Twoje drzwi
Zamknęłaś za sobą drzwi Za nimi zostałaś ty I wszystkie nasze marzenia Tęsknoty niespełnienia Te kolorowe dni Tak bardzo żal mi tych chwil Teraz wróciła znów szarość ...
Zamknęłaś za sobą drzwi Za nimi zostałaś ty I wszystkie nasze marzenia Tęsknoty niespełnienia Te kolorowe dni Tak bardzo żal mi tych chwil Teraz wróciła znów szarość ...
Całowałem Halinę na peronie, nieliczni przechodzący patrzeli na młokosa który całował dojrzałą kobietą, - Antoś poczekaj zaraz będziemy w domu ,nacieszysz się mną ...
Wesemir, dwudziestodwulatni chłopak o szerokich ramionach i twardych dłoniach od orki, od wielu miesięcy nie mógł wyrzucić z głowy Jagny – córki młynarza z wioski za ...
Szkolny dzwonek, okrągły, z pomalowaną na czerwono stalową czaszą, wisiał wysoko gdzieś na ścianie. Choć każdy oczekiwał go z utęsknieniem, tylko nieliczni znali jego ...
Poranek był leniwy, rozciągał się powoli, jakby nie chciał nikogo budzić. Leżałyśmy wciąż blisko siebie, nasze usta odnajdywały się raz po raz, w pocałunkach ...
Czas świąteczny, czas magiczny, Są pierniki, stroik śliczny. Wszyscy mają piękne minki, bo urwali się z choinki. Czas na urlop - decydują, do pociągu się pakują. Czas ...
Ochłodzony solidnie, co po upale dnia było nawet przyjemne, ubrałem się , a Krysia, tak jak mówiła wcześniej, wciągnęła na siebie sukienkę, nie zawracając sobie głowy ...
Byłaś... Byłaś moim oczkiem w głowie, moją muzą, moim skarbem... Byłaś zawsze, gdy Cię potrzebowałem. Po prostu byłaś, i to mi wystarczało. A teraz? Pustka. Nie ...
Pozwól mi zostać Na jedną noc Może dwie Jak długo chcesz Będziemy z sobą Tyle razy Ile wystarczy Fantazji i marzeń A kiedy nastąpi dzień Odejdę wraz ze snem
Rozdział VI Czuła przymus, by jak najszybciej wyjść na zewnątrz. I wcale nie chodziło o prysznic. Ani tym bardziej o to, że musi się schłodzić. Owszem, czuła potrzebę ...
Gdzieś tam małe miasto było, małe słońce nań świeciło, Małe lasy i jeziora, mała także mysia nora. Małe drzewa, kwiatostany, małe miski, łyżki, dzbany. Małe ...
No i Róża wyjechała. Bardzo mi jej brakowało. Przez kilka dni nie miałem na nic ochoty. Moje przygnębienie pogłębiało się, gdy pomyślałem, jak wielki temperament ...
Gdy Balor skonał, szklana tafla odgradzająca Morrigan rozsypała się na tysiące drobnych kawałków. W kobiecą twarz – i tak już mokrą od łez – uderzyły z ogromną ...
Minęły dwa tygodnie, a ja mogłam odetchnąć. Michał wrócił z takim kacem, że poszedł od razu spać co dało mojemu ciału prawie dwa dni by się podleczyć. Dziękowałam ...
Miała dopiero siedemnaście lat i pojęcie o świecie równie mgliste, co widok za brudną szybą starego wagonu. Z przyklejonym do twarzy sztucznym uśmiechem machała na ...