Nic nie pamiętam #73

Nic nie pamiętam #73Patrycja wyszła rozpromieniona z  
posterunku.
Chyba za dużo naoglądała się filmów
bo była pewna, że stanie przed jakimś
spoconym korpulentnym gliniarzem, który
zada jej tyle pytań, że poplącze się w swej
prośbie i wykpiona wyjdzie pełna wstydu.

     A tu nie tylko załatwiła dwa dni ale i  
poczuła rozczarowanie gdy podkomisarz
po odebraniu telefonu przeprosił i w zasadzie,
- co prawda w sposób bardzo taktowny -
ale jednak zakończył spotkanie.

     Rozczarowanie, bo już dawno nikt tak  
z uwagą jej nie słuchał i nie zadawał tak  
wielu pytań dotyczących pacjenta.
A ona opowiadała w tym wypadku o
amnezji wstecznej i blokadzie na wskutek
napaści.

    Gdy wracała do domu obmyślała, co  
zrobić by dziewczyna poczuła się mniej  
zestresowana.
- WIEM!! - krzyknęła przed przejściem dla  
pieszych.  

    Na jej nieszczęście miała opuszczone szybę,
co spowodowało, że przechodząca starsza  
pani popukała się w głowę.
Nie był to oryginalny pomysł ale na pewno
mógł sprawić nawet i cuda.
Co kobiecie poprawia humor?
Fejklówna wiedziała, że zakupy.
Nowa bluzeczka, jeansy  i bielizna

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 199 słów i 1107 znaków, zaktualizował 26 lut o 19:18.

Dodaj komentarz