Opowiadania - str 5

Sprawa Joanny d' Arc, Rozdział V

- Zabito ją? - przechadzałem się nerwowo w jedną stronę, to w drugą, kiedy usłyszałem to pytanie od Vanessy. Momentalnie mnie zamurowało i spojrzałem na nią. Ledwo pięć minut tu jestem, nie umiem już powstrzymać nerwów od całej tej sytuacji, a ona głupio ...

It wasn’t meant to be like this – "Znalezione nie kradzione"

– Co jest, kurwa? O co ta pretensja? Masz z nim coś na boku? – syknął Kris, zdziwiony zachowaniem dziewczyny. – Kurwa, chcesz narobić sobie kłopotów? To proszę, idź – fuknęła Rita, wskazując drzwi gabinetu. Chłopak przeciął ją nieprzychylnym spojrzeniem...

Bez zgodności do miłości...część 27

Leżałem płacząc Amber na nogi. Próbowała się ode mnie wydostać. Tuliła się do nóg Juana. Próbowała się za nim skryć. -Boję się. - powiedziała. Podniosłem się i spojrzałem na nią. -Nie bój się kochanie. Nie zrobię Ci krzywdy, przysięgam. - powiedziałem...

Odbiór rzeczywistości

Przymknięte z bólu powieki Zaburzają obraz rzeczywistości Wiem, że widzę twój kontur, słyszę oddech I jestem świadoma twojej obecności Ale nie jestem pewna Czy ślad, który czuję na twarzy To spływająca Powoli Po skosie policzka Łza Czy też...

Haiku – O anielskim kochanku

----------------------------------------------------------------------------------------- ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Anielskimi palcami Gładzisz po moim cie...

Bieszczadzki rytuał

W SKRÓCIE: Siedemnastoletni Niedamir ucieka ze swojej rodzinnej wioski w Bieszczadach, gdzie jego rodzie byli niewolnikami. Trafia do Grodu Bdzigosta, gdzie opieką otaczają go dwie zielarki: młoda Niestanka oraz Damroka. Nie są one jednak mieszkankami ...

Hermiona Granger i Pansy Parkinson cz. 1 "Jak to się zaczęło"

Patrzymy po sobie i kierowane jakimś dziwnym porozumieniem zaczynamy biec w tym samym kierunku, przeciwnym do tego, gdzie było słychać kotkę. Gdy w końcu przestajemy ją słyszec, zatrzymujemy się, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Wzdycham i zaczynam ...

Żona pastora

Jechał jak zawsze dość dziarsko. Nie lubił tej pracy, dlatego chciał jak najszybciej załatwić sprawę i wracać do domu, do swojego spokojnego, bezpiecznego azylu. Komiksy czekały, a same się przecież nie narysują. Był rasowym, płochliwym odludkiem. Lu...

Gorąca Jolanta

Nosiła krótkie pończoszki zakończone koronką w kolorze ostrej czerwieni. Stanik koniecznie z fiszbinami opinał jej jędrne piersi sprawiając wrażenie większych i ponętniejszych. Delikatna siateczka na tiulowym sznureczku zdobiła jej pośladki, a maleńkie se...

Nemezis (I)

Nie było nic przyjemnego w takiej pobudce o poranku, na niewygodnym krześle, kiedy pierwsze promienie słońca świeciły prosto w zaspane oczy. Uniosła głowę, nieprzytomnym wzrokiem rozglądając się dookoła. Zaraz potem gwałtownie się poderwała, bo zegar w...

O czym to świadczy? Przeczytajcie i osądzcie sami

Orzeczenie sądu ws. ojca, który zabrał córki z muzułmańskiej rodziny zastępczej do Polski Warszawski sąd rejonowy orzekł, że trzy córki Rosjanina, który wywiózł je ze Szwecji do Polski, zabrawszy je z muzułmańskiej rodziny zastępczej, pozostaną pod jeg...

Wzięta na ślub (miniaturka) cz. 9

Ujeżdżając mnie, groził że w noc poślubną należy mi „porządnie zlać się do pizdy”… Żeby zmajstrować mi dzidziusia! Ależ mnie tym przeraził! Błagałam go, żeby uważał… Mówiłam, że zrobię wszystko, żeby tylko nie kończył we mnie… Dlatego przyjmowałam pozy...

Obecność

Choć cię nie ma obok A ja czuję twoją Skarbie obecność patrzysz Na mnie swoimi zielonymi oczami Palcami pieścisz moje ciało Że przechodzą mnie Dreszcze podniecenia A nasze języki tańczą W namiętnym pocałunku Później w tuleni W siebie...

Studentka z blizną: Epizod V - Implikacje

Ostatnie dwa miesiące przeciągały się w nieskończoność. To była katorga, ale już po wszystkim. Na szczęście. Właśnie dziś, w piątek 13 maja, miała się odbyć rozprawa rozwodowa zmieniająca całe dotychczasowe życie doktora medycyny estetycznej Mikołaja Raba...