Opowiadania - str 4

  • Winter Witch IV

    Dwa tygodnie później. - Naprawdę nie powinieneś jeszcze wstawać, Bucky – mruknęła, przytrzymując go, żeby się nie przewrócił. - Ale mam już dość leżenia, Wandziu... Poza tym cały już śmierdzę, marzę o solidnym prysznicu – minę miał zaciętą i widać było,...

  • boo

    bo ty bo ja my bo zawsze osobno a jakby tak raz razem czy to już za dużo no powiedz bo czy ty bo czy ja zawsze nie choć raz może my razem raz...

  • skrzętnie

    a wtedy usłyszysz trzepotanie skrzydeł muzykę jezior i oceanów a wtedy poczujesz lato zaplątane we włosach przyspieszony puls a wtedy a wtedy i tylko wtedy biegnij kiedy on zagwiżdze...

  • Letnia noc z kochankiem

    Jest gorący wieczór a właściwie noc , bo minęła godzina 24.00 Przyszedł do pracy i po kilku minutach wyszli idąc wolno w kierunku jego domu. Niedaleko. Trzy przecznice w kierunku północnym. Co robimy dzisiaj? – zapytała Ewa. Idziemy do pubu na piwo,...

  • haiku dla M

    letnie koncerty porośnięty rzęsą staw rechot żab niesie *** na przedwiośniu dnia jak latawce w przestworzach nikną nocne ćmy *** oczarowanie w papierowe ptaki - tchnie dłoń serca bicie *** wołałem gwiazdę w niezgłębionym wszechświecie znika...

  • Dopóki wystarczy nam sił – o8

    Parę dni spędziłem zamknięty w pokoju, usiłując w końcu napisać nowe piosenki. Choć nie zawsze mi szło, zmuszałem się siłą woli i powoli coś zaczynało powstawać. Było to korzystne i dla zespołu, i dla mnie – pisząc, nie myślałem o Valentinie, a także o Cl...

  • Zabawka cz. 3

    Kilka dni po upojnym dniu spędzonym na obijaniu swojej i cudzych twarzy, karesach ponętnej sąsiadki i jej propozycji, dalej nie udało mi się wymyśleć niczego w związku z urlopem. Niby łatwo jest mi wziąć ponadtygodniowy urlop, ale gorzej z wymyśleniem, gd...

  • Zielonookie Monstrum

    Uciekała przed nieznanym. Wilgotny, miękki mech był w sam raz na posłanie, a sterta liści służyła jej za kołdrę. Dzwonił znowu ten cholerny telefon. Już po raz drugi tej nocy przerywał sen. Do licha! Ktoś nie daje spać? Rosemary's Lullaby wwierca...

  • leśninie

    obite skrzydła zerwane z łańcucha tęsknią za lasem gdzie śpiew poi suche dłonie i głuche drzwi bez wiary w wiarę ciii...

  • Podwójna gra mężatki Pauliny rozdział 3

    Michał Na dworze zapadł, już zmrok tylko księżyc na niebie jasno świeci. Samochód zostawiam ukryty w ciemnym zaułku, gdzie nikt tamtędy nie chodzi. To jest idealne miejsce – myślę. Do kieszeni wkładam nasączoną chloroformem szmatkę, po czym wysiadam...

  • Niebezpieczeństwo było blisko część 1.

    Do fanów opowiadań kryminalnych. Mój debiut, jeżeli chodzi o tematykę kryminalną. Powiedzcie mi, co o tym sądzicie. Jeżeli się wam spodoba, napiszę kolejne części. Czekam na waszą opinię, w wiadomościach prywatnych, komentarzach. ;) Dzisiejszy dzień b...

  • Zemsta najlepiej smakuje na zimno... Cz.4

    Obudziłam się rano w dobrym nastroju, choć miałam małe wyrzuty sumienia że podniecenie wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem. Jednak leżąc dłużej i analizując cała sytuację doszłam do wniosku że młody też może przydać mi się w realizacji mojego planu, ale na...

  • Świat słodko-migdałowy

    Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie. Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle. Na szali wciąż się ważą losy niedalekie. Czas dokłada i odejmuje odważniki, nie p...

  • Hanahaki ~ 7

    Podobno z dwóch przyjaciółek jedna jest tą ładną, a drugą tą mądrą. My - Misia i ja - nigdy nie robiłyśmy takiego podziału. Czy inni go robili za nas? Nie wiem. Obie byłyśmy piękne, choć w zupełnie odmienne sposób. Ona, filmowej urody blondynka, szczupła,...