Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Moja wyczekana przerwa.

Zima była ostra tego roku. Śnieg leżał grubą warstwą na boisku, a powietrze gryzło w policzki już od rana. W szkole było ciepło, prawie duszno od kaloryferów, które nigdy nie potrafiły się wyłączyć. Tego dnia nie miałam w-f, więc mogłam ubrać się tak, jak lubię najbardziej. Brązowy sztruksowy spódniczka do kolan – zwykła, szkolna, nic szczególnego. Gruby sweter w odcieniu beżu, który zakrywał biodra. A pod spodem… tylko grube, nieprzezroczyste, brązowe rajstopy. Bez majteczek. Nikt o tym nie wiedział. Koleżanki zakładały legginsy albo jeansy, ja prawie zawsze wybierałam spódnicę i rajstopy. Czułam się przez to bardziej… wolna. I bardziej niebezpieczna.
Siedziałam w ławce na lekcji przed dużą przerwą i nie mogłam skupić się na niczym innym. Nauczyciel coś pisał na tablicy, kreda skrzypiała, a ja patrzyłam na chłopaków. Na ich uda w spodniach, na to, jak siedzieli rozwaleni, na zarysy, które czasem widać było przez materiał. W mojej głowie te kutasy były zawsze ogromne, grube, ciężkie. Wyobrażałam sobie, jak by smakowały, jak by pachniały, jak by rozciągały moje wargi. Z każdym mijaącym minutą robiło mi się coraz goręcej między nogami. Grube rajstopy zaczynały się kleić. Czułam, jak sok powoli wsiąka w materiał, jak robi się wilgotno i ciepłe. Serce waliło mi mocniej. Bałam się, że ktoś zauważy, jak bardzo się rumienię.
Gdy zadzwonił dzwonek, prawie wyskoczyłam z ławki. Korytarz wypełnił się hałasem – śmiechem, trzaskaniem szafek, stukotem butów. Ja pobiegłam prosto do toalety dla dziewcząt. Była stara, z zielonymi kafelkami na ścianach, które zawsze pachniały mieszanką środków czystości, mydła i czegoś metalicznego. Zamknęłam się w ostatniej kabinie, tej przy ścianie. Zamek zatrzasnął się z suchym kliknięciem. Na chwilę stanęłam, opierając czoło o zimne drzwi, i odetchnęłam głęboko. Powietrze pachniało wilgocią i tanim odświeżaczem.
Podciągnęłam spódnicę do pasa. Usiadłam na chłodnej, białej muszli, rozkładając nogi szerzej. Grube brązowe rajstopy napięły się na udach. Były ciepłe od mojego ciała, a w kroku już wyraźnie wilgotne. Położyłam dłoń na wierzchu materiału i po prostu przycisnęłam. Nawet ten pierwszy, delikatny nacisk sprawił, że westchnęłam cicho. Przez grubą tkaninę czułam zarys warg, ich miękkość, ich gorąco. Zacisnęłam powoli palce, rozcierając wilgoć, która już zdążyła przesiąknąć. Materiał był szorstki, nie tak gładki jak cienkie rajstopy. Ocierał, drapał delikatnie, podrażniał. Przesuwałam opuszkami w górę i w dół, powoli, jakby odkrywałam coś po raz pierwszy. Czułam, jak łechtaczka twardnieje pod tą warstwą, jak pulsuje, domagając się więcej. W głowie ciągle kręciły mi się obrazy kutasów  chłopaków z klasy – grube, żyłkowane, mokre od śliny. Wydawało mi się, że słyszę ich oddech.
Przyspieszyłam. Teraz już nie tylko muskałam – wciskałam całą dłoń mocniej, rozcierając soki po grubej tkaninie. Rajstopy robiły się coraz bardziej mokre, ciemniały w tym miejscu, kleiły się do skóry. Słychać było ciche, mokre dźwięki, gdy przesuwałam palcami. Serce biło mi w uszach. Za drzwiami kabiny ktoś wszedł do toalety – usłyszałam kroki, potem głos koleżanki, która coś mówiła do drugiej. Musiałam być cicho. Zacisnęłam zęby, oddychając przez nos. Dłoń pracowała coraz szybciej. Palce krążyły wokół łechtaczki, uciskały, pocierały, czasem wsuwały się głębiej, rozciągając gruby materiał i wciskając go we mnie. Biodra same zaczęły się poruszać, lekko unosić, dociskać do ręki. Byłam już cała spocona pod swetrem. Zapach mojej cipki mieszał się z zapachem toalety – słodkawy, intensywny, zwierzęcy.
W końcu nie wytrzymałam. Zacisnęłam mocno uda na swojej dłoni, więżąc ją między nogami. Palce wciąż się poruszały, ale teraz wszystko było ciaśniejsze, mocniejsze, bardziej desperackie. Orgazm nadszedł nagle, jak fala, która długo narastała i wreszcie runęła. Ciało zesztywniało. Uda drżały, brzuch kurczył się w rytmicznych skurczach. Musiałam przygryźć wargę, żeby nie jęknąć. Fale przechodziły jedna za drugą – gorące, mokre, prawie bolesne od intensywności. Czułam, jak sok wylewa się jeszcze bardziej, jak materiał rajstop robi się zupełnie przesiąknięty. Tętno waliło mi w skroniach, w uszach szumiało. Za drzwiami ktoś odkręcił kran, woda pluskała. Ja siedziałam nieruchomo, tylko dłoń jeszcze lekko drgała między zaciśniętymi udami, aż ostatnia fala opadła.
Odetchnęłam głęboko, spełniona, lekko oszołomiona. Powoli rozluźniłam nogi. Wstałam, jeszcze trochę chwiejnie. Spódnica zsunęła się z powrotem na miejsce. Rajstopy w kroku były ciemne, mokre, klejące. Czułam to przy każdym kroku. Otworzyłam drzwi kabiny, umyłam ręce szybko i wyszłam na korytarz akurat w momencie, gdy zadzwonił dzwonek na kolejną lekcję. Nikt niczego nie zauważył. Nikt nie wiedział, że właśnie doszłam w szkolnej toalecie, siedząc na muszli w samych grubych, brązowych rajstopach.
I właśnie dlatego robiłam to jeszcze czasem. Bo nikt nie wiedział.

Tak, wiem, że nadal jest krótkie, może z czasem napiszę coś dłuższego, na razie nie czuję się na siłach.

4 komentarze

 
  • Użytkownik AjenaTasmorden

    Minimum treści maksimum formy. Ostrzejsze niż twoje pierwsze ale równie dobre. Kupiłaś mnie brakiem majteczek. Też było mi mokro😋

    15 godz. temu

  • Użytkownik FrenchKiss

    Fajne, dynamiczne i trzymające w napięciu mimo że krótkie. Stanął mi, traktuj to jako komplement :)

    17 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @FrenchKiss Jak czytam takie komentarze, to nie dziwię się, że kobiety wolą być lesbijkami.

    16 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @Sapphire77 a ja lubię jak czytelnik ma równie dużą przyjemność jak ja gdy piszę😄

    15 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @AjenaTasmorden.  Sposób odbierania przez mężczyznę i kobietę nie jest taki sam. Wątpię czy dziewczyna się ustosunkuje do takiego komentarza. Ty może byś się ciszyła, bo czytałem Twoje komentarze i odpowiedzi. Ja napisałem SWOJE odczucie. Gdyby napisał: było podniecające, to bym się nie odniósł. Pisać młodej dziewczynie: stanął mi, jest prymitywne, moim zdaniem. Może nie zrozumiesz mojego porównania, ale ta sama kanapka lepiej smakuje na bawełnianym obrusie niż na wymiętej gazecie. Pozdrawiam cieplutko. :)

    15 godz. temu

  • Użytkownik FrenchKiss

    @AjenaTasmorden dziękuję😊

    34 minuty temu

  • Użytkownik XXXLord

    Całkiem nieźle, jak na debiut, mimo że to w zasadzie jedna scena seksu. Od strony technicznej dobrze - brak powtorzeń, interpunkcja dojechała (co na Lol raczej nie jest standardem...), zwróciłbym w przyszłości uwagę na zaimki osobowe i rzeczowniki (zbędne), przykłady:

    "Ja pobiegłam prosto do toalety dla dziewcząt" - niepotrzebne ja, czasownik wskazuje, że to Ty biegniesz.

    "Były ciepłe od mojego ciała (...)" - jesteś jedyną bohaterką sceny, więc podkreślenie, że to Twoje ciało jest zbędne - czytelnik to wie.

    Zasób słownictwa dobry, ba, lepszy niż u mniej więcej 85% piszących tutaj.

    Od strony fabularnej faktycznie jest bardzo krótko, ale sama scena jest napisana sprawnie i czuć zaangażowanie emocjonalne, czytając czasem pornosy popełniane tutaj i w innych miejscach mam wrażenie, że autorzy relacjonują dożynki w Babimoście (czyli brak w tym emocji, a seks to tartaczny pornos), a wiedzę na temat seksu czerpią z tanich fikołów z sieci, gdzie aktorzy mają  nalot po szlugach na zębach, a aktorki - pryszcze na dupie i jeża w wiadomym miejscu 😉 u Ciebie na szczęście tego brak.

    Na przyszłość przydałoby się coś z fabułą zawierająca więcej elementów (ww. historia to w zasadzie wyznanie, a nie opowiadanie), bo potencjał masz. Nie mówię o tasiemcu na 2h czytania, ale chociaż o 40-minutowej historii, gdzie zbudujesz scenariusz, emocje i pokażesz, czy stać Cię na trochę więcej, niż bardzo sprawnie napisana historia o długości rozprawki z 7 klasy szkoły podstawowej.

    P.S. Zapraszam na Pokątne, masz talent i szkoda byłoby go nie wykorzystać. Tutaj raczej to nie nastąpi 😉

    18 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @XXXLord Jak tak bardzo Ci się nie podoba Lol24 to co tu robisz? Poza tym regulamin ZABRANIA reklamowania innych portali.

    16 godz. temu

  • Użytkownik XXXLord

    @Sapphire77  
    Indygo, Ty podobno jesteś na mnie obrażony, już się odobrazileś? 😉  
    Nie dość, że piszesz tak, że oczy w słup stają i zrozumieć z tego bełkotu niewiele się da, to jeszcze zawistny z Ciebie, malutki człowieczek. Jeśli moderacja dojdzie do wniosku, że złamałem regulamin, to niech mnie zablokuje,  a Ty możesz się oddalić do swojego kurwidołu, czy gdzie tam zatruwasz powietrze.

    16 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @XXXLord Jak zawsze jadowity. Mam nadzieję, że administracja zwróci Ci uwagę, że łamiesz regulamin. Ja się nie obrażam na jazgotliwe ratlerki. Złamałeś po raz kolejny regulamin, bo używasz obraźliwych słów w komentarzu. Ja w dowodzie mam napisane WYSOKI, a takich gości jak Ty od młodości jedną dziurką wciągałem, a drugą wydmuchiwałem. I jak masz zamiar dalej prowadzić wymianę zdań, to możesz pod moim opowiadaniem. Nie zamierzam nowej, młodej uczestniczce zawalać miejsca pod jej opowiadankiem.

    16 godz. temu

  • Użytkownik XXXLord

    @Sapphire77  
    Czy może Indygo77  
    Albo jeszcze inaczej?

    Zdecyduj się, jak się nazywasz, anonimie.  

    Krowa, która dużo muczy, mało mleka daje, to odnośnie Twojego wciągania, choć przypuszczam, że taki z Ciebie kozak, że zbieraleś regularnie oklep w latach młodości. Ludzie, którzy oklep rozdawali, zazwyczaj obecnie się tym nie chwalą...
    Jesteś toksycznym, małym i chorym na glowę indywiduum, nie mam ochoty marnować na Ciebie nawet sekundy dłużej. Ponad rok temu na Pokątnych jako Indygo77 napisałeś, że jesteś na mnie obrażony i nie będziesz się odzywał, cytuję, "dopóki autor mnie nie przeprosi", w domyśle autor to ja. Przeprosin nie doczekasz się, a mimo to regularnie próbujesz złośliwie i wielokrotnie mnie zaczepiać. Pod moimi opowiadaniami, to jeszcze mogę postarać się zrozumieć, ale pod innych autorów, to już jest przesada i ewidentna wskazówka, że coś jest z Tobą nie tak.
    Daj mi spokój.
    Po kolejnej wiadomości zgłoszę Cię do administracji strony, a jak przegniesz bardziej, to możesz się domyślić, jaki będzie kolejny krok w kierunku prawnym.

    + ban dla Ciebie w ramach bonusu.

    Autorkę przepraszam za wysryw, ale ten ktoś szwenda się za mną po internecie i musiałem zakończyć wątpliwie przyjemną "znajomość".

    15 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @XXXLord  :lmao:

    14 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @XXXLord bardzo dziękuję za opinię a równocześnie nie życzę sobie kłótni i osobistych wycieczek w komentarzach pod moimi pracami nawet jeżeli nie są wygłaszane w stosunku do mnie.

    3 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    @XXXLord uważam, że takie kłótnie pod opowiadaniem młodej bądź co bądź debiutantki są zdecydowanie nie na miejscu. Apeluję by wszelkie kłótnie toczyć w prywatnych wiadomościach.

    3 godz. temu

  • Użytkownik XXXLord

    @Milena008 tak, zgoda że taka sytuacja mieć miejsca nie powinna, za co przeprosiłem we wcześniejszym komentarzu. I tyle.

    2 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @XXXLord przeprosiny przyjęte

    49 minut temu

  • Użytkownik XXXLord

    @Milena008 ?

    39 minut temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    Nie od razu Rzym zbudowano, nie przejmuj się tym, że krótkie, ważne, że dobrze i przyjemnie się czyta. Pozdrawiam.

    18 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @Bisexwaw dziękuję za miłe słowa

    18 godz. temu