Nic nie pamiętam #201

Nic nie pamiętam #201Niedziela dla Nadziei, była takim
przeważnie nostalgicznym dniem.
Czas sączył się, bo nikomu z rezydentów
nie chciało się nawet poćwiczyć w siłowni
czy celować w kręgle.

    Może i z tego powodu, Milena,  
popadła w wynurzenia, które nijak nie  
pasowały do tej pełnej entuzjazmu i
marzeń kobiety.

   Z tych zwierzeń, młoda dziewczyna  
zapamiętała dwa zdania, które w jakiś
szczególny sposób powracały w  
wizualno- dźwiękowych  retrospekcjach.

      - Gdybym ja miała Nadziejo, ten rozum,
       co dzisiaj, to nie szukałabym w młodości
      wielkich rzeczy a skupiła się na małych  
     przyjemnościach.  
     Które ku ironii, prowadzą do wielkiego
      szczęścia.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 124 słów i 658 znaków, zaktualizował 13 cze o 19:12.

Dodaj komentarz