Ekstremum 8
--- Robert --- - Wszystko w porządku? - usłyszałem kiedy po raz kolejny mój telefon rozswietlił się leżąc na stole - To nic, to może poczekać. - Słuchaj Robert ...
--- Robert --- - Wszystko w porządku? - usłyszałem kiedy po raz kolejny mój telefon rozswietlił się leżąc na stole - To nic, to może poczekać. - Słuchaj Robert ...
--- Weronika --- Ból głowy robił się nieznośny a ja zastanawiałam się o co tu dokładniej chodzi. Od chwili kiedy dotarłam do gabinetu minęło już pół godziny, a ten ...
--- Monika --- Kiedy zamknęłam drzwi i potwierdziłam okienko po prostu usiadłam na krzesło, zdjęłam okulary i zamknęłam oczy. Czemu prześladuje mnie tkaie coś? Czy ...
--- Barbara --- -HALO! Basia! Co się z Tobą dzieje?! - z zamyślenia wyrwał mnie głos nauczycielki - Przepraszam.... zamyśłiłam się. - Tak? Znowu? Przychodząc na moje ...
Powrotna droga do domu jakoś minęła jakoś bardzo szybko, Może dlatego się nie dłużyła, że Ewka paplała cały czas jak najęta nie dopuszczając nikogo do słowa. A ...
Wieczór był duszny, jakby lato nie chciało odpuścić, mimo że słońce dawno już zaszło. Zrzuciłam stanik godzinę wcześniej, czując ulgę, której może doświadczyć ...
--- Kamil --- - Japierdole! - szepnąłem do siebie Kucałem pomiędzy krzakami mocno dysząc i czułem wielki dyskomfort w spodniach. Mójkutas rwał się do boju i pragnął ...
--- Izabella --- Kolejna scena na ekranie a ja czułam drgawki. Stado pięknych mężczyzn właśnie zwierzęco zdobywało dwie delikatne kobiety. Nikt nie pytał nikt nie ...
--- Kinga --- Możnaby powiedzieć " dzień jak co dzień", a jednak nie do końca. dlaczego? przez cholerny splot wydarzeń. Przede wszystkim zaspałam przez co ...
--- Izabella --- Wcześniejszy powrót do domu z zajęć był tym co lubiłam najbardziej. Całkowity brak odpowiedzialności za wagary, zero konsekwencji i możłiwość bycia ...
Jolka, Jolka pamiętasz. To dla ludzi nieco starszej daty, ale wiem, że jest tu takich kilku lub więcej. Tytuł znany może większej ilości czytelnków. Czasem piszę z kimś ...
Na Podlaskiej wsi, na skraju pradawnej puszczy stał drewniany dworek z dwoma filarami, w którym mieszkała Kazimiera, która była sześćdziesięcioletnią kobietą o czarnych ...
CZĘŚĆ I — PRZYJAZD Gdy Marta po latach otworzyła zeszyt oprawiony w wypłowiałe płótno, z kartek uniósł się zapach kurzu, lawendy i czegoś jeszcze: dalekiego ...
Stało się. W czwartek Marta zaprosiła mnie do siebie na kolację. Realnie a nie w fantazjach. Ten dzień zapamiętam do końca życia. Nie do restauracji, nie do kawiarni, nie ...
Część I: Miód dla umarłych Śnieg nie padał w Valhalli. Choć za murami Asgardu wichry szarpały korony wiecznych jesionów, a nad światem ludzi noc rozwijała skrzydła ...