Moje

Okruchy przeznaczenia - Część 55

Nastał świt, ale zamglone słońce zdawało się blednąć, niczym za mleczną zasłoną. Przez lekko uchylone okno wpadało chłodne powietrze, które muskało Melę po policzkach. Nie przypominała sobie, aby otwierała okno. Zerwała się zawinięta w koc, aby domknąć okiennicę. Sięgnęła za pasek ciemnej sukni, z przerażeniem zorientowała się czego brakuje. Zajrzała pod posłanie, powywracała poduszki, w...

Druga strona mgły - Część II - 24

Zeszli powoli po schodach na dół i kiedy wkroczyli do gościnnej komnaty, Jasmin poczuła jakby cały ból o jakim dawno zapomniała, wrócił ze zdwojoną siłą. Starała się jednak opanować emocje wyobrażając sobie, że jest tu po raz pierwszy. Usiedli w trójkę na wygodnej kanapie, która miała kształt rogalika, dzięki czemu mogli swobodnie rozmawiać ze sobą. Księżyc powoli zaczął chować się za ...

Lodowa wojowniczka - Część III - 23 Zakończenie

Dawna tętniąca życiem kraina, gdzie woda stanowiła o jego sile i pięknie, przypominała pustynię z głębokimi kanionami. Pozostawienie obcego im świata, odmienionego, nie nadającego się do zamieszkania dla tutejszych mieszkańców, nie mogło pozostać bez echa. Nular ledwo chodził, ale pomimo tego zbliżył się do Seleny. Jego jasne krótkie włosy, przechodzące w błękitne refleksy, rozwiewał lek...

Po horyzont

Zapach kawy roznosił się po małym pokoiku, a przez uchylone okno wdzierały się nieproszone dźwięki dobiegające z ulicy. Poranny rytuał stał się normą dla właścicielki niewielkiej kawalerki, która w pośpiechu pochłaniała kolejna kanapkę, patrząc nerwowo na ekran komórki. Dochodziła szósta rano, musiała się spieszyć. Założyła na siebie krótką sukienkę, po czym zaczęła się malować, przegląd...

Oblicze łez - Część 38 ostatnia

Od samego rana czułam dotyk słońca na skórze, zapowiadał się upalny sierpniowy dzień. Najpierw skierowałam się do salonu urody, który dawniej omijałam szerokim łukiem. Wciąż nie potrafiłabym przełknąć kąśliwych komentarzy na mój temat, ale tego dnia chciałam o tym wszystkim zapomnieć. Fryzjerka okazała się profesjonalistką, nie na darmo Tymon polecił mi to miejsce. Ujarzmiła z gracją moj...

Graffiti uczuć - Część 25 ostatnia

Tydzień w szpitalu dłużył się Weronice, miała dość lekarzy, igieł oraz zmian bandaży. Gdyby nie wizyty Damiana, które podtrzymywały ją na duchu i radowały serce, pewnie ciężej by to znosiła. W nocy powracały koszmary, które były kompilacją tego, co spotkało studentkę ze strony Zuzy. Wiedziała, że nastolatkę złapano, ale jakaś cząstka dawnych zdarzeń, utkwiła jak drzazga w pamięci. Słoń...