Moja dziewczyna

Piliśmy do rana.Braliśmy narkotyki.Kręciło mi się w głowie.Było cudownie.Moja dziewczyna prosiła żebym przestał.Odepchnąłem ją i świat był mój.Pod koniec imprezy poczułem się senny.Zasnąłem na stole. Zbudził mnie hałas za ścianą.Z ciężką głową poszedłem do sąsiedniego pokoju.Nie mogłem uwierzyć własnym oczom.Diabeł siedział na fotelu.Uśmiechał się do mnie.Miał umięśnione ciało.Głowę porosłą czterema rogami.Na moich oczach wbił sobie gwóźdź w czoło.Jaszczurczym językiem oblizał oko.Pomyślałem ,że to tylko kac.Diabeł jednak był realny.Wstał. Podszedł do mnie i pocałował w policzek.Bardzo się bałem.Unikałem jego wzroku.Diabeł delikatnie objął mnie ramieniem.Przytulił się do mnie.
-Chodź zaprowadzę cię do siebie.Powiedział
Broniłem się.Demon był jednak silniejszy .Trzymał mnie za rękę.
-Wykopałem dla ciebie mieszkanie .Wyszeptał
-Jakie mieszkanie? .Zapytałem
Diabeł tajemniczo uśmiechnął się.Wziął pod rękę i poprowadził.Nie miałem sił ,żeby się opierać.
Szliśmy już długo.Wydawało mi się ,że minęły całe wieki.Podążaliśmy w ciemności .W pewnym momencie dostrzegłem światło.Ucieszyłem się.W oddali moim oczom ukazało się dziwne zjawisko.Wokół płomieni biegali nadzy ludzie.Kiedy się zbliżyłem  zauważyłem,że jakieś powyginane  karłowate postacie spychają je do głębokich dołów.Ludzie krzyczeli.Mieli spalone ciała.Strasznie cuchnęło.Diabeł zatrzymał się .
-Patrz pod nogi.Oznajmił
Pode mną zauważyłem głęboki dół.Na jego dnie żarzyły się czerwone kamienie.Spojrzałem na diabła.Płakałem.Zdawałem sobie sprawę z tego co mnie czeka.Diabeł długim pazurem  dłubał w nosie.Nie zwracał na mnie uwagi.
-Daj mi jeszcze jedną szansę .Poprosiłem
Diabeł spojrzał na mnie.Pogłaskał po głowie delikatnie.Wykrzywił wielki pysk i wycharczał:
-Widzisz kochany ta głupia cipa ciągle modli się nad twoim ciałem.Ty już dawno umarłeś a ona wierzy że do niej wrócisz.Siła poza moją kontrolą każe ci połączyć się z ciałem.Jestem pewien ,że do mnie wrócisz.Póki co pamiętaj,że czekam na ciebie.
Obudziłem się na podłodze.Moja dziewczyna płakała i modliła się jednocześnie.
-Myślałam ,że umarłeś głupi draniu ! Wykrzyczała.
-Umarłem kochanie.Odpowiedziałem.
-Już nigdy nie będzie jak było.Zmienię się obiecuję.Zobaczysz

2 372 czyt.
100%52
Ordovik

opublikował opowiadanie w kategorii horror i inne, użył 437 słów i 2418 znaków. Tagi: #horror #dziwne #diabeł

2 komentarze

 
  • enklawa25

    enklawa25 · 26 lutego

  • AnonimS

    AnonimS · 16 lutego

    Zestaw na tak. Za przesłanie