Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Szkolna dyskoteka.

Pamiętam tę szkolną dyskotekę jak przez mgłę i jednocześnie jakby to było wczoraj. Nie jestem dziewczyną, która żyje od imprezy do imprezy. Raczej siedzę w swoim świecie, czytam, myślę, wyobrażam sobie rzeczy, których nikt inny nie wie. Ale raz na jakiś czas zmuszam się, żeby pójść. Żeby nie być tą dziwną, która zawsze siedzi w domu. Żeby ludzie nie myśleli, że jestem nienormalna.
Wiedziałam, że obiektywnie jestem ładna. Szczupła, z niezłą figurą, piersiami, które jak na szesnaście lat wyglądały już całkiem dorosłe – pełne, okrągłe, z delikatnymi sutkami. Ubierałam się w spódniczki i sukienki, nie w dresy jak połowa klasy. A mimo to chłopcy lgnęli do tych głośniejszych, wulgarnych, które potrafiły powiedzieć „kurwa” co drugie słowo i zaśmiewać się z tego. Ja nigdy nie umiałam. Czasem myślałam, że chciałabym, żeby ktoś mnie choć trochę adorował. Nawet jeśli miałyby to być nieporadne, końskie zaloty. Żeby ktoś po prostu zauważył.
Tego wieczoru ubrałam się najseksowniej, jak potrafiłam w szkolnych realiach. Szara, obcisła sukienka – u góry luźniejsza, z dekoltem, który tylko delikatnie zarysowywał biustonosz, ale od pasa w dół przylegała do bioder i pupy jak druga skóra. Pod spodem tylko cienki, cielisty biustonosz i… cieniusieńkie, cieliste rajstopki. Bez majteczek. O tym i tak nikt nie miał się dowiedzieć, a ja przynajmniej czułam się podniecona już od samego wyjścia z domu. Lekki makijaż – tusz, odrobina różu, błyszczyk. Mama zawsze mówiła, że w moim wieku nie ma co kłaść na twarz całej apteki, no chyba że ma się cerę w kropki. Ja nie miałam.
Sala gimnastyczna była przerobiona na parkiet. Światła kolorowe, migające, muzyka dudniła basem tak, że czułam ją w brzuchu. Pachniało potem, tanim dezodorantem, słodkimi napojami i czymś jeszcze – mieszanką hormonów i adrenaliny. Koleżanki już były. Pośmiałyśmy się chwilę, pogadałyśmy o niczym. Potem poszłam na parkiet. Poskakałam przy kilku głośniejszych kawałkach, czując, jak cienkie rajstopy ocierają o skórę ud przy każdym ruchu. Było mi ciepło. I trochę wilgotno już wtedy.Nagle muzyka zwolniła. Wolniejszy rytm, bardziej miękki. I wtedy podszedł Wojtek. Z mojej klasy. Wysoki, trochę za chudy, z włosami, które zawsze trochę sterczały. Nie był przystojny w klasycznym sensie, ale nic mu nie brakowało. Miał normalną twarz, normalne ręce, normalny głos.
— Dasz radę zatańczyć? — zapytał, podnosząc głos ponad muzykę. Uśmiechał się niepewnie.
— Jasne — odparłam, zaskoczona, że w ogóle podszedł.Jego ręce położyły się na moich biodrach. Od razu poczułam, że są spocone. Wilgoć przenikała przez cienki materiał sukienki. Było mi trochę niezręcznie, a jednocześnie… przyjemnie. Zaczęliśmy się bujać. Powoli. Jego ciało było blisko, pachniał dezodorantem i lekkim potem. Czułam ciepło jego dłoni. Raz, potem drugi raz, ręce zsunęły mu się niżej, na pośladki. Przycisnął je na sekundę, jakby niechcący, i zaraz pospiesznie podniósł z powrotem na biodra.
Nie odezwałam się. Nie odsunęłam. Wręcz przeciwnie – w środku wszystko się we mnie zacisnęło. Czułam, jak moja cipka nagle robi się mokra. Soki zaczęły przesiąkać przez cienkie, cieliste rajstopy. Materiał kleił się do warg, stawał się wilgotny i ciepły. Przy każdym lekkim ruchu bioder czułam to ocieranie. Myślałam tylko: Boże, gdyby wiedział, że nie mam majtek… gdyby jego ręka zsunęła się jeszcze niżej…Piosenka trwała za krótko. Gdy ostatnie dźwięki ucichły, Wojtek odsunął się o krok.— Dzięki za taniec — powiedział, nadal uśmiechając się trochę krzywo. — Fajnie było.— Też dzięki — odparłam, czując, jak głos mi trochę drży.
Odwrócił się i poszedł w stronę swoich kolegów. A ja zostałam na środku parkietu z bijącym sercem i mokrymi rajstopami między nogami. Muzyka znów przyspieszyła – głośne, skoczne kawałki, krzyki, śmiech. Ja poczułam nagle, że muszę siusiu. Albo raczej… że muszę być sama.
Natychmiast.Wyszłam z sali, korytarz był chłodniejszy i pachniał kurzem oraz starym linoleum. Toaleta dla dziewcząt była na końcu. Weszłam, zamknęłam się w skrajnej kabinie. Zamek kliknął. Na chwilę oparłam się o drzwi, oddychając głęboko. W uszach nadal dudniła basowa muzyka z sali, przytłumiona, jakby dobiegała z innego świata.
Podciągnęłam sukienkę. Usiadłam na muszli, rozchylając nogi. Cienkie, cieliste rajstopy były w kroku ciemniejsze od wilgoci. Położyłam dłoń na wierzchu i poczułam, jak gorące i śliskie jest to miejsce. Przesunęłam palcami powoli, rozcierając soki po materiale. Był tak cienki, że czułam wszystko – każdą fałdkę, każdą pulsującą żyłkę, twardniejącą łechtaczkę. Westchnęłam cicho, prawie bezgłośnie.
Zaczęłam się pieścić dokładnie tak, jak lubiłam najbardziej. Najpierw wolne, okrężne ruchy wokół łechtaczki, potem mocniejsze pocieranie wzdłuż całej szpary. Rajstopy tarły, kleiły się, stawały się coraz bardziej przezroczyste od wilgoci. W głowie nadal miałam ręce Wojtka na swojej pupie, jego spocone dłonie, jego oddech przy mojej szyi. Wyobrażałam sobie, że to on teraz siedzi naprzeciwko i patrzy, jak się dotykam. Że widzi, jak materiał przylega do mojej mokrej cipki.
Przyspieszyłam. Palce pracowały szybciej, mocniej. Biodra same unosiły się lekko, dociskając do dłoni. Słychać było ciche, mokre odgłosy – ćlip, ćlip – gdy przesuwałam po przesiąkniętym materiale. Zapach mojej podniecenia wypełnił małą kabinę, słodkawy i intensywny. Za drzwiami ktoś wszedł do toalety, odkręcił kran, zaśmiał się. Musiałam gryźć wargę, żeby nie wydać z siebie żadnego dźwięku.
Orgazm nadszedł nagle i mocno. Zacisnęłam uda, więżąc dłoń, ciało zesztywniało, a fala przeszła przez mnie tak intensywnie, że na sekundę straciłam oddech. Skurcze były głębokie, rytmiczne, mokre. Czułam, jak kolejne soki wylewają się, plamiąc rajstopy jeszcze bardziej. Trzymałam się krawędzi muszli drugą ręką, żeby się nie zapaść. Fale opadały powoli, zostawiając mnie drżącą i pustą jednocześnie.
Siedziałam tak chwilę, łapiąc oddech. Potem wstałam, poprawiłam sukienkę. Rajstopy w kroku były zupełnie mokre, chłodne już od powietrza. Wyszłam z kabiny, umyłam ręce, spojrzałam w lustro. Twarz miałam zarumienioną, oczy błyszczące. Wróciłam na salę akurat, gdy grali kolejny głośny kawałek. Nikt niczego nie zauważył. Wojtek tańczył już z kimś innym. A ja uśmiechnęłam się do siebie w duchu.
Bo znów miałam swój mały, mokry sekret. I nikt o nim nie wiedział.

6 komentarzy

 
  • Użytkownik Simon

    [komentarz oczekuje na moderacje]

    19 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    No co ja mogę ci powiedzieć. No podobało mi się. Niesamowicie oddajesz głęboko erotyczne przeżycia swojej bohaterki bez nadmiernego epatowania dosłownością na granicy wulgarności( co ja kurna pisze przecież uwielbiam jak wszystko lepi się od soczków i nasienia)a i tak opowiadanie jest ekstremalnie gorące. Moje palce wyglądają jak bym wzięła godzinna kąpiel a mam tylko prysznic😀
    Ps. W twoim wydaniu one nawet nie muszą być dłuższe👍

    21 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @AjenaTasmorden dziękuję za słowa dopingu. Aż urosłam z dumy 😁. Będą dłuższe i to niebawem, bo potem jak czytam to widzę, że mogłam dodać to czy tamto, że mogłam wyrazić jeszcze owo. Wbrew temu co myślałam pisząc pierwszy tekst to nie jest jak pisanie szkolnego wypracowania. Pisanie zmusza mnie żebym przemyślała to co chcę wyrazić a nie odchaczać kolejne punkty planu.

    21 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @Milena008 i pamiętaj że w pierwszej kolejności piszesz dla siebie, to są twoje emocje, przeżycia. Nie dostosowuj się do czytelników tylko pozwól im dojrzeć do swoich tekstów. Bierz dobre rady odnośnie co można zrobić lepiej ale pozostań sobą.

    21 godz. temu

  • Użytkownik muscle99

    Fajnie. Pamiętam swoje szkolne dyskoteki, też mi się pociły ręce jak miałem dotknąć jakiejś dziewczyny. Jak opisujesz ze swojego życia to dziwię się Twoim kolegom, mi się zawsze w szkole podobały dziewczyny w sukienkach.

    23 godz. temu

  • Użytkownik ErykWgr

    Podoba mi się, ja bym Ci nie odpuścił drugiego tańca i kolejnych też. Miło się czyta i muszę przyznać, że twoje opisy mnie podniecają.

    23 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @ErykWgr przyznam się, że mnie też to podnieca, gdy to piszę

    23 godz. temu

  • Użytkownik takisobie

    Fajnie Ci to wychodzi

    23 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @takisobie dziękuję

    23 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    No bardzo ładnie, wprawdzie nadal krótko ale widzę, że wprowadzasz dialogi a to jest zawsze mile widziane. Jest zgrabnie napisane i całkiem podniecająco. Trzymaj tak dalej.

    23 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @Bisexwaw dziękuję, staram się rozwijać, dużo pracy przede mną by dojść do poziomu Twojego czy AjenyTasmorden ale trzeba mierzyć wysoko. Z pewnością moją słabą stroną jest skromne doświadczenie życiowe ale może uda mi się napisać coś większego.

    23 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    @Milena008 ją tam tylko toczę swoją kulkę, to Ajena ciągle zaskakuje nowymi pomysłami i co najważniejsze w jej opisach grupowych każdy coś robi, potrafi skupić się na wielu osobach jednocześnie, co mi tak średnio wychodzi, a przyznaję to ze wstydem.

    23 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @Bisexwaw Nie przesadzajcie, jestem taką samą amatorką jak wy. Sama chciałabym pisac tak opisowo jak ty albo dawac rade zamknąc tyle emocji w tak krótkiej formie jak Milena

    23 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    @AjenaTasmorden nie musisz być taka skromna 🥰

    23 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @Bisexwaw Lepiej ja niż Sandra

    22 godz. temu

  • Użytkownik Milena008

    @AjenaTasmorden Dziękuję Wam obojgu za to, że mnie zagrzewacie do pracy. Tobie AjenoTasmorden za to, że mogę z Tobą normalnie porozmawiać jak dziewczyna z dziewczyną. Tobie Bisexwaw za to, że doradzasz mi pod względem opisów i za to, że nie wysyłasz mi zaskakujących fotek jak niektórzy 😉.

    22 godz. temu

  • Użytkownik AjenaTasmorden

    @Milena008 nie dostać zdjęcia kutasa na tym forum to jak przegrać życie😝

    22 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    @AjenaTasmorden W jakimś sensie nieraz traktuję ją i Ciebie jako jedność. A Sandrze skromności nikt nie może zarzucić 🫶.

    22 godz. temu

  • Użytkownik Bisexwaw

    @Milena008 no teraz to aż się zarumieniłem, mam nadzieję, że delikwentowi, co wysyła Ci niechciane fotki uschnie w najgorszym momencie

    22 godz. temu

  • Użytkownik Sapphire77

    @AjenaTasmorden Ja jeszcze nie dostałem. Czy też jestem przegrany? :smiech2:

    12 godz. temu