Nic nie pamiętam #213

Nic nie pamiętam #213Przez chwilę zachwalali, Patrycja  
tortillę, Filip, pizzę, o wiele mówiącej
nazwie, Dracula.  
Wspominali swoje nastoletnie czasy,
gdy takie specjały były w stanie  
poprawić humory.

      - Aż trudno w to uwierzyć, że tak
niewiele trzeba było by świat wydawał
się bajeczny i kolorowy.

Podsumowała z nutką nostalgii, kobieta.

      - A dziś to już nie działa?

    Fejkiel, przybrała grymas na twarzy.

      - Chyba za dużo wiem o jutrze, stąd
trudno mi uwierzyć, że kilka - podniosła
kawałek ciasta nad stolik - kęsów zmieni
me życie.

      -  A co, konkretnie ci przeszkadza?

      - A ile masz czasu? - odpowiedziała bez
zastanowienia, dorzucając do tego uśmiech.

       - Zacznij może od tego, co najczęściej  
odpędza twe sny i narzuca pesymistyczne  
wizje o jutrze?

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 138 słów i 757 znaków, zaktualizował 26 cze o 0:03.

Dodaj komentarz