Nic nie pamiętam #13

Nic nie pamiętam #13Funkcjonariusz wypuścił wszystkich świadków  
                     wiedząc, że telefony pójdą w ruch.
                      Zaczną się popisy, kto i co widział.
                     Zresztą jeden z nich już w progu
                      bez ceregieli referował:
                      
                      - Bisziler, słuchaj, za chwile będę  
                              a ty możesz
                         już otwierać browca.
                         Opowiem ci  newsa o dziuni,  
                            co fikła z krzesła.

                     Tak, tego się już nie powstrzyma, dojdzie jeszcze  
                       ubarwiona bajeczka od personelu ze szpitala i  
                      Kielce będą się tym karmić kilka dni.

                     Spojrzał przez okna i zauważył kamerzystę z lokalnej
                     kablówki w towarzystwie Jadłeckiej, redaktorki
                      tutejszej telewizji regionalnej.
                      W tym momencie Moduskiemu przyszło na myśl,
                     że mogą dać im zapis z monitoringu na rynku.
                    Powiększą i niech choć raz się przydadzą by ktoś z  
                     rodziny rozpoznał swą dziewczynę, córkę czy bratanicę.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 136 słów i 802 znaków, zaktualizował 11 sty o 17:50.

Dodaj komentarz