Opowiadania - str 6

Wakacyjna opowieść (V)

Najpierw wyczytałam w jego oczach zdziwienie. Zaraz potem przestał się uśmiechać. Pojawił się gniew. Pewnie pomyślał, że go śledzę. Odwróciłam się na pięcie i uciekłam. Teraz zrozumiałam, że to wszystko było kłamstwem. Chciał mnie zdobyć i doskonale wied...

Odium // Grześ 25 lipca 2017

- Ciii, już dobrze. Gdzie on ma te tabletki? - słyszałem szept po drugiej stronie telefonu. - W trzeciej szufladzie - odpowiedziałem równie cicho, aby nie obudzić Angeliki, która słodka spała wtulona we mnie. - Kotku? Jestem tutaj. Weź, proszę te tablet...

[16] Nie jestem twoja

Moje pakowanie się musiało wyglądać z boku ciekawie – praktycznie nie patrzyłam, co wrzucałam do walizki, a jedynie przeklinałam. I to głośno. Siedząca obok Emma patrzyła na to wszystko z wypisaną na twarzy absolutną dezaprobatą. - Czym się tak przejmuje...

To tylko śmierć... nic poważnego

Uchylił się lekko w prawo. Rana na brzuchu zapulsowała bólem. Jego oddech był ciężki, zmęczenie zaczynało dawać się we znaki. A ponoć tacy jak on się nie męczą. Nie miał jednak czasu się nad tym zastanawiać. Odskakując zrobił kolejny unik przed kataną. Św...

List od matki do córki

Witajcie! :) Dzisiaj wrzucę coś innego, a mianowicie moje nocne przemyślenia, które miały miejsce przedwczoraj... ******************** Moja ukochana córciu! Nigdy nie zapomnę, gdy powiedziałaś swoje pierwsze słowo. Nie było wykrzyczane, tak jak rob...

Terapeutyczna Miłość cz. 12

PIĄTEK Siedzę na kanapie z podwiniętymi nogami i czekając na Olkę, nie przestaję dręczyć się wczorajszymi wydarzeniami. Co chwilę pociągam nosem i wlepiając bezmyślnie oczy w wymięty blankiecik, powtarzam w myślach po raz setny tą samą sentencję: "...

Nowe życie #Prolog

Biegłam przed siebie ile sił, co kilka kroków potykając się o wystające korzenie i zapadając się w błocie.Nie patrzyłam za siebie.Nie miałam odwagi.Mój cel był jeden:Uciec jak najdalej.Zaszyć się gdzieś, gdzie mnie nigdy nie znajdzie, gdzie będę mogła żyć...

Zabójstwo w efekcie

- ...Podsumowując, prokurator wnosi o uznanie pani winną umyślnego zabójstwa pana Bogusława Rohlika i wnosi o wymierzenie kary z artykułu 148 punkt 1 Kodeksu Karnego pozbawienia wolności na czas ośmiu lat. Czy przyznaje się pani do winy? - W zasadzie t...

Początek...

Gałęzie mocno zakorzenionej wierzby płaczącej poruszyły się pod wpływem silnego podmuchu wiatru. Liście ocierając się o siebie, zaszeleściły, a te, które były już wyschnięte poddały się prędkości żywiołu. Okaz zdumiewającego, wielkiego drzewa metaforyzowa...

O seksualnym pociągu do kobiet (drabble)

Pewnemu facetowi pokazano trzy kobiety: brudną prostytutkę, przeciętną dziewczynę i piękną modelkę. Powiedziano mu, że może wybrać jedną z nich i spędzić z nią resztę życia. Mężczyzna od razu odrzucił prostytutkę, uznając ją za potencjalną nosicielkę wiel...

Victim - Epilog

Oparła się o ścianę i wypuściła ze świstem powietrze. Czuła się tak, jakby nie oddychała od kilku godzin. Cały czas zżerał ją stres związany ze sprawą dotyczącą sytuacji Toma. Rozstrzygnięto na niej, gdzie zamieszka chłopiec i kto zostanie jego prawnym op...

Gra finał

Najdłuższa konwersacja część II. Otworzyła oczy. — Nie pocałujesz mnie? — Chcesz, żebym cię pocałował? — Wiesz, że tak. — Chcesz czegoś więcej? — Tak, pragnę wszystkiego. — To znaczy czego? — Myślisz, że jestem małą dziewczynką? Że nie wstydzę s...

Kasztanowa noc z kuzynką

Życie Kingi powoli się zmieniało. Niespiesznym, ale pewnym krokiem szło w inną stronę niż do tej pory. Do pewnego momentu wyglądało ono prosto i nieskomplikowanie: praca i wynajmowane z parą współlokatorów mieszkanie, zabawa i będący osobnym tematem seks....

Odmienni: Noc druga - Zwą ich Odmienni

Noc druga-Zwą ich odmienni. ~~Rok 1870 Saki Covgun~~ ~~Godzina 01:10 czasu letniego~~ ~~Boczna alejka dzielnicy Wielkich Myślicieli~~ Gęsta mgła unosiła się na poziomie błyszczących od porannych deszczów ulic, zupełnie jakby znajdował się na j...