Jest-Takie-Miejsce 158

Siedzę przy stole i rozmawiam z osobami, które mam obok. Jednak myśl o Damianie nie daje mi spokoju. Chciałabym, żeby wszystko było, jak wcześniej. Żeby siedział z nami, śmiał się i nalewał Jolce herbatę. Żeby był w niej zakochany i nie myślał o nikim innym. Żeby był moim przyjacielem i nie przyszło mu do głowy nic wykraczającego poza to.
Chciałabym wymazać wczorajszy wieczór. Zapomnieć o nim i porzucić go w niepamięć. Chciałabym, żeby nie było między nami dziwnego napięcia i żebyśmy potrafili rozmawiać tak, jak dotychczas.  
Przypomina mi się upadek na boisku i to, jak podał mi rękę. Może gdyby Kuba nie wykroczył do akcji, udałoby się nam w końcu zamienić kilka słów.
Może…
A może już nigdy nie będzie tak samo. Może właśnie wszystko musiało się zmienić…
- Zuza, podaj mi kanapkę – prosi Jola.
Wiem, że uwielbia dżem i właśnie dlatego postawiła na naszym stole słodkie kanapki. Wybieram jej truskawkowy. Sama nie bardzo mam ochotę jeść. Chcę wyjaśnić wszystko z Damianem, żebym w końcu mogła poczuć się spokojnie.
- A ty Barbie, nic nie jesz? – pyta Kuba i robi jedną ze swoich min.
- Jem – odpowiadam i sięgam po kanapkę. Nie chcę, żeby mnie pouczał i namawiał do jedzenia. Kiedy sięgam po herbatę znowu słyszę jego głos:
- Słodka? – Uśmiecha się przypomina mi pierwsze dni rekolekcji.
- W porównaniu do tamtej, gorzka. – Też się uśmiecham i jego żarty pozwalają mi nie myśleć więcej o Damianie.
Po śnaidaniu wychodzę ze stołówki razem z Jolantą. Kuba wymyka się na fajkę z Mateuszem, a Damian zostaje, bo jego grupa ma dyżur.
- Co to za reakcja na widok Kuby? – pytam przyjaciółkę, kiedy wchodzimy do szkoły.
- Jaka?? – Udaje, że nie wie, o co pytam.  
Posyłam jej znaczące spojrzenie. Jolka wybucha głośnym śmiechem.
- No co ty, Zuzka??? Chyba nie jesteś zazdrosna. – Moje pytanie naprawdę ją rozbawiło. – Lubię Kubę. Jest mega przystojny, ale to wie każdy. Poza tym nie jest w moim typie. Nie wygłupiaj się.
- Stop, stop. Jolka, ja wcale nie jestem zazdrosna. Zwariowałaś? – Uśmiecham się, bo zupełnie nie to miałam na myśli.
- No ja myślę. To co się głupio pytasz? – żartuje i otwiera drzwi naszej klasy. – O ciebie mi chodziło przecież. On serio jest w tobie zakochany.
- Tak myślisz???
- Ja nie myślę, ja to wiem. Na czym, jak na czym, ale na tych sprawach dobrze się znam.
Chciałabym, żeby to, co mówi było prawdą, ale jakoś na chwilę obecną nie umiem się z nią zgodzić. Wpakowała się w jakąś dziwaczną relację z Damianem. Niby się sobie podobają, niby są razem, niby, niby, niby. Wszystko właśnie jest na niby. Wnioskując z jej zachowania, nie wygląda na pierwszej klasy specjalistkę od spraw sercowych.
- Jak jesteś taki znawca, to powiedz mi, co będzie z tobą i Damianem po powrocie do domu.
- Zuza, czy ja powiedziałam, że jestem wróżką? Nieee.
- Do tego nie potrzeba wróżki, skarbie.
- Taka mądra jesteś? To dawaj. Opisz mi swój pierwszy dzień bez Kuby.
- Nie będzie takiego dnia – odpowiadam, mając na myśli to, że Kuba jest wpisany w moje życie już do końca, choćbym miała go nigdy więcej nie zobaczyć. Zawsze będzie blisko, bo nie będę potrafiła o nim zapomnieć. I’m a witch?
- A co, wysiadasz w Warszawie? – śmieje się i jakoś na luzie podchodzi do tematu końca rekolekcji.
- A co, piszesz się?
- Kusząca propozycja. – Uśmiecha się i kładzie na materacu.
Siadam obok niej i wyciągam z kieszeni telefon. Mamy jeszcze pół godziny do konferencji. Uświadamiam sobie, że nie mam jego numeru. Pewnie jeszcze nikt nie myśli o wyjeździe, dlatego nie biegamy z telefonami, ale już niebawem będzie trzeba o tym pomyśleć.
- Rozmawiałeś dzisiaj z Damianem? – pyta Jola.
- Przelotnie tylko. Pomógł mi wstać, jak się przewróciłam, tyle.
- Zauważyłaś, że jest dzisiaj jakiś inny?
O masz. I co ja mam na to odpowiedzieć.
- Nie. Nie wydaje mi się. Mamy jeszcze trochę czasu. Jeśli chcesz możemy teraz do niego pójść. – Sama nie wierzę w to, co właśnie powiedziałam. Panicznie się boję, ale z drugiej strony chcę mieć to już za sobą. Potrzebuję rozmowy. Kiedy Jolka będzie obok, będę się czuła pewniej. Poza tym przyda się nam pobyć ze sobą nie tak sam na sam, ale w towarzystwie. Wybadam, jak się zachowuje i czy sytuacja nie jest zbyt niezręczna.
Jolka automatycznie akceptuje mój pomysł. Sięga po lusterko i zerka na swoje odbicie. Rozczesuje włosy, maluje usta błyszczykiem i odkłada kosmetyczkę do torebki. Podnosi się i informuje, że jest gotowa.  
Schodzimy na dół. Kiedy dostrzegam drzwi pokoju chłopaków serce mi przyspiesza, ale nie ma mowy o wycofaniu się. Nie jestem sama. Poza tym w środku pewnie będzie też Kuba. Sytuacja jest opanowana. Wdech, wdech. Jolka bez pukania wchodzi do środka. Idę za nią. Zamykam drzwi i widzę, że w pokoju są Kuba, Damian i Franek.  
- Cześć – wita się Jolka z Frankiem.
- Cześć Jola – odpowiada uśmiechnięty.
- Co robicie? – zagaduje ich moja przyjaciółka, kiedy ja przekonuję samą siebie, że to dobry moment, żeby podnieść wzrok i spojrzeć na Damiana. Chyba potrzebuję jeszcze chwili. Czuję się niepewnie, choć w pokoju jest tyle osób.
- Ja właśnie wychodziłem – wypala Damian i wtedy podnoszę wzrok. On patrzy na Jolkę. – Idę zapalić z Rafałem. Dawaj z nami.
Ucieka. Robi mi się przykro.
- A Zuza? – pyta Jolka, a ja zastanawiam się, dlaczego mówi tyle rzeczy w nieodpowiednich momentach.
- Zuza przyszła do Kuby – odpowiada Damian i w końcu posyła mi spojrzenie. Nie udaje mi się nic z niego wyczytać, bo szybko znikają za drzwiami.
Nie chce ze mną rozmawiać. Jest dziwnie i niezręcznie. Właśnie tego się obawiałam.  
- Co jest, Barbie? – pyta Kuba, a Franek uśmiecha się pod nosem. – Siadaj. – Wskazuje ręką miejsce obok siebie.  
Postanawiam nie myśleć więcej o Damianie. To on zachował się nieodpowiednio i najwyraźniej nie ma ochoty do tego wracać. Czemu w takim razie, ja mam się tym zadręczać? Nie to nie. Proste.  
Siadam obok Kuby.  
- Jak tam Olga? Dzisiaj za tobą nie biega? – żartuję i widzę, że Franek kieruje się do wyjścia.
- Ej, Franek, a ty, gdzie? – pytam, bo nie chcę naruszać jego prywatności. Może chciał odpocząć, a ja wparowałam do jego pokoju.
- Do Mikołaja i Krzyśka. Nie będę wam przeszkadzał. – Uśmiecha się, a ja szybko się podnoszę.
- Daj spokój. Ja i tak przyszłam na moment. – Kuba chwyta mnie za rękę.
- Siadaj – mówi cicho, a Franek wychodzi z klasy.
- Ej, może mu przeszkodziłam w czymś – mówię patrząc Kubie w oczy.
- W czym??
- Nie wiem w czym.
- Jak nie wiesz, w czym, to znaczy, że to nie ma znaczenia – mówi nie odrywając ode mnie wzroku. Kompletnie zapominam, o czym w ogóle gadamy.
- A co ma znaczenie?
- Normalna akcja, że znaczenie ma tylko tu i teraz.
Dotyka mojej dłoni i zapada cisza. Układa ją na swoim policzku. Jego skóra jest szorstka i ciepła. Przesuwam palce raz wyżej, raz niżej, dotykając każdego centymetra jego twarzy. Jest bardzo intymnie. Czuję niesamowitą ekscytację jego osobą. Nikt nigdy nie działał na mnie w taki sposób. Jedno ręce przesuwają się po moich nogach, wędrując na plecy i zatrzymując się na ramionach. Czuję jak moja skóra płonie pod każdym jego najmniejszym dotykiem.  
- Ej, Barbie, masz tu coś – mówi nagle w charakterystyczny dla niego sposób. Odrywam rękę od jego twarzy i patrzę na niego pytająco. – Chyba piankę. Czekaj, czekaj, nie ruszaj się – śmieje się i w idealny sposób rozładowuje atmosferę.
- Głupek – żartuję, a on zaczyna mnie łaskotać, przewracając na materac. Najlepszy głupek na świecie.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1434 słów i 7836 znaków, zaktualizowała 28 lis 2016.

16 komentarzy

 
  • czarnyrafal

    Komplement za komplementem w komentaezach , więc i ja dołączam do nich. Kapitalny dalszy ciąg nie opowiadania ale wręcz sagi o "kłopotach" i miłosnych rozterkach na rekolekcjach. Swietne , swietne i jeszcze raz świetne Autorko. :kiss:  <3

  • Arailana

    Heeej, kiedy następna?:(

  • Zaslodko

    Kiedy next *-*

  • Polalek

    Kiedy kolejna część ? Czekam z niecierpliwością ❤Nie Zuzia nareszcie wyjaśni to z Damianem bo tak troche głupio.... Ale i tak kocham ❤

  • monia221128

    Cześć będzie dziś kolejna część?

  • Aka

    Wyborna część xD <3

  • Olifffka&lt;3

    Kocham kochana! :danss:

  • MadzikLove

    Uwielbiam   ❤❤❤❤

  • Sosenka

    Boskie <3

  • Arailana

    Mega*-*

  • nasiaaa

    Najlepsze jakie czytałam :* kocham najmocniej <3  :bravo:

  • zaczarowanaK

    OMG to opowiadanie jest boskie *.* :*

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością  :)  :* czekam na kolejną już dodaj coś szybko  :)

  • mariplosa

    Hahaha  :D super :* uwielbiam ale to juz wiesz ;)  <3

  • Saszka2208

    Ooo slodziski czekam na dalsze!!

  • Zaslodko

    Super! ;D nmg się doczekać nexta