Kryminalne - str 2

  • Sen #03

    Jechała taksówką, powoli zaczynało się ściemniać. - Deszcz pada - powiedziała sama do siebie. Tak jakby świat czuł jej ból po stracie i chciał się z nią zjednoczyć. - Jesteśmy na miejscu - powiedział starszy taksówkarz. - bez reszty - rzuciła szybko Crystal, po czym wręczyła taksówkarzowi banknot o nominale 20 euro. - Dziękuje - usłyszała kiedy wysiadała z taksówki. Coraz bardziej ...

  • Oczy zabójcy

    Znów na mnie popatrzył. Zawsze kiedy to robił traciłam czucie w całym ciele. Nie czułam już bólu zaciskającego się sznuru na moich nadgarstkach i kostkach. Czułam jedynie podniecenie. Podszedł do mnie i wbił się w moje usta. Całował mnie delikatnie co oznaczało że nie muszę się go bać. Nagle przejechał nożem wzdłuż moich żeber. Krzyknęłam. Popatrzył na mnie i uśmiechnął się lekko, więc j...

  • Ja bym tego nie zrobiła!!! #01

    Nie prawda ja tego nie zrobiłam ktoś mnie wrabia. Nie miałam bym sumienia żeby zabić chłopaka którego kochałam. Nie ważne jak bardzo by mnie skrzywdził nigdy bym tego nie zrobiła - wykrzyczała te słowa na całe pomieszczenie którym znajdowała się z detektywem. Słuchaj my mamy tylko takie podejrzenie, jesteś ostatnią osobą która widziała go żywego - odparł spokojnym tonem detektyw....

  • Wspomnienie #02

    Crystal wyszła z pokoju przesłuchań, na pusty korytarz, kierowała się z policjantką do ubikacji. Kiedy już weszła do ubikacji spojrzała w niewielkie lustro na ścianie, nie była zachwycona swoim wyglądem, oczy były opuchnięte od płaczu, a tusz zostawił czarne smugi na jej policzkach. Kiedy Crystal się sobie przyglądała nagle ukuło ją uczucie smutku tak wielkiego, że miała ochotę krzycze...

  • Amerykański sen

    Od autora. Opowiadanie ma charakter sensacyjny ze szczyptą czarnego humoru. Sceny poważne przeplatają się z humorystycznymi. Czytelnikowi pozostawiam ocenę, które fragmenty należy traktować poważnie, a które wręcz przeciwnie. W tekście pojawiają się odniesienia do konkretnych filmów. Zwykle dzieje się to nieprzypadkowo. Może komuś uda się odkryć te małe zagadki wiążące się akcją op...

  • Stalowy Paul część 1

    Stalowy Paul Paul był bossem lokalnej mafii i mieszkał w dużym domu w Las Vegas. Jego żona, piękna Amanda, pracowała w lokalnym klubie. Mieli siedemnastoletniego syna Wincentego, który chciał być jak ojciec, więc założył gang nieletnich buntowników. Małżonkowie leżeli w swoim łóżku, oddając się miłosnym igraszkom. Sypialnia była urządzona z wielkim przepychem. W oknie wisiały satyno...

  • Nienawidzę plotek (list kryminalny) - cz. 1

    Droga Muriel Piszę do ciebie ten list, ponieważ ostatnio w mojej wiosce miały miejsce rzeczy straszne i odrażające zarazem. Jedna z moich uczennic, niejaka Mausie M. zaginęła, a już w dwa dni później znaleziono ją bez życia w pobliskim lesie. Nie chcę opisywać ci tych paskudnych i okrutnych szczegółów, które sprawiłyby, że nie spałabyś po nocach, tylko wyobrażając sobie te zmasakrowane ...

  • Lizzy 6

    Malie Drżącymi dłońmi przeczesałam ciemne pasma włosów. Spojrzałam w lustro i ciężko westchnęłam. Nawet makijaż, jaki nałożyłam niewiele pomagał. Miałam wrażenie, że widzę jakąś zjawę, a nie siebie. Zmarniałam ostatnimi czasy. Stres jaki przeżywałam, dawał o sobie znać. Miałam ochotę się rozpłakać, wpełznąć w jakąś dziurę i nie wychodzić już nigdy. Gdyby nie przyjazd Liz, nie wytrzyma...

  • Sunbird - cz. 7

    Siedziała jak na tureckim kazaniu. W oparach taniego piwska i papierosowego dymu, przez cały wieczór musiała wysłuchiwać niekończących się wynurzeń grupki fanatycznych neonazistów o aryjskiej wyższości, "wrogach białej rasy" oraz wychwalających Andersa Breivika i jemu podobnych, jako bohaterów którym w przyszłości pomniki będą stawiać. I nie dość, że musiała tego wysłuchiwać, t...

  • Takie tam, rozdział trzy ;D

    Restauracja wyglądała na całkiem miłą. W tle pobrzmiewały skrzypce (nigdzie nie było skrzypków, więc pewnie ze stereo), przy stolikach spokojnie rozmawiali niezbyt podejrzani ludzie, a kelnerzy nie odszczekiwali się za bardzo. Ogólnie świetne miejsce, dla kogoś kto sam jest niezbyt podejrzanym człowiekiem (w innym wypadku zbyt by się wyróżniał). Umówiła się z nim przez telefon, chociaż n...

  • Mordercze wieści - cz.3

    Laurett siedziała spokojnie na kanapie i wyglądała przez okno. Obserwowała swoje dzieci bawiące się na podwórko. - Kochanie... Napij się herbaty. - powiedział Robert i postawił gorący napój na stoliku - Kochanie... - szturchnął ją lekko, żeby zwróciła na niego uwagę. - A tak. - odrzekła cicho pełna troski - Siedzisz dzisiaj tak cały dzień. - mówił ostrożnie, trzymając dłoń na je...

  • Over the edge cz ostatnia

    Zbliżył do mnie swoją twarz. — Powiem ci, co zrobię. Jesteśmy podobni. Dokładni, drobiazgowi. Wiesz, że też lubię Wagnera? Masz ładne autko. Ja wolę zwykłe mercedesy klasy S. Tak. Z pewnością widziałeś ładunki. Zostawię jeden. Resztę zabieram. Wiesz gdzie jadę? Na Joan Melchior koło zachodniego parku, kojarzysz. Potem poczekam, aż umrzecie. Jestem honorowy. Wygrałem, ale nie będę miał z...

  • Zagubiony w Sieci cz.2

    K-217/13 wyhamował nad kwaterą Tancerzy Śmierci. Przemienił się z myśliwca w postać humanoida i wskoczył do bazy poprzez wykonany przez siebie otwór w suficie przy pierwszym takim lądowaniu. Zaraz też podłączył się prosto do sieci w bazie i otworzył kanał komunikacyjny z szefem grupy: - Trzynastka, jak robota? - szef zapytał - Zrobiona. Żadnych problemów, nawet mnie nie zauważyli. Ni...

  • Żadnych czerwonych psów cz. 1

    - Wejdź pod łóżko. - nakazuję wiedząc, że wizyta Prawych to kwestia czasu. Wciąż nie mam pojęcia, dlaczego mu pomagam. Przecież nie potrzebuję kłopotów. Posłusznie wykonuje moje polecenie, a ja przywołuję na twarz obojętny wyraz. Zdążamy w samą porę, zdecydowane walenie niemal wyważa sfatygowane drzwi. - Otwierać, w imieniu Prawa. - rozkazuje strażnik. - Słucham? - rzucam, odsu...