Opowiadania - str 7

Czytaj autorskie teksty
  • Odcięci od świata 8

    Serce waliło mi w piersi jak młot. Ten typ z siekierą stał w progu, a światło jego latarki omiatało nasze spocone ciała. Mój gospodarz wcale się nie skulił ...

  • Odcięci od świata 7

    Czułam jak świat wiruje mi przed oczami. Mąż stał w progu szopy, a w jego dłoni błyszczało ostrze noża. Marek i pozostali dwaj zaczęli się cofać. Nie było w tym ...

  • Odcięci od świata 6

    Zamarłam. Czułam na pośladkach szczypanie po uderzeniach Marka, a zimne powietrze, które wpadło do środka, tylko pogorszyło sprawę. Ten facet z siekierą wyglądał jak ...

  • Odcięci od świata 5

    Mój mąż stał w progu, cały trząsł się z zimna i wściekłości. Wyglądał żałośnie w swoim drogim płaszczu, który teraz był mokry od śniegu. Marek nie tracił ...

  • Odcięci od świata 4

    Serce waliło mi w piersi jak młotem, a w głowie miałam tylko jedno wielkie wycie. Siedziałam na tej zimnej podłodze, goła, z rozłożonymi nogami i czułam, jak po udzie ...

  • Odcięci od świata 3

    Zamarłam. Serce waliło mi w piersi jak szalone, czułam jak krew odpływa z twarzy. Marek rzucił na mnie jakąś szmatę, która leżała na podłodze, i zeskoczył z fotela ...

  • Odcięci od świata 2

    Stałam jak wryta, a jego palce na mojej brodzie zaciskały się coraz mocniej. Czułam ból, ale to był ten rodzaj bólu, który sprawiał, że moje nogi robiły się jak z ...

  • Odcięci od świata 1

    Miałam mieć tydzień świętego spokoju. Zero maili od szefa, zero durnych telefonów, żadnego udawania, że mnie to wszystko obchodzi. Wynajęłam tę chatę w górach, bo ...

  • Karygodne spóźnienie

    Weszłam do biura dokładnie o dziewiątej trzydzieści. Trzydzieści minut spóźnienia. Znowu. Wiedziałam, że Marek już na mnie czeka, bo jego gabinet był przeszklony i ...

  • Nocna maskarada

    Kumpela wyciągnęła mnie tam podstępem. Mówiła, że to zwykły klub, gdzie można się napić drinka i posłuchać muzyki. Gówno prawda. Stanęłam przed ciężkimi ...

  • Deszcz cz. 3

    Obiad przebiegł bardzo miło. Diana naprawdę wspaniale gotowała. George chyba czuł się z nami dobrze, oczywiście jak przewidziałem, nie mówił wiele. Mieliśmy dość ...

  • Stara kamienica cz 7

    Mężczyzna nerwowo chodzi po korytarzu w tę i z powrotem. Pani Irena podchodzi do Mariana mówi: — Takim chodzeniem nie przyspieszysz wyjścia pielęgniarki. Starsza kobieta ...

  • Korepetycje z anatomii

    Siedziałam w tej sali od godziny. Czułam się jak idiotka. Profesorek oczywiście musiał mnie przetrzymać po zajęciach, bo niby nie ogarniam układu nerwowego. Ściemniał ...

  • Zatrzaśnięci

    Patrzyłem na nią z taką nienawiścią, że gdyby wzrok mógł zabijać, Marta padłaby trupem na te zawilgocone kafle. Stała przede mną, poprawiając swoją drogą ...

  • Pomyłka w systemie

    Miałam dość tego pieprzonego bankietu. Szpilki wbijały mi się w stopy jak noże, a korporacyjny bełkot o optymalizacji kosztów sprawiał, że marzyłam tylko o jednym. O ...