Nic nie pamiętam #45

Nic nie pamiętam #45Młoda kobieta wystraszyła się  
tej postaci nieposiadającej fizyczności.
Podniosła więc rękę by powstrzymać
ją przed ciosem?  
Sama nie wiedziała jaki ma zamiar ta  
osoba.

   Niestety nie zdołała,  poczuła opór
w postaci kroplówek.
W akcie desperacji odsunęła głowę
ale tylko na moment.
Ból jakiego doświadczyła sam utwierdził
ją na poduszce.

  - Proszę nie robić mi krzywdy -  
    powiedziała z grymasem na twarzy.

Po czym jęknęła a pielęgniarka położyła
jej dłoń na ramieniu.

   - Spokojnie. Nie ruszaj się  - i delikatnie,
prawie szeptem - Od teraz będzie tylko  
lepiej.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 114 słów i 592 znaków, zaktualizował 8 lut o 17:06.

Dodaj komentarz