Nic nie pamiętam #26

Nic nie pamiętam #26Nie zrezygnowała  
                    ze spotkań z grupą.
                 Czuła potrzebę przebywania z nimi
                 a raczej z terapeutką.
                 Łapała się na tym, że traktuje ją jak matkę.

                         Dobosz, nie byłaby zawodowcem    
                 w swym fachu gdyby tego nie zauważyła
                i nie wybrała najlepszej opcji.
          
                 - Patrysiu, zaimponowałaś mi dzisiaj swoimi
                   radami i otuchą jaką skierowałaś do Klary.
                   Chciałabym abyś została taką moją asystentką.
                  No i czas skończyć z tą panią,  wystarczy Hanka.

                             Tak się zaczęła ich przyjaźń, która  
                  trwa do dziś.
                  To dzięki osiemnaście lat starszej kobiecie
                   wybrała studia w tym kierunku.
                  Ba! Poszła głębiej i wybrała psychiatrię.
                  Na studiach gdy internet zwiększał zasięg
                  nagrywała filmiki z poradami a Hania często
                  brała udział gdy pytania od użytkowników
                  wymagały doświadczenia i praktyki.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 146 słów i 806 znaków, zaktualizował 23 sty o 18:51.

Dodaj komentarz