Nic nie pamiętam #89

Nic nie pamiętam #89Bisziler zastygł, jakby nagle odcięło mu
prąd.
Moduski wiedział, że musi zaryzykować i  
dodusić go do podłoża.

     - Widzisz sieroto, taki niby jesteś cwany
a władowałeś sobie małego między zawiasy.
A widać z daleka jak pika fotokomórka nad  
wejściem.
A ty wychodzisz i trzymasz w ręce jak sztandar  
czarną reklamówkę z topowego sklepu w  
którym pewnie nigdy nie byłeś.
  
   Przesłuchiwany wciągnął głęboko powietrze.

    - Ja swoje zrobiłem - oficer sięgnął po  
       słuchawkę telefonu.

    - Niech pan tego nie robi.
      Komisarzu, niech pan pomyśli...

    - Ja nie myślę, ja jestem policjantem -  
    zripostował funkcjonariusz

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 115 słów i 632 znaków, zaktualizował 10 mar o 15:59.

Dodaj komentarz