Kryminalne

  • Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 1 - Wróżka

    LAYLA Stanęłam w przesadnie długiej kolejce pod klubem niepewna, czy w ogóle zostanę wpuszczona do środka. Przełożyłam włosy przez jedno ramie i z małej kopertówki wyciągnęłam dowód. Miałam nadzieję, że ochroniarz nie będzie zbyt dociekliwy i prócz szybkiego sprawdzenia daty urodzenia, nie spojrzy na moje nazwisko. Piętnaście minut później, przemarznięta do szpiku kości podeszłam do...

  • Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 4 - Proszę

    DANTE Przejechaliśmy ledwie pół kilometra. Zatrzymałem auto na środku drogi ignorując fakt, że na skrzyżowaniu zapaliło się właśnie zielone światło. Pierwszy raz w życiu łamałem obietnicę, ale nie obchodziła mnie własna niesłowność. Obszedłem samochód dookoła, otworzyłem drzwi pasażera i za rękę wyciągnąłem Laylę na zewnątrz. Mój puls przyspieszył, kiedy nachyliłem się nad nią i ni...

  • Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 3 - Knebel

    LAYLA – Wytłumaczysz mi, dlaczego wyszłaś wczoraj bez słowa i wybrałaś ostatnie miejsce, w którym powinnaś się znaleźć? – Ciepło przywitał mnie ojciec, gdy weszłam do kuchni. Żadnych życzeń urodzinowych, żadnego ‘dzień dobry’. Wyciągnęłam z szafki filiżankę i włączyłam ekspres do kawy wybierając na ekranie dotykowym cappuccino. Czułam osobliwy lęk będąc z Frankiem sam na sam. Nie dl...

  • Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 2 - Czerwona sukienka

    DANTE Gdyby nie to, że Layla wyrosła na ślicznotkę, wypierdoliłbym ją z klubu pół minuty po tym jak się przedstawiła. Córka Franka Harstona była wrogiem. Nie tak wielkim jak sam Frankie, ale nadal wrogiem. Syreny wyły, a czerwone lampki migały w mojej głowie, gdy tylko się przedstawiła. Nie powinno jej być w moim klubie. Nie powinno jej być nigdzie w moim zasięgu. Powinna trząść się...

  • Śledztwo 3/3

    Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog, podchodząc do detektywów. - Dlaczego? – zdziwiła się, zatrzymując się przed mężczyzną. - Nie jest to przyjemny widok – mruknął. – Ja sam jeszcze nigdy nie byłem świadkiem takiego morderstwa… - Czemu? – zapytał Adrian, z cieka...

  • Alfabet #B

    Bartek podszedł do swojego, cuchnącego salonem, czerwonego BMW. Auto dostał na urodziny, trzy miesiące temu. Starzy pewnie wzięli kolejny kredyt, chcąc mu wynagrodzić swoją nieobecność. Szczerze mówiąc, od dawna miał w dupie ich obecność lub nie. Przyzwyczaił się, że jest sam. Przekręcił kluczyk, z przyjemnością słuchając drapieżnego pomruku silnika. Jechać do domu, czy na siłkę? Ewentua...

  • Life with Gangster - Nowy początek - RZ.3

    Oczami Artura: Poniedziałek.. Kolejny bezsensowny, samotny dzień? Nie! Nie tym razem ! Po kilku dniach spędzonych przy alkoholu i wkurwieniu na cały świat - nastał czas na ogarnięcie się i ruszenie dupy by naprawić to co spieprzone... Zmotywowany i pewny obmyślonego przez siebie planu, odpaliłem samochód i wyjechałem na drogę. Radio na ful by nie stracić nastroju i do dzie...

  • Nowa Ja (35)

    *DANIEL* Nie wiem co się w ogóle dzieje, Sky porwana? Nie wierze.. ona by się nie dała porwać.. minęły trzy miesiące.. od trzech miesięcy nie widziałem Sky! Od trzech.. Nie tylko ja jestem załamany.. Wszyscy dookoła chodzą zdenerwowani, z nutą nadziei.. - Czy- Czy jeszcze kiedyś zobaczę Sky?- szepnęła Maja Wszyscy momentalnie spojrzeliśmy na nią ze łzami w oczach.. nikt nie wiedzia...

  • Łukasz (I) - Dowcipniś

    Rozdział I - Dowcipniś Jego głowę okrywała przykuwająca wzrok czarna czapka z czerwonym daszkiem i błyszczącą nalepką. Przypomniałem sobie, że nie tak dawno rozglądałem się za podobną podczas zakupów w Złotych Tarasach. Był pierwszą osobą, którą zobaczyłem po przejechaniu przez kontrolę ze Zbyszkiem, kierowcą zakładu. Zaparkował zaraz przy kontrolnej bramie, zgasił auto i dał znak, ż...

  • Zabójstwo w efekcie

    - ...Podsumowując, prokurator wnosi o uznanie pani winną umyślnego zabójstwa pana Bogusława Rohlika i wnosi o wymierzenie kary z artykułu 148 punkt 1 Kodeksu Karnego pozbawienia wolności na czas ośmiu lat. Czy przyznaje się pani do winy? - W zasadzie tak, wysoki sądzie, ale niezupełnie. - Wysoki sądzie, moja klientka nie przyznaje się do umyślnego spowodowania śmierci – precyzuje a...

  • Alfabet #prolog

    Była zwyczajną dziewczyną, standardowym zapychaczem statystyk. Średni wzrost, średnia waga, średnie oceny, średni rodzice, średni dom. Takim jak ona zdecydowanie nie powinno się to przydarzać. Dlatego wszyscy przeżyli ciężki szok, kiedy, w wesołym miasteczku, znaleziono ciało Zyty. Podobno, ramiona miała rozkrzyżowane niczym Jezus. Podobno, w jej ustach tkwiło jabłko. Podobno, podobno, p...

  • Śledztwo 1/3

    Na wstępie pragnę zaznaczyć, że opowiadanie nie jest w żadnej mierze przeznaczone dla osób, które nie ukończyły 18 r.ż, bowiem występują w nim sceny brutalne oraz seksu i wulgarny język. Jeśli więc nie masz 18 lat i dalej to czytasz, to robisz to wyłącznie na swoją odpowiedzialność! To opowiadanie to w głównej mierze mój dzisiejszy sen, więc jeśli w którym momencie zabrakło tu logiki,...

  • Alfabet #H

    Hania przeczesała włosy szczotką, poprawiając kwiecistą spódniczkę. Wyglądała naprawdę dobrze. Widać było już pierwsze efekty treningu. Jej brzuch, choć nieumięśniony, przybrał płaski kształt, a uda przestały się do siebie kleić. Musi koniecznie podziękować Czesiowi za skomponowanie planu ćwiczeń. Napisze do niego, kiedy wróci ze szkoły. Może pójdą gdzieś razem. Przy okazji pogadają o no...

  • Alfabet #J

    Joasia skończyła wreszcie segregować stertę dokumentów o lekko różowym zabarwieniu. Wyciągi z kont, ułożone precyzyjnie w kolejności chronologicznej, leżały skromnie na rogu monumentalnego biurka. Usatysfakcjonowana efektem, zasiadła w wygodnym, obitym skórą fotelu. Założyła jedną zgrabną nogę na drugą, eksponując, opalone promieniowaniem solarycznych lamp, uda. Skontrastowane przez obc...