Moje

Po horyzont - Część 11

Fale miarowo rozchodziły się po piasku, a zachodzące nad horyzontem słońce, zdawało się topić gdzieś w odmętach oceanu. Z zacumowanego w zatoczce jachtu, rozchodził się korzenny zapach. Lucas niczym wytrawny szef kuchni, przygotowywał kolację. Miedzianowłosa zwabiona przyjemną wonią, została złowiona jak ryba w sieć. Brunet nawet się nie odwrócił, kiedy mieszał w garnku, dorzucając co ch...

Okruchy przeznaczenia - Część 66

Na tafli jeziora tworzyły się kółka, od pierwszych kropel deszczu. Słońca próżno było szukać pod pokrywą z chmur, więc świt nastał niepostrzeżenie. Władca krainy światła nie spał prawie całą noc, przewracając się z boku na bok. Gdy jego żona jeszcze była pogrążona we śnie, zdążył przywdziać wojenne szaty. Małżonka otworzyła oczy i widząc króla stojącego w oknie w pełnym rynsztunku, podes...

Druga strona mgły - Część II - 31

Ena wstała powoli przypatrując się spustoszeniu, do którego się przyczyniła. Robiła to dla Morana, ale czy na pewno tylko on był powodem zepsucia jej starganej duszy? Teraz kiedy go słuchała, wydało się jej, że nie w takim mężczyźnie zadurzyła się dawno temu. Oczy zebranych zwróciły się ku niej. Zmarszczyła lekko brwi, spojrzała na kawałek leżącego niedaleko płótna, potarganego w trakcie...

Lodowa wojowniczka - Część III - 23 Zakończenie

Dawna tętniąca życiem kraina, gdzie woda stanowiła o jego sile i pięknie, przypominała pustynię z głębokimi kanionami. Pozostawienie obcego im świata, odmienionego, nie nadającego się do zamieszkania dla tutejszych mieszkańców, nie mogło pozostać bez echa. Nular ledwo chodził, ale pomimo tego zbliżył się do Seleny. Jego jasne krótkie włosy, przechodzące w błękitne refleksy, rozwiewał lek...

Oblicze łez - Część 38 ostatnia

Od samego rana czułam dotyk słońca na skórze, zapowiadał się upalny sierpniowy dzień. Najpierw skierowałam się do salonu urody, który dawniej omijałam szerokim łukiem. Wciąż nie potrafiłabym przełknąć kąśliwych komentarzy na mój temat, ale tego dnia chciałam o tym wszystkim zapomnieć. Fryzjerka okazała się profesjonalistką, nie na darmo Tymon polecił mi to miejsce. Ujarzmiła z gracją moj...

Graffiti uczuć - Część 25 ostatnia

Tydzień w szpitalu dłużył się Weronice, miała dość lekarzy, igieł oraz zmian bandaży. Gdyby nie wizyty Damiana, które podtrzymywały ją na duchu i radowały serce, pewnie ciężej by to znosiła. W nocy powracały koszmary, które były kompilacją tego, co spotkało studentkę ze strony Zuzy. Wiedziała, że nastolatkę złapano, ale jakaś cząstka dawnych zdarzeń, utkwiła jak drzazga w pamięci. Słoń...