Nic nie pamiętam #220

Nic nie pamiętam #220- Od początku jako zaawansowany  
gracz - kontynuowała Fejkiel. - służył
fachowymi radami.

      - Domyślam się, że poprawiał ci  
  ustawienie ciała - Moduski nie krył
rozbawienia.

    - Dokładnie - uniosła dłoń. - To jednak
wolałabym pominąć.
Ważniejsze jest, że po kilku partyjkach i
niezobowiązującej konwersacji, postanowiłam  
wrócić do domu.
Iwona próbowała mi to wyperswadować ale  
byłam nieugięta.
Zresztą - wzruszyła ramionami. - To była
już późna pora a ja i tak często zarywałam
noce, więc czułam się naprawdę zmęczona.

      - I wszystko poszłoby w niepamięć,
     gdyby nie....- komisarz pociągnął  
opowieść w kierunku punktu kulminacyjnego.

     - Właśnie. - Patrycja zrobiła grymas na  
twarzy.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 134 słów i 726 znaków, zaktualizował 2 lip o 14:02.

Dodaj komentarz