Nic nie pamiętam #118

Nic nie pamiętam #118Patrycja wstała z ławki by przykucnąć  
między nogami Nadziei.

  - Kochana - zaczęła a następnie zbierała
    myśli jak najdelikatniej ująć w słowa  
    własne przypuszczenia. - Wiem, że
   odczuwasz strach przed poznaniem  
    czegoś nowego - wzruszyła barkami.
  - Każdy by odczuwał emocje, to jednak
   nie uniknione. Wiem, że to będzie szok
   zobaczyć swoje wpisy, komentarze o  
  których nie masz w tym momencie bladego
   pojęcia.

    Dziewczyna się uśmiechnęła.

  - Patrysiu, ja jestem w jakimś stopniu
   przygotowana na to.  
     Ja bardziej boję się, że te osoby do
     których piszę, z którymi, że ja ich -
     uśmiech zamieniła na grymas bólu -
    że...

   - Pozwolisz  - przerwała lekarka - by ta
    niepewność panowała nad Tobą?

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 133 słów i 720 znaków, zaktualizował 29 mar o 12:08.

Dodaj komentarz