Obyczajowe

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 19

    Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...

  • Ekstremum 15

    --- Kamil --- OHHH FCUKK! - krzykneła kobieta na ekranie a ja zamknałem oczy i poczułem nadchodzącą falę. Husteczki już czekały, drzwi zamknięte, film uruchomiony na ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 18

    Maks zajechał na podjazd swoją używaną, ale starannie utrzymaną sportową hondą. Zobaczył stojącego na kostce czarnego SUVa Rafała i uniósł brwi. Brat już był ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 17

    Rafał powoli przejechał przez ozdobną, kutą bramę. Podjazd był szeroki, wyłożony jasną kostką brukową, po obu stronach rosły starannie przycięte żywopłoty i młode ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 16

    Wczesnym rankiem Zosię obudziło przyjemne, rosnące mrowienie między udami. Otworzyła oczy z wysiłkiem – powieki były ciężkie po nocy, w której długo i namiętnie ...

  • Jeszcze Bardziej Poplątane Relacje

    Miesiące, które upłynęły od tamtego wiosennego weekendu na wsi, przesycone były powolnym, niemal hipnotyzującym zacieraniem się granic. Droga do miejsca, w którym się ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 15

    Pobyt w Turcji upłynął im beztrosko, jakby czas zwolnił specjalnie dla nich. Zwiedzali Side i okolice – rzymskie ruiny, stare mury, małe zatoczki, bazary pełne przypraw i ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 14

    Gdy dotarli do willi, Zosia zatrzymała się w holu i spojrzała na Rafała spokojnie, ale stanowczo. — Weź prysznic na dole. I zaczekaj na nas nago na kanapie. Rafał ...

  • Ekstremum 14

    --- Anna --- Siedząc skulona z podwiniętymi nogami i głową schowaną w kolanach zastanawiałam się nad sensem tego wszystkiego... juz nawet łzy nie płyneły mi do oczu, i ...

  • Ekstremum 13

    --- Barbara --- Ostatnie dni mijały jakos tak.... dziwnie? Ja miałam natłok zajęć, ciągłe plany a jego wiecznie nie było. Siłownia, delegacja, konferencja, praca ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 13

    Zosia obudziła się powoli. Głowa ciążyła jej jak ołów – efekt wczorajszego szampana, drinków i wszystkiego, co przyszło potem. Leżała naga, przytulona do szerokiej ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 12

    Rafał przygotował się pierwszy. Wybrał jedną z koszul, które Zosia kupiła mu jeszcze w Warszawie – jasną, idealnie skrojoną, z miękkiej bawełny. Do tego ciemne ...

  • Ekstremum 12

    --- Robert --- Siedzieliśmy w milczeniu na ławce w pobliskim McDonald's. Żadne z nas nie powiedziało ani słowa ponad to jaki smak shake'a i rozmiar. Panujaca cisza ...

  • Ekstremum 11

    --- Klaudia --- Natłok emocji sprawiał że w oczach robiło mi się ciemno. Przyjemny ból kiedy z każdym ruchem szarpał mnie za warkocz wbijając sie w mój tyłek wymieszany ...

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 11

    Na płycie lotniska czekały już dwa samochody i dwóch kierowców. Mały, biały busik na bagaże oraz długi, lśniący cadillac cabrio – biała limuzyna bez dachu, z ...