Nic nie pamiętam #204

Nic nie pamiętam #204Lekarka przerwała upiększanie  
swych dłoni, przez myśl jej przeszło,
że może rzeczywiście komisarz czegoś
się dokopał.

      - Halo! Jest pan tam?

     - Tak, jestem - odezwał się znudzonym  
głosem. - Niestety, nie mam niczego do  
zakomunikowania. Dzwonie tylko  - westchnął.
W południe chciałem dowiedzieć się co u
Nadziei ale...

      - Nadzieja jest u mojej cioci - przerwała
te podchody  i nie mając ochoty na dywagacje,
doprecyzowała, - Nad morzem, jest
zadowolona i w dobrym stanie
emocjonalnym. Pewnie panu będzie ciężko
w to uwierzyć, ale to nie ja, lekarz, ale moja
ciotka wyciągnęła ją z dołka.

    - Proszę mnie poprawić, jeśli źle interpretuję,
ale chyba wyczułem w tym stwierdzeniu  
- zawahał się. - Zawód? Rozczarowanie?

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 135 słów i 748 znaków, zaktualizował 16 cze o 17:48.

Dodaj komentarz