Siłownia mojego zapachu
W zaduchu siłowni, wśród brzęku hantli i sapania, zdejmuję stringi – czarne, przesiąknięte słonym nektarem – i rzucam je na ławkę obok. Cudny zapach cipki rozkwita ...
W zaduchu siłowni, wśród brzęku hantli i sapania, zdejmuję stringi – czarne, przesiąknięte słonym nektarem – i rzucam je na ławkę obok. Cudny zapach cipki rozkwita ...
Stanisław siedział w swoim pokoju, w głębokim skórzanym fotelu, który skrzypiał lekko za każdym razem, gdy się poruszał. Palce ślizgały mu się po ekranie telefonu ...
9 kwietnia Miłosz: Co prawda miałem zadać Pani pytanie lub i dwa. Ale w zasadzie byłyby one zadane na wyrost skoro znam a raczej znamy odpowiedzi. W dzisiejszej erze internetu ...
W półmroku multipleksu, gdy ekran błyska scenami akcji, moja cipka budzi się pierwsza – wilgotna, gorąca, bez majtek pod sukienką. Zdejmuję je powoli, ciężkie od ...
W żarze sauny na termach w Bukowinie, gdy para kłębi się jak pierdolona mgła pożądania, moje fantazje eksplodują – zapach mojej cipki przejmuje łaźnie jak feromonowa ...
Obsesja...... -Tato! Zajęte! - Ooo, przepraszam.- I drzwi łazienki zamknęły się z impetem. - Dziewczyny! Przepraszam ……….nie zauważyłem. A tak na przyszłość to ...
Jej zapach nie prosi o uwagę. On ją bierze. Unosi się nisko, przy skórze, ciepły jak wieczór zamknięty w pokoju bez okien. Nie jest kwiatem ani perfumą — jest śladem ...
22 marca Miłosz: Droga Pani, zapewniam, że do wstawania nie potrzebuje żadnych zabaw a już na pewno nie pani wiosny, która na domiar pojawia się o 14 -stej.... Zaskakujące ...
Gdyby nie ty Nie byłoby tego wiersza Gdyby nie ty Nie byłoby tylu słów które są we mnie Gdyby nie ty Nie byłoby tylu kolorów wokół Gdyby nie ty Nie byłoby tych ...
Dłonie sunęły jak obietnica, ciepłe, natarczywe, bez słów, uda drżały w półmroku blasku, gdzie granica traci swą moc. Oddech mieszał się z westchnieniem, ciała ...
26 stycznia Dzień dobry... Chciałabym wstrzymać dalszą prenumeratę Waszego tygodnika. Czy drogą e-maila wystarczy?. Pozdrawiam B. Zarębianka. 16 dni później. Pisałam do ...
Dni mijały. Codzienność. Praca, dom, weekend. Czasami jakaś impreza, spotkanie ze znajomymi, wyjście do restauracji. Nasz seks stawał się coraz bardziej drapieżny ...
Po skłonach do ziemi, w obcisłych leginsach po biegu na bieżni, w sportowym topie zasłużyła by pod prysznic się wślizgnąć by dać sobie upust i odpocząć trochę. Do ...
Zapach jak grzech tuż przed świtem, słodki, ciepły — nie do zmycia, a majtki zsunęły się niżej, jakby znały koniec tej chwili. Koronka trzymała napięcie, skóra ...
Budzę się powoli, jakby moje ciało było zanurzone w gęstym, ciepłym syropie. Powietrze w pokoju jest ciężkie, nasycone zapachem potu, spermy i słodkawej woni mojej ...