Nic nie pamiętam #14

Nic nie pamiętam #14Z Jadłecką nie miał zbyt wielu kontaktów ale
                         i tak zdążył się do niej uprzedzić.
                         Młoda, piekielnie
                            utalentowana dziennikarka ale  
                        niestety bezkompromisowa jeśli chodzi
                            o humanitarne
                        podejście do spraw.
                        Porucznik wiedział, że wyłuszczy
                         z detalami przebieg  
                       niefrasobliwości służb po meczu.
                       Był na to przygotowany ale gdy poszła  
                                 drogą populistyczną
                       i z wypiekami na twarzy odegrała rolę cierpiętnicy, która boi się
                       o los miejscowych niewiast po zajściu w kafejce, Filip zaczął  
                        mieć dość.
                        Czarę goryczy przelało zdanie, że reporterzy mimo nawału prac  
                       służą swą pomocą i czasem wolnym w przeciwieństwie do policji.

                            - Zastanawiam się czy nie oddać odznaki - zaczął funkcjonariusz
                       - bo mam straszną przypadłość. Mianowicie, w ciągu doby
                         potrzebuję kilku godzin snu w przeciwieństwie do pani.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 140 słów i 837 znaków, zaktualizował 13 sty o 1:17.

Dodaj komentarz