Nic nie pamiętam #104

Nic nie pamiętam #104Młoda kobieta obudziła się w
lepszym nastroju.
Nawet pomyślała nad nowym imieniem,
które mogłaby przybrać tak na chwilę.

     Miała oczywiście dylemat z którym
podzieliła się pielęgniarce Eli, która  
jak i Patrycja wydała jej się bardzo  
życzliwa.

    - Doktor Fejkiel ci tak doradziła? -
    zdziwiła się Ela.  - No nie wiem czy
   to jest dobry pomysł.

       Pacjentka podniosła głowę z poduszki.

      - Co widzisz w tym złego?

      Blondynka odstawiła tacę z talerzem  
po zupie mlecznej i usiadła na skraju
łóżka.
Palcami lewej ręki zaczesała kosmyk z
grzywki za ucho nim odpowiedziała.

      -  Według mnie może zaistnieć
    sytuacja, że przyzwyczaisz się  
      do wymyślonego.... - zawiesiła
     głos. - A to....

   -  Spowoduje, że mogę zapomnieć kim
     byłam? - dokończyła pytająca.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 149 słów i 777 znaków, zaktualizował 21 mar o 11:26.

Dodaj komentarz