Jest-Takie-Miejsce 61

- Barbie, muszę przyznać, że często mnie zaskakujesz. Nigdy nie wiem, co zrobisz, co powiesz, jak się zachowasz – mówi Kuba, chwilę po tym, jak go przytuliłam.
- To chyba dobrze. Przynajmniej nie jest nudno – żartuję.
- Normalna akcja, że nie jest i nigdy nie będzie.
W tym momencie drzwi mojego pokoju się otwierają i na korytarz wychodzi Jola.
- Oooo, a co tu się dzieje? – Ewidentnie cieszy się, widząc nas razem.
- Właśnie składałem Barbie życzenia imieninowe. – Kuba chyba ma ochotę pożartować sobie troszkę z Jolki. Nie mam nic przeciwko. Uśmiecham się tylko i pozwalam mu kontynuować.
- No to pięknie. Nie chcę wam przeszkadzać.
- Ale wcale nie przeszkadzasz. Mówiłem właśnie Barbie, że życzę jej więcej bukietów kwiatów od wielbicieli, dużo szczerości, więcej takich lojalnych przyjaciółek, jak Ty…
- Cooo? – Jolka mu przerywa, bo niczego nie rozumie.
- No i zapytałem, jak właściwie ma na imię. – On mówi dalej, a ja i Jolka się uśmiechamy. – Ale ustaliliśmy, że Eustachy.
- Wypaplałaś wszystko? – Jola pyta mnie i wcale nie czuje się głupio, że go okłamała.  
- Jolka, ty kłamać w ogóle nie potrafisz. Tak samo, jak Barbie. No sama popatrz. Mówi, że mnie nie lubi, a pięć sekund później mnie przytula. – Patrzy na mnie z rozbawieniem w oczach i lekko rozchyla usta, ale wcale nie chce dodać nic więcej. W takiej pozycji wygląda na jeszcze przystojniejszego, niż jest.
- Pajac – mówię i rzucam w niego długopisem, którego jeszcze nie odniosłam do pokoju, po spotkaniu grupki.
- O, właśnie o tym mówię. Teraz powie, że wcale mnie nie lubi. – Kuba się wygłupia, a ja nie chcę być powodem jego żartów.
- Normalna akcja, że nie lubię! – żartuję, bo przecież nie wypada powiedzieć teraz, że się myli.
- Oj Barbie, nie wierzę. A ty, Jola?
- Ja nie mogę powiedzieć, bo Euzebiusz się na mnie pogniewa. – Jolka się śmieje i nawet nie zauważa, że całkowicie przekręciła imię.
- Sama jesteś Euzebiusz! – mówię do przyjaciółki.
- Dobre – włącza się Kuba. - Euzebiusz, Eustachy. Co za różnica. Stefan? – Teraz oboje się ze mnie śmieją. A przecież miał pożartować z Jolki. Jak zawsze musi być niepoważny. No jak zawsze.
- Ale śmieszne – mówię i chcę wejść do pokoju.
- No gdzie uciekasz? – Kuba oczywiście interweniuje i łapie mnie za rękę.
- Tam, gdzie nikt nie będzie się ze mnie śmiał. – Wyrywam się, a on ma coraz lepszy humor.
- No i znów się na mnie wkurzasz. Spokojnie.
- Ja się dopiero mogę wkurzyć, jak chcesz. A ty się nie śmiej – mówię do Jolki. – Bo to wszystko przez ciebie. Zawsze coś chlapniesz, a później…
- A później co?? Ej, Barbie, przecież my tylko żartujemy.
- Słabe te twoje żarty.
- Jak Patryk by wiedział, że się tak szybko obrażasz, to by ci nie dał tych kwiatków. – Wybucha śmiechem i chyba naprawę chce mnie zdenerwować. - Jesteś kretynem, Kuba. Odwal się – przedrzeźnia mnie i mówi dosłownie to, co miałam ochotę mu wykrzyczeć. Tym samym sprawia, że się uśmiecham.  
- Oczywiście, że jesteś. Fajnie, że masz tego świadomość.
- Ale i tak mnie lubisz.
- Ale i tak mnie wkurzasz.
- Ale i tak się nie gniewasz.
- Ale i tak nigdy nie przestaniesz mnie denerwować.
- Ale i tak nigdy nie przestaniesz mnie lubić. – I kółko się zamyka.
- Nie ogarniam was – śmieje się Jolka, a on podchodzi do niej i mówi jej prosto w twarz, bardzo polowi akcentując każdy wyraz:
-  Bo ja i Barbie nie jesteśmy oczywiści. – Wszyscy się uśmiechamy, a on po chwili dodaje – A ty nigdy więcej tak ze mnie nie żartuj, bo się w końcu pogniewam. Dobrze, że nie obrażam się tak szybko, jak Euzebiusz. – Śmieją się do siebie.
- Oboje jesteście okropni.
- I oboje nas kochasz – mówi Jolka i dopiero po chwili uświadamia sobie, jak głupio to zabrzmiało. Szybko zakrywa dłonią usta, ale nie cofnie już wypowiedzianych słów. Patrzy na mnie przepraszająco, a ja muszę się jakoś ratować z opresji.
- I oboje chorzy psychicznie – mówię, bo nic innego na ten moment nie wydaje mi się lepszą odpowiedzią. Zerkam na Kubę. Ma całkiem poważny wyraz twarzy. Chyba też wychwycił słowo ,,kochasz”. Na tym czas zakończyć te żarty.
- Idę do Damiana. Idziecie ze mną? – Jola ratuje sytuację, w którą sama nas wpakowała.
- Barbie, co ty na to? Idziemy? – pyta mnie, a ja już mam się zgodzić, kiedy pojawia się Rafał.
- Zuza, dawaj. Akcja super-ciasto rozpoczęta. – Śmieję się i spoglądam raz na Kubę, raz na Jolkę. Patrzą na nas, jak na wariatów, chociaż wcale nie są lepsi. Zerkam pytająco na Rafała, bo nie wiem, czy mogę ich wtajemniczyć.
- Dobra, bierzemy ich. Po drodze powiemy wam, o co chodzi – mówi Rafi i już wszyscy kierujemy się w stronę schodów.
- Jaka akcja ciasto? – pyta zaciekawiona Jola. Oboje zaczynamy opowiadać o Krzysiu i o tym, jak magicznie zniknęło mu jedno z ciast, które kupił.
- I ty mnie nazywasz wariatką? A sama ludziom po nocy wyżerasz zapasy? – Moja przyjaciółka, jak zawsze ma coś do powiedzenia.
Roześmiani wchodzimy do pokoju Rafała. Superman jest w środku i właśnie szuka czegoś w torbie. Znaczy to tyle, że akcję trzeba przełożyć. Rafał zostaje w środku, a my się ewakuujemy.
- Barbie, teraz, jak będziesz niegrzeczna, to wszystko wygadam dla Krzyśka – żartuje sobie Kuba.
- Nie zrobiłbyś tego.
- A chcesz się przekonać? – Prowokuje mnie.
- Przecież jestem grzeczna.
- To przytul się do mnie.
- Nie przytulam się do kretynów.
- To patrz teraz. – Kuba otwiera drzwi pokoju, z którego dopiero co wyszliśmy i krzyczy:
- Krzysiek!
- Przestań! Kuba! – Przymyka drzwi i pyta szeptem:
- Przytulisz się? – Oczy mu błyszczą, w tak nieziemski sposób, że nie zważając na jego kretynizm, mam ochotę go dotknąć.
- Tak, ale zamknij te drzwi – mówię, a on naciska klamkę i drzwi są już całkowicie zamknięte.
- No to chodź – szepcze.
- To ty chodź – mówię i zaczynam uciekać. Rusza za mną i oboje głośno się śmiejemy. Po chwili zwalniam, nie chcąc już dłużej czekać na jego dotyk…

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1125 słów i 6209 znaków, zaktualizowała 19 kwi 2016.

11 komentarze

 
  • Ja

    Za ile będzie?

  • ja

    Kocham ❤ uwielbiam ❤ niezastąpione opowiadanie ❤????????

  • Meluś

    Kocham to!  <3

  • Ewcia:D

    No się tak wcześniej wypisałam, że już nie wiem co pisać :P ale powtórzę się: super, cudo, idealne :D

  • Lea

    Genialne ! :) Warto było czekać. A teraz z niecierpliwością wypatruję kolejnej części <3

  • luvhope

    Euzebiusz rządzi haha, i ten tekst "A sama ludziom po nocy wyżerasz zapasy" to też było mega śmieszne :) szkoda że krótka ta część, ale i tak super że dodałaś. Czekam na więcej! <3

  • NIEjestemBARBIE

    @luvhope hahahaha:) Dziękuję Ci:)  :kiss:

  • kermitek

    Najlepsze  <3 na szczęście nie zasnełam????

  • NIEjestemBARBIE

    @kermitek Cieszę się, że zdążyłam :)

  • Misiaa14

    chciałbym kiedyś tak mieć piękne ♡♡♡

  • NIEjestemBARBIE

    @Misiaa14 Życzę Ci żebyś miała jeszcze lepiej, jeszcze piękniej i jeszcze więcej :) <3

  • Misiaa14

    @NIEjestemBARBIE  ♡♡♡♡

  • mysza

    Ja Cię proszę, daj Patryka.

  • NIEjestemBARBIE

    @mysza Dla Patryka przewidziałam kolejną część :)

  • mysza

    @NIEjestemBARBIE Ooooo to ja już czekam z niecierpliwością.

  • NIEjestemBARBIE

    @mysza :) cieszę się i postaram się, żebyś długo nie musiała czekać ;)

  • mysza

    @NIEjestemBARBIE Dziękuję

  • juliq07

    Czekam na następne. Genialne. ;)

  • NIEjestemBARBIE

    @juliq07 Dziękuję ! :)