Kryminalne - str 3

  • Nie gotujemy [2]

    Cóż dzieje się w szpitalu? Pozorna bieganina, pikanie maszyn i cała ta plątanina kabli, dla pacjenta dość szybko staje się rutyną, monotonią oddziałowego życia. Może dlatego Magda wręcz ucieszyła się widząc policjanta wchodzącego do jej sali? W końcu było to jakieś oderwanie się od takich samych dni przeznaczonych na rekonwalescencję. Kiedy po dwóch dniach wybudziła się ze śpiączki a jej...

  • Śledztwo 3/3

    Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog, podchodząc do detektywów. - Dlaczego? – zdziwiła się, zatrzymując się przed mężczyzną. - Nie jest to przyjemny widok – mruknął. – Ja sam jeszcze nigdy nie byłem świadkiem takiego morderstwa… - Czemu? – zapytał Adrian, z cieka...

  • Alfabet #Z

    Agnieszka wypaliła szybkiego papierosa. Według telefonu powinna już wrócić do pracy, jednak nie miała na to siły. Zresztą tak samo jak każdego dnia. Zegar wskazywał 12.15, lecz czuła jakby dochodziła 22. - Aga, cholera, długo jeszcze mam czekać? - zawołała szefowa. Agnieszka zgasiła papierosa, wgniatając go w ziemię. Stanowił jedyną rzecz, którą mogła zmieszać z błotem. - Idę. - wróc...

  • Niedokończona wiadomość (cz.5)

    Komisarz Dębica stał za weneckim lustrem i podsumowywał zdobyte do tej pory od świadka informacje. Ponad miesiąc od znalezienia ciała Emil spotyka sąsiada po raz pierwszy. Trzydziestego stycznia Wacław odwiedza go i prosi o pomoc, będąc jednocześnie przy pomniku Kilińskiego za dziennikarzami nadającymi na żywo.. * - Wieczorem, kilka godzin po tym jak znalazłem dziennik, z korytarza...

  • Zaginiona dziewczyna cz.1

    Rok maturalny…trzy lata nauki w liceum dla tej kartki z punktami procentowymi. Mimo że dzień egzaminów zbliżał się wielkimi krokami ja, moja paczka, dziewczyna i jej przyjaciółki podchodziliśmy do tego z dużym luzem. Wsiadłem do mojego auta i w drodze do szkoły przypomniałem sobie, że miałem dzisiaj podjechać po Michała. Ja, Michał, Janek i Łukasz jesteśmy najlepszymi kumplami od podstaw...

  • Nie ma białych ludzi cz.3 (ostatnia)

    Tej nocy krople deszczu roztrzaskiwały się z pluskiem o zakurzone ulice Krakowa, wtapiając się w drobne wyżłobienia pęknięć bruku. Szła jedną z nich, bezszelestnie, a przysłoniętą kapturem twarz rozświetlał jedynie mdły blask latarni. Drżącymi dłońmi ściskała skórzany neseser. Dobiegające zewsząd szmery budziły niepokój, kobieta przyspieszyła kroku. Co rusz rozglądała się wokół by mieć p...

  • Zabójstwo w efekcie

    - ...Podsumowując, prokurator wnosi o uznanie pani winną umyślnego zabójstwa pana Bogusława Rohlika i wnosi o wymierzenie kary z artykułu 148 punkt 1 Kodeksu Karnego pozbawienia wolności na czas ośmiu lat. Czy przyznaje się pani do winy? - W zasadzie tak, wysoki sądzie, ale niezupełnie. - Wysoki sądzie, moja klientka nie przyznaje się do umyślnego spowodowania śmierci – precyzuje a...

  • Roublove. Rozdział 5. Cisza przed burzą

    Adrenalina potrafi zdziałać cuda przeczące niekiedy zasadom logiki i ludzkiej fizjologii. Tylko gigantycznemu stężeniu hormonu strachu Helena zawdzięczała fakt, że wciąż żyje i całkiem bezmyślnie, niczym zaprogramowana do tego tylko celu, przedziera się na złamanie karku przez ciemną knieję. Z barku sterczała jej strzała, która przeszła na wylot tuż obok stawu i wyszła z drugiej strony n...

  • Operacja Czarny świt zakończenie

    Paweł Jar, zaraz po opuszczeniu domu w Zielonce, udał się na lotnisko. Spotkał na małą chwilę AS16, a ten przekazał mu informacje. Trwało to mniej niż minutę. Spotkali się w chwilę przedtem zanim agenci dojechali czarną furgonetką na Ceramiczną. To stało się tak szybko, że ani Jurek ani Krzysztof ich nie widzieli z oddali. Jar zmienił kolor włosów na całkiem siwe, dokleił wąsy. Wcz...

  • Błękitna Śmierć

    Prolog Michael wstał ze swojego łóżka chwilę przed budzikiem. Postawny mężczyzna w wieku 45 lat, dobrze zbudowany o niebieskich oczach, zadbanych, ciemnych włosach i charyzmatycznym, donośnym głosie. Była godzina 6:45. Zszedł na dół, gdzie czekała już na niego żona. Dzieci jeszcze spały, a zza ściany dzielącej przedpokój i kuchnię wydobył się zatroskany głos kobiety: - Witaj kochani...

  • Scenka cz.1

    Scenka cz.1 "Gdzie Diabeł całuje do snu". Mam na imię Napoleon. Tak,wiem, że głupio. Mój ojciec jest fanatykiem historii. Miał na punkcie Bonapartego większego bzika niż Rzeczki. W każdym razie zdrobniale mówią mi Napek albo Leon. Moje życie było życiem zwyczajnego nastolatka, aż do momentu, kiedy do mojej mamy dotarł list, który informował ją, że jej matka umarła i pozos...

  • Masz wiadomość. - cz.8

    Minęły dwa tygodnie odkąd odkryłem że kolega z pracy zamieszany jest w ten cyrk z tajemniczymi smsami. Od akcji z wykradaniem teczek pracowników dokładnie się mu przyglądałem. Zachowywał się jak zwykle, jakby nie zdawał sobie sprawy że wiem co robi. Poczyniłem nawet głębsze podchody lecz także nie odkryłem nic ciekawego. Codziennie po pracy wracał do domu, mieszkał daleko ode mnie. Podró...

  • Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 4 - Proszę

    DANTE Przejechaliśmy ledwie pół kilometra. Zatrzymałem auto na środku drogi ignorując fakt, że na skrzyżowaniu zapaliło się właśnie zielone światło. Pierwszy raz w życiu łamałem obietnicę, ale nie obchodziła mnie własna niesłowność. Obszedłem samochód dookoła, otworzyłem drzwi pasażera i za rękę wyciągnąłem Laylę na zewnątrz. Mój puls przyspieszył, kiedy nachyliłem się nad nią i ni...

  • Bardzo piękna, apetyczna historia

    Związałam porządnie jego nadgarstki oraz nogi mocnym, grubym sznurem, aby nigdzie nie mógł mi uciec. Wciąż był nieprzytomny, co zupełnie mnie nie zmartwiło. Siła, z jaką uderzyłam go prosto w tył głowy podziałała, jak usypiacz, traktując jego ciało, jak szmacianą lalkę. Przyjemnie było spoglądać w dół, widzieć jego bezbronną, niczego nieświadomą twarz. Zupełnie tak, jakby spał. -Spokoj...