Nic w życiu nie ma za darmo.

Nic w życiu nie ma za darmo.Dziś wszystko się zmienia na lepsze nie mogę w to uwierzyć. Mam na imię Lena mam siedemnaście lat. Długie kręcone błąd włosy które sięgają mi do pasa i niebieskie oczy. Trafiłam tu bo pół roku temu moi rodzice zginęli w wypadku. Przyjaciel ojca od razu zajął się kwestią adopcji. Ale przepisy wiec musiałam zamieszkać tu. Ja wychowana w luksusie dziewczyna. Jedyne dziecko, kochana Córeczka tatusia. Nagle z wielkiej willi zaczyna mieszkać w pokoju z inną dziewczyna. Który daje wiele do myślenia stare meble obdrapanie ściany. Jak przejmę firmę to zajmę się tym sierocińcem. Jedzenie też daje swoje do życzenia. Schodzę do holu a tam czeka już Olaf. Przyjaciel ojca z Kasią jego cudowna żona. Traktuje ich jak najbliższą rodzinę. Zawsze byli obecni w moim życiu Olaf to najlepszy przyjaciel jakiego ojciec kiedykolwiek miał.  
- Cześć Lena dziecko kochane w końcu zabieramy Cię do domu.  
- Cześć Kasiu. W końcu nie będę musiała tu być. To jakiś koszmar. Te ostatnie pół roku.  
- Teraz już będzie dobrze kochana. - Olaf ma minę nie dam Cie nikomu skrzywdzić. A teraz idziemy do auta tu już nic po nas.  
- Żegnam Panią. - oschle pożegnałam dyrektorkę zła kobieta z niej.  
Na podjedzie czekało już czarne Bmw. A za kierownicą mój ulubiony kierowca Sebastian.  
- Wujku mogę siedzieć z przodu proszę?  
- Mów do mnie Olaf wujek mnie powtarza.  
- Hehe. Kiedyś Ci nie przeszkadzało.  
- Kiedyś nie byłem przed czterdziestka.  
- Dobra w takim razie siadam z przodu. Bo będę mówić dalej wuju.  
- Dobra wygrałaś. Hehe  
Usadowiłam się wygodnie na przednim siedzeniu pasażera. I przyglądam się twarzy młodego mężczyzny. Znam go świetnie to on mnie woził na pierwsze imprezy.  
- Cześć Sebastian.  
- Cześć Lena. W końcu będziesz z nami.  
- Tak w końcu. A masz dziś czas?
- A gdzie chcesz jechać.
-  Później na cmentarz.  
- Możemy jechać teraz. Olaf nie będzie miał nic przeciwko sam często go woże gdy chce pogadać z Twoim ojcem. Brakuje mu go.  
- Mi też bardzo ich brakuje.  
Na cmentarz jechaliśmy już słuchając tylko radia. Cmentarz był ogromny. A rodzice leżeli na jego obrzeżach. Wybudowany jest grobowiec rodzinny taty. I w nim właśnie leżą od pół roku ciała moich ukochanych rodziców. Mama urodziła mnie na studiach. Mieli po 21 lat. Ojciec skończył studia. A mama zrezygnowała dla mnie. Ale udało im się. Ojciec założył firmę mama zajmowała się domem. Nigdy nie wróciła do nauki. Ale mnie pilnowała i chciała żebym ja już na pewno studiowała. Rozmowy o antykoncepcji i skąd się biorą dzieci miałam już przy pierwszej miesiące. Nie chciała żebym popełniła jej błędy. Chociaż nigdy nie wspominała że dla mnie zrezygnowała. Po prostu nie chciała wracać trochę z braku czasu trochę z lenistwa. Nigdy nie usłyszałam to przez ciążę lub Ciebie. Moi rodzice byli wspaniali. Ten dzień 22.01.2015 nigdy nie zapomnę. Byłam w szkole oni wracali sami z lotniska jakiś piany kierowca. Mama zmarła na miejscu ojciec żył. Gdy dojechałam do szpitala. Przed samą operacja go widziałam. Mówił że Przeprasza. Że mama mnie kocha i mam być dzielna. Że Olaf z Kasią się mną zaopiekują. Bo on czuje że czas się pożegnać. Umarł mój tatuś zmarł 10 minut po naszej rozmowie. Serce nie wytrzymało. Myślę że pękło z żalu że mama umarła. Stoję i się modlę. Olaf stoi za moim plecami przytula Kasie mama i ona to były dopiero przyjaciółki. Jedna zabiła by za drugą. Oj Olaf swego czasu narozrabiał i miał z mama na pieńku. Kasia jak zwykle płacze nie umie inaczej. Ja tylko patrzę. Nic nie mowie nie płacze. Obserwuje dwie osoby w moim życiu. Te które odeszły. I te które mi zostały.  



Witam to całkiem nowe opowiadanie. Mam nadzieje że pokochacie Lene tak samo jak bohaterów pierwszego opowiadanie. Pisze czy się podoba. Całuje wasza Bad girl xxx

Badgirl25

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 726 słów i 3924 znaków.

6 komentarzy

 
  • Yukichan

    Spodobało mi sięto opowiadanie, mimo iż nie gustuję w takich. Gratuluję przekonania mnie do serii :) zamierzam ją kontynuować

  • Badgirl25

    Co do włosów to zdjęcie akurat takie jest. A co do błędów to już pisałam że mam to od zawsze. I stwierdzone przez lekarza. I już pisałam to kilka razy. Jeśli źle Ci się czyta to tego nie rób. Sama czytam opowiadania tu. I styl oraz literówki, to norma na tej stronie. Nie piszemy książki. Wiec polonistów, których bolą oczy. Muszą sięgać po konkretna literaturę. Pozdrawiam.

  • cukierek

    Jeśli mnie wzrok nie myli, to włosy Leny sięgają aż za dupę i to nie są jedyne potknięcia. Literówki każdemu mogą się przytrafić, interpunkcja...no rozumiem, ale w twoim wypadku to składnia i szyk wyrazów. Piszesz proste zdania, strach pomyśleć co by było przy złożonych. Zanim wrzucisz tekst, to przeczytaj najlepiej na głos, albo daj komuś gramotnemu do luknięcia. Nie mam na celu zrażenie cię do pisania, lecz jedynie zachęcenie do poprawy stylu :D

  • kaay~

    Kiedy next?:D:D

  • Niejestenpiekna

    Eej, kiedy będzie next?  :)

  • Czarna21

    Dodaj jak możesz jeszcze jedną część dzisiaj , bo zapowiada się ciekawie!  :kiss: