Nic nie pamiętam #117

Nic nie pamiętam #117Nadzieja wyciągnęła dłoń po aparat
i przez chwilę trzymała go bez ruchu.
Patrycja, choć ją korciło by go włączyć,
czekała cierpliwie.

   Po chwili rozświetliła się matryca i  
dziewczyna weszła na Instagrama.  

   - Nie pamiętam - wyszeptała i próbowała
     oddać telefon

    Fejkiel, powstrzymała ją ściskając jej dłoń
   na komórce.  

    - Popatrz na proponowane,
       Może widok popularnej osoby, aktora,
      programu telewizyjnego, muzyka,
      wyda ci się znajoma - lekarka nie była
    na bieżąco z tymi celebrytami od siedmiu
    boleści ale jej pacjentka zapewne miała
   swojego idola/kę, których śledziła.
    - To może pomóc.

   - Patrycja, co ty kombinujesz?
     Przecież wiesz, ze to mało możliwe,

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 130 słów i 694 znaków, zaktualizował 29 mar o 11:35.

Dodaj komentarz