Abigal cz. 7
Noc minęła szybko. Wstała wyspana i nie pamiętała treści snu, chociaż wiedziała, że go miała. Po porannych czynnościach poćwiczyła pół godziny. Przez ostatnie dni ...
Noc minęła szybko. Wstała wyspana i nie pamiętała treści snu, chociaż wiedziała, że go miała. Po porannych czynnościach poćwiczyła pół godziny. Przez ostatnie dni ...
— A mam was świntuchy jedne!!! — usłyszeliśmy i nagle jak spod ziemi, tuż obok nas wyrosła pani Barbara. Nim zdołaliśmy, cokolwiek zrobić przyłożyła do oka aparat ...
****** - Michał muszę z kimś pogadać. – W telefonie wybrzmiał zdesperowany głos Julii. – Muszę się wyrwać od starych. Chwilę temu zaczynałem trzecią godzinę ...
Gdybyś tylko zechciała Uniósł bym twoje myśli Ku słońcu i księżycowi Jesteśmy przecież Wciąż młodzi Tyle zapału w sercu Tyle na ustach słów A w dłoniach bukiet ...
Zapowiadała się upalna noc. Bluza z kapturem to był błąd, ale zważywszy na okoliczności, był to bezpieczny i rozsądny wybór. Stałem zaczajony za kioskiem, nerwowo ...
Duży pokój, barek, wielki telewizor, zboczeństwa na ekranie monitora i kawa na zawołanie. Dobrze jest być prezesem. Jestem prezesem sporej firmy budowlanej od półtora roku ...
Na lekko ugiętych nogach poszłam za nimi. Usiadłam w fotelu, z którego miałam idealny widok na łóżko. Kochankowie nie zwracali na mnie uwagi. Sponsor skupiony był na ...
Światło przeciskające się przez zasłony zmusiło mnie do otwarcia oczu. Po chwili poczułam coś ciężkiego — coś, co przygniatało, a raczej trzymało moją rękę ...
A gdybym tak Zamknął w sobie słowa To co by się stało? Gdyby tak nie Pozwolił im wykiełkować By ich brakowało? Co by się wtedy Z miłością działo? Byłoby jej mniej ...
Całe twoje piękno Zobaczyłem w tobie I zamknąłem w sobie Żeby nikt nie zabrał Tych wszystkich odczuć Które budzisz we mnie Swoim jestestwem Zakwitasz we mnie Każdym ...
W drodze powrotnej z dyskoteki, gdy podniecenie opadło czuliśmy się przemarznięci. Ustaliliśmy kto po kolei leci pod prysznic po powrocie do domu. Obiecaliśmy sobie, że ...
Deszcz sączył się z nieba bez końca jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód ...
A gdyby tak spojrzeć W oczy słońcu Poczuć na sobie Ciepłe promienie I się zakochać A gdyby ucałować Tę chwilę Żeby nie zapomnieć Poczuć w sobie Tą odrobinę ...
Atmosfera była bardzo napięta. Wszyscy stanęliśmy jak wryci. Wlepiałam wzrok w mamę, czekając, aż w końcu się uspokoi i coś powie. Kątem oka widziałam, jak Baranowski ...
Przez kolejne dwa dni czuła się okropnie, ale mimo to chodziła do szkoły. Każdy wzrok mieszkańców wsi, który na nią padał, odczytywała jako pogardliwy, jakby miała ...