Moje powroty ze szkoły
Wyszłam ze szkoły o piętnastej, plecak na ramieniu, klucz już w dłoni, a w głowie tylko jedno: proszę, niech nikogo nie będzie. Rodzice zawsze wracają późno, czasem ...

Wyszłam ze szkoły o piętnastej, plecak na ramieniu, klucz już w dłoni, a w głowie tylko jedno: proszę, niech nikogo nie będzie. Rodzice zawsze wracają późno, czasem ...