabierał trzynastolatkę na przejażdżki w ustronne miejsca. Czasem był to parking przed supermarketem bądź restauracją, innym razem jego mieszkanie lub pole kukurydzy. Starsz...

  • "Tomorrow, inshallah." - cz.12

    -Musisz to zrozumieć, jeśli chcesz być ze mną. To nie znaczy, że skorzystam z tego prawa. Ale chcę żebyś miała tego świadomość. Żony są dla siebie jak siostry. Mój ojciec miał trzy żony i żadna nie była zazdrosna. Wspierały się, pomagały sobie. Dzieci wychowywały się razem. Pamiętaj, to nic nie znaczy… Ważniejsze jest, abyś to ty w końcu poczuła się bezpiecznie. Odnalazła spokój. Poznał...

  • Drabble — Miodna rozkosz

    Niezakłócona niczym cisza i wspólna kontemplacja z naturą została nagle przerwana. Poczuła delikatne łaskotanie, a potem piekący ból. Podskoczyła jak poparzona, a z gardła wydała przeraźliwy okrzyk. Rękę skierowała instynktownie w kierunku krocza, by zabić to, co tam weszło. Potrzasnęła sukienką, a następnie opuściła majtki. Wypadła na zewnątrz i leżała bezbronna w trawie na grzb...

  • Praskie wspomnienia część 2

    - Nie kłam ,gnoju. Brak ci odwagi żeby się przyznać. Mówiąc te słowa podchodził bliżej mnie. Był starszy i silniejszy, mimo to nie uciekałem. Przyjąłem obronną postawę i patrzyłem mu prosto w oczy. - Ja nie kłamię, to Zygmunt mnie napadł i chciał zabrać mi colta. - Jakiego colta ? O czym ty pierdolisz? Zacisnął pięść szykując się do zadania ciosu. Cofnąłem się o krok do tyłu ...

  • Zastępstwo XXIX

    Jego zachowanie, ten śmiech. Nie miałam pojęcia, jaka była tego przyczyna. Początkowa powaga, a później nagła zmiana. I ten wzrok pełen politowania. Byłam kompletnie zaskoczona. Nie wiedziałam, co się dzieje. Moja początkowa obojętność, jaką chciałam mu zademonstrować, rozwiała się jak dym. Najbardziej dotknęło mnie jego życzenie rzucone na odchodnym. „Szczęścia życzę” i śmiech. ...

  • Warszawski wieczór

    Ignoruję rozwiązane sznurówki w białych Conversach i kieruję się na obrzygane schodki. Tak dobrze znam to miejsce, że poznałabym je nawet z zamkniętymi oczami. Zapach zioła, moczu i gorzelni przynosi mi kilka obleśnych wspomnień. Z rozczuleniem przyglądam się kolejce do Toi Toia, stojącej na dość chwiejnych nogach. Wiem, że po kilku piwach i mnie opuści obrzydzenie do takich miejsc i prz...