Opowiadania - str 4

Szantażowana nauczycielka (miniaturka) cz. 6

Byłam niezabezpieczona, więc błagałam go, żeby nie kończył we mnie. Nie chciał mi tego obiecać! - A co pani profesor woli? Zakończyć świetlaną przyszłość swej belferskiej, przepięknie rozwijającej się kariery? Czy może jednak niańczyć nieślubnego dzid...

Jedno słowo - Rozdział trzydziesty czwarty

Wracałam do domu z duszą na ramieniu. W głowie miałam mętlik, a w sercu czułam niepokój. Co ja powiem na uczelni, gdy brzuch zacznie stawać się widoczny? Jak zareaguje Anka i reszta moich przyjaciółek na wieść, że w niedługim czasie zostaną doszywanymi ci...

BASZA część 14

Nastąpiła długo oczekiwana środa. Punktualnie o 18.00 zjawił się w hotelowym barze. Kobieta już czekała, popijając drinka. W ręku trzymała aparat fotograficzny, umówiony znak rozpoznawczy. Na pierwszy rzut oka wywierała wrażenie korzystne. Dość wysoka blo...

Straciłam Cię cz. 2

Nie płacz sama dasz sobie świetnie radę, mówiłam do siebie w myślach. Musisz być silna. Wstałam z łóżka poprawiłam puszysty i bardzo delikatny kocyk w czarno-białą kratę. Po czym usiadłam na skórzanej sofie pod ścianą. Wzięłam telefon z szklanego stolika...

Upadły-Rozdział 6

Podróżowanie przez terytorium Heliosa było niebezpiecznym zajęciem, choć wygodnym. Liczne drogi i okolice bez bandytów sprzyjały wędrówce, jedynym zmartwieniem były liczne patrole. Jednak rzadko który zatrzymywał się przy nieuzbrojonej gromadce, wiel...

Moja gwiazdka

Nie umiem oderwać oczu od piłki. Została uwięziona między dwoma bramkami. Szybko zmienia właścicieli. Całkowicie zależna. Nie ma prawa głosu. Metalowe korki wbijają się w nią jak ostre pazury. Każda rysa jest siniakiem. Ma ich bardzo dużo. Po paru minutac...

Niepracowity dzień

Mieliśmy tego dnia dużo pracy. Planowaliśmy spędzić cały dzień na malowaniu figurek, a wieczorem przed snem się pokochać. Lubię budować napięcie, więc popchnęłam go na łóżko. Droczyliśmy się, łaskotaliśmy, całowaliśmy. W pewnym momencie zsunęłam z niego s...

Wtorek

Nikt nie lubi poniedziałków. A ja lubię wtorki Takie poranki Kiedy słońce już mocno świeci, ale jeszcze jest chłodno Kiedy jedni już pędzą spóźnieni A inni spokojnie piją kawę W telewizji śniadaniowej ktoś opowiada o diecie O wracającej modzie n...

Inny maj, cz. 2

Bunt Moja komórka rozdzwoniła się w najmniej oczekiwanym momencie, więc nie spojrzałam na wyświetlacz, żeby zobaczyć, kto dzwoni. - Cześć, przyjedź dzisiaj – usłyszałam w słuchawce znajomy głos. - To ty… tak… to znaczy nie – wydukałam. To nie tak miało...

Wyklęty (I-III)

Zlecenie wcale nie okazało się takie proste, jak przypuszczała. W półmroku nie dawało się dostrzec zbyt wielu szczegółów. Chociaż stodoła była stara i od wielu lat popadała w ruinę, to jednak nadal była to solidna konstrukcja, bez dziur i nadgryzionych z...

Druga strona mgły - Część II - 31

Ena wstała powoli przypatrując się spustoszeniu, do którego się przyczyniła. Robiła to dla Morana, ale czy na pewno tylko on był powodem zepsucia jej starganej duszy? Teraz kiedy go słuchała, wydało się jej, że nie w takim mężczyźnie zadurzyła się dawno t...

Podwodny mężczyzna część 5

Karolina zaczęła tańczyć, a piersi jej podskakiwały, jak piłeczki odbijane o ziemię. Podeszła do mężczyzny na klatce piersiowej położyła mu dłoń i przycisnęła go do ściany . Drugą ręką złapała za klejnoty i mocno ścisnęła. Rozpuściła włosy, ściągaj...

Truchło

Zasypiałem.Nakryłem się kołdrą.Przed zaśnięciem jeszcze podrapałem się za uchem.Było cicho.Przestałem myśleć.Nagle jakiś dziwny hałas wyrwał mnie z błogostanu.Zerwałem się na równe nogi.Nasłuchiwałem.Dźwięk wydobywał się z kuchni.Dokładnie z szafki pod zl...

Cel istnienia, po co żyjemy cz. 2

Cel istniena, po co żyjemy cz. 2 Na początku pragnę powiedzieć, że nikogo nie zmuszam. Do niczego. Może tak wygląda. Co do komentarzy, za wszystkie dziękuję. Szczególnie Mem i Agnes. Bez obrazy. Piszę co czuję i ...