Nic nie pamiętam #106

Nic nie pamiętam #106Oficer ucieszył się z takiego obrotu
sprawy.
Liczył się z tym, że pacjentka będzie  
biernie obserwowała jego wysiłki by
wydobyć od niej informację.

    A tu się okazuje, że nawet może
wzbudzić w niej zaufanie.
Które, hura optymista mógłby w tym
momencie nazwać nawet zalążkiem  
sympatii.

    Dziewczyna już nieco odważniejsza
zlustrowała ubiór Moduskiego.
A ten założył na wizytę w szpitalu,
kurtkę skórzaną pod nią miał  
czarny podkoszulek z wizerunkiem  
Axla Rose, niebieskie jeansy i  
czarne zamszowe buty.

    - Możecie się tak ubierać do    
   pracy  -  zapytała, patrząc z
   autentyczną nutą zaciekawienia.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 107 słów i 625 znaków, zaktualizował 22 mar o 18:43.

Dodaj komentarz