W Zaciszu Urzędu II: Rozkwit Romansu
Minął miesiąc od tamtego pierwszego upojnego momentu w gabinecie. Od tamtej chwili wszystko nabrało innego kolorytu. Każde spojrzenie Marty, każdy jej gest, dotyk dłoni ...
Minął miesiąc od tamtego pierwszego upojnego momentu w gabinecie. Od tamtej chwili wszystko nabrało innego kolorytu. Każde spojrzenie Marty, każdy jej gest, dotyk dłoni ...
Przegięłyśmy. Kuchnia wyglądała, jakby przeszedł przez nią tajfun. Nie miałam pojęcia, ile czasu minęło, ale czułam, że emocje powoli we mnie opadają. Im dłużej ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
Uczuciem zbudowany I twoją obecnością Pochłaniam dzień za dniem I wiem że bez ciebie Byłbym w piekle A nie w niebie Czułością pokrzepiony Bliskością twoją Wiem że ...
Miała dwadzieścia osiem lat i dwa tatuaże. Jeden na żebrach – delikatny, wijący się kwiat – upamiętniał coś, o czym nie mówiła. Drugi, na wewnętrznej stronie ...
Tekst ten publikuję za zgodą bohaterki opowiadania i dzięki jej nieocenionej współpracy. Ponieważ jak mniemam, jest nadal czynna zawodowo, celowo pomijam niektóre ...
Wesemir, dwudziestodwulatni chłopak o szerokich ramionach i twardych dłoniach od orki, od wielu miesięcy nie mógł wyrzucić z głowy Jagny – córki młynarza z wioski za ...
Jej wiek ocenił na 45 do 50, nie ukrywany, ale ciało zadbane. Letnia zwiewna sukienka we wzór plam na skórze lamparta, na nogach płaskie sandały z rzemykami powyżej kostek ...
W tym świecie jedna zasada była wyryta w kamieniu: „Świat potrzebuje więcej dominujących mężczyzn, którzy świadomie odmawiają dezodorantu i rzadko biorą prysznic, bo ...
Ten tekst pisaliśmy wspólnie, choć przy wybitniejszym wkładzie sympatycznego Pana Romualda... :) On publikuje swoją wersję, ja swoją... Moja jest pisana z mojej perspektywy ...
Spałem jak zabity ,nic mi się nie śniło Poczułem ciepłą dłoń na twarzy , -Antoś obudź się kochany,-zobaczyłem Kasię, najpiękniejsze budzenie w życiu, - Kochany ...
Recepta ma szczęście. Żyjemy. To fakt. Skoro czytasz ten felieton, żyjesz. Często, prawie zawsze, kiedy pytam żonę, jak się czuje, odpowiada, że żyje. Nie pomagają ...
Cześć nazywam się Sandra mam 40 lat z zawodu jestem ekspedientką w jednym ze sklepów spożywczych, nie mam męża gdyż 10 lat temu zginął w wypadku samochodowym, niestety ...
Rok 1987. Ostra zima i niezbyt ciepłe lato. Temperatury nie były tak wysokie, jak dzisiaj, ale dało się jakoś poopalać i wygrzać nastoletnie kości na sierpniowym słońcu ...
Od kilku tygodni nasze spojrzenia spotykały się częściej niż piłka z moją stopą. Kiedy wbiegałam na boisko, czułam jej wzrok na sobie tak lekki i palący jednocześnie ...