Obyczajowe - str 4

  • Świnia

    Nawet nie muszą nic mówić, żebym wiedziała, co o mnie myślą. Wystarczy, że przez chwilę ich poobserwuję. Jak na mnie patrzą. Jak odwracają się, kiedy krzyżujemy ...

  • Przestroga

    Każda z nas miała w młodości potrzebę bycia kochaną i z takich poszukiwań księcia wyłaniał ( bo musiał w końcu wyjść nam ten upragniony romans) się na siłę ktoś ...

  • Wstawaj, szkoda dnia

    Wstawaj szkoda dnia Czasem dopada mnie chandra, mam wtedy strasznie dużo pytań, na które nikt nie może mi odpowiedzieć. Bo przywołaj sobie w pamięci swojego najlepszego ...

  • Cegielniana

    Nie wiem czy mi przyznasz rację, ale doszedłem do wniosku, że choćby człowiek mieszkał w najmniejszej z możliwych miejscowości, wśród kotlinek, dolin, bezkresów, czy ...

  • Zakamarki serca

    Poniedziałek, 1 kwietnia 2019 roku. Maciek, po ostentacyjnej odmowie podporządkowania się narzuconemu przez dyrektora schematowi działania, został dyscyplinarnie zwolniony ...

  • Make a wish. Część druga Październik 2008 — Maja

    ― Majka, pospiesz się! Nie będziemy na ciebie czekać wiecznie! ― Justyna krzyczała na mnie przez telefon, a w tle było słychać śmiechy reszty naszej paczki. ― Jestem ...

  • Ela i Wilno

    .Ela mieszkała w Wilnie, w dzielnicy, której kamienice pamiętały dawne czasy. Lubiła swoje mieszkanie, a że kochała antyki, to umeblowała je w stylu retro. Uwielbiała ...

  • Za oknem bez zmian

    Tik-tak, tik-tak, stary zegar wybijał gong dwadzieścia trzy razy. Czwarta godzina dyżuru na zapyziałej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Zespół pojechał do kłucia w klatce ...

  • Mój pierwszy covidowy chłopak

    Cześć, kochane! Witam was na moim streamie jak zawsze z papieskiego Traustein! Dzisiaj opowiem wam, jak to się stało, że zaczęłam chodzić z Hansem. Niektóre z was ...

  • Dziadek i kosmos

    Pamiętam, jak w podstawówce wróciłem przybity ze szkoły. Byłem smutny, że koledzy wyśmiali moją niewiedzę. Przyszedłem do domu i zrezygnowany rzuciłem się we łzach ...

  • W oczekiwaniu na poranny brzask. cz 7 ostatnia.

    Stąpałam za nią posłusznie. Serenity znała już rozkład domu. Weszłyśmy do sypialni. Przeszła mi myśl, gdzie może być Samira, zaraz jednak się uspokoiłam, pewnie ...

  • Marta N. - Epilog

    Po powrocie do stołu zauważyłyśmy, że cała trójka ma się dość dobrze. Trzeba przyznać, że Martyna z Sabiną zachowały się nadzwyczaj fair wobec Piotrka i dzielnie ...

  • Transakcja

    Spotkanie odbyło się w kuchni. Zawczasu zapaliłam kilka świec, aby przytłumić swąd papierosa wypalonego pospiesznie przed jego powrotem. Gdy przybył na wyznaczoną ...

  • Samozniszczenie

    „Dobrowolna zależność jest najpiękniejszym stanem” Johann Wolfgang Goethe *** Chłód orzeźwił mnie z wyraju. Kiedy otworzyłem oczy, ujrzałem białoszare ściany ...