Nic nie pamiętam #152

Nic nie pamiętam #152Nim Patrycja zapukała do gabinetu
dyrektor, Heleny Czech - Mieleckiej,  
ustabilizowała oddech.

   Poznała ją  jako nastolatka, gdy ta  
odwiedzała Dobosz, swoją koleżankę
ze studiów.  
Gdy została dyrektorką szpitala, kontakt
nieco się urwał i jak Hania zauważyła

   - Niektórym władza zmienia priorytety.

     Patrycja, też zauważyła tą zależność i  
to nawet odczuła.
Pani Helena zaczęła w szpitalu zwracać  
się do niej nie po imieniu a per pani doktor
  
   Co było aż nazbyt dużą aluzją, że co było
poszło w rejestr i od dziś jest panią dyrektor
a nie panią Heleną, znajomą z domu Dobosz.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 111 słów i 608 znaków, zaktualizował 26 kwi o 16:39.

Dodaj komentarz