Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 22
Basia stała jeszcze chwilę w progu, z ręką na klamce, zanim w końcu odezwała się głosem, w którym mieszało się zdziwienie z rosnącą irytacją. — Co tu się w ogóle ...
Basia stała jeszcze chwilę w progu, z ręką na klamce, zanim w końcu odezwała się głosem, w którym mieszało się zdziwienie z rosnącą irytacją. — Co tu się w ogóle ...
Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...
Rozdział 2 – Wtorek Rano Budzik zadzwonił o 6:50. Ola otworzyła oczy i przez chwilę leżała nieruchomo, wpatrując się w sufit. Ciało było dziwnie ciężkie, a w głowie ...
--- Barbara --- Ostatnie dni mijały jakos tak.... dziwnie? Ja miałam natłok zajęć, ciągłe plany a jego wiecznie nie było. Siłownia, delegacja, konferencja, praca ...
Obudzili się dość późno. Słońce stało już wysoko za roletami, rzucając złote paski na zmiętą pościel. Zosia ocknęła się pierwsza. Leżała na boku i przez ...
Noc upłynęła spokojnie. Po ciężkiej wieczornej rozmowie ani Zosia, ani Rafał nie mieli ochoty na żadne erotyczne zabawy. Wystarczyło im, że mogli po prostu być blisko ...
Rafał obudził się bardzo wcześnie. Za oknami dopiero srebrzył się świt. Przez dłuższą chwilę nie ruszał się, tylko patrzył. Zosia spała głęboko, twarz spokojna ...
Zosia szła szybko, prawie biegła, nie oglądając się za siebie. Poranne powietrze było jeszcze chłodne, a jej oddech tworzył małe chmurki. W głowie kłębiło się ...
Rafał szedł ulicami miasta bez żadnego celu. Był piątkowy wieczór, powietrze było jeszcze ciepłe od upalnego dnia, a neony reklam i latarnie rzucały na chodniki ...
--- Kaja --- Kiedy nasze spojrzenie się spotkało, zobaczyłam tam ten charakterystyczny błysk. Weronika miała to do siebie, że kiedy coś sobie upatrzyła, to nie liczyło ...
--- Weronika --- Ból głowy robił się nieznośny a ja zastanawiałam się o co tu dokładniej chodzi. Od chwili kiedy dotarłam do gabinetu minęło już pół godziny, a ten ...
Dotarliśmy do mojego domu. Serce biło mi trochę szybciej – nie tylko po tym, co zobaczyliśmy w parku, ale też na myśl o tym, co zaraz miało się wydarzyć. Przekręciłam ...