Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 4
Zosia obudziła się pierwsza. Świt dopiero srebrzył się za wielkimi oknami sypialni, a Rafał spał głęboko na plecach, z jedną ręką wciąż luźno spoczywającą na jej ...
Zosia obudziła się pierwsza. Świt dopiero srebrzył się za wielkimi oknami sypialni, a Rafał spał głęboko na plecach, z jedną ręką wciąż luźno spoczywającą na jej ...
Rafał obudził się bardzo wcześnie. Za oknami dopiero srebrzył się świt. Przez dłuższą chwilę nie ruszał się, tylko patrzył. Zosia spała głęboko, twarz spokojna ...
Zosia szła szybko, prawie biegła, nie oglądając się za siebie. Poranne powietrze było jeszcze chłodne, a jej oddech tworzył małe chmurki. W głowie kłębiło się ...
Rafał szedł ulicami miasta bez żadnego celu. Był piątkowy wieczór, powietrze było jeszcze ciepłe od upalnego dnia, a neony reklam i latarnie rzucały na chodniki ...
--- Robert --- - Wszystko w porządku? - usłyszałem kiedy po raz kolejny mój telefon rozswietlił się leżąc na stole - To nic, to może poczekać. - Słuchaj Robert ...
--- Weronika --- Ból głowy robił się nieznośny a ja zastanawiałam się o co tu dokładniej chodzi. Od chwili kiedy dotarłam do gabinetu minęło już pół godziny, a ten ...
--- Monika --- Kiedy zamknęłam drzwi i potwierdziłam okienko po prostu usiadłam na krzesło, zdjęłam okulary i zamknęłam oczy. Czemu prześladuje mnie tkaie coś? Czy ...
--- Barbara --- -HALO! Basia! Co się z Tobą dzieje?! - z zamyślenia wyrwał mnie głos nauczycielki - Przepraszam.... zamyśłiłam się. - Tak? Znowu? Przychodząc na moje ...
Wieczór był duszny, jakby lato nie chciało odpuścić, mimo że słońce dawno już zaszło. Zrzuciłam stanik godzinę wcześniej, czując ulgę, której może doświadczyć ...
--- Kamil --- - Japierdole! - szepnąłem do siebie Kucałem pomiędzy krzakami mocno dysząc i czułem wielki dyskomfort w spodniach. Mójkutas rwał się do boju i pragnął ...
--- Izabella --- Kolejna scena na ekranie a ja czułam drgawki. Stado pięknych mężczyzn właśnie zwierzęco zdobywało dwie delikatne kobiety. Nikt nie pytał nikt nie ...
--- Kinga --- Możnaby powiedzieć " dzień jak co dzień", a jednak nie do końca. dlaczego? przez cholerny splot wydarzeń. Przede wszystkim zaspałam przez co ...
--- Izabella --- Wcześniejszy powrót do domu z zajęć był tym co lubiłam najbardziej. Całkowity brak odpowiedzialności za wagary, zero konsekwencji i możłiwość bycia ...
Jolka, Jolka pamiętasz. To dla ludzi nieco starszej daty, ale wiem, że jest tu takich kilku lub więcej. Tytuł znany może większej ilości czytelnków. Czasem piszę z kimś ...
Na Podlaskiej wsi, na skraju pradawnej puszczy stał drewniany dworek z dwoma filarami, w którym mieszkała Kazimiera, która była sześćdziesięcioletnią kobietą o czarnych ...