Nic nie pamiętam #48

Nic nie pamiętam #48- No wreszcie nasza śpiąca królewna
zechciała się obudzić - zaczął lekarz od drzwi
nie bawiąc się w formalności związane z  
przedstawieniem się.

Doszedł do młodej kobiety i przykrył jej dłoń  
swoją.

    - Nie ładnie koleżanko.
   Wszyscy czekaliśmy na ciebie a
   ty dwa tygodnie sobie wypoczywasz
bez słowa.  
Jak nie przymierzając na jakimś turnusie.

Zaśmiał się rubasznie jak z przedniego
dowcipu.
Widząc jednak, że pielęgniarka
tylko z grzeczności wykrzywiła usta,  
odchrząknął.

   - Dwa tygodnie tu jestem?
    Ja nie wiem jak to się stało -  
    załkała dziewczyna. -
    Ja nic nie pamiętam -  
    a po policzku powolutku spłynęła
      jej łza w takt  
      drgającego podbródka.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 128 słów i 685 znaków, zaktualizował 11 lut o 22:27.

Dodaj komentarz