Nic nie pamiętam #271

Nic nie pamiętam #271- Już, tak nagle? - Nadzieja, nie kryła
rozczarowania.

     Mężczyzna wziął głęboki oddech.

     - Ja wiem, że mam rubaszny sposób bycia
dlatego jestem przyzwyczajony do tego,
że dziewczyny przewracają oczyma czy
są rozczarowane takim chłopięcym zachowaniem.
Nie musisz więc być na siłę uprzejma.

    - To nie tak, nie w tym rzecz - dziewczyna
usilnie próbowała wyprowadzić go z błędu.
- Ja ostatnio nie jestem w stanie się skupić bo
...- przerwała, nie wiedząc ile może z tego, co
jej się zdarzyło wyjawić. Zerknęła na skoroszyt
i płynnie zmieniła temat. - Czy będzie to nazbyt
wścibskie, jeśli spytam, co tak pieczołowicie  
przeglądałeś  przy stoliku?  

    - Nie będzie, tylko...hm...- Alek, podrapał się  
po policzku. - Nie wiem czy to cię zainteresuje,
to mało frapujący temat.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 150 słów i 808 znaków, zaktualizował 30 sie o 10:15.

Dodaj komentarz