Jest-Takie-Miejsce 195

Kiedy dzielę się wszystkimi informacjami z dziewczynami, nie myślę już o niczym innym, jak o tym, że muszę jak najszybciej powiedzieć o tym Kubie. Podekscytowanie wcale nie maleje. Jolka widzi, co się ze mną dzieje.
- No pisz do niego. Już! – krzyczy i wciska mi komórkę do ręki.
Nie musi mnie długo przekonywać. Przecież i tak bym to zrobiła.
- ,, Śpisz?:*” – wystukuję wiadomość i od razu wysyłam.
- ,, Już nie :* Cześć Barbie:)” – Uśmiecham się do wyświetlacza.
- ,, Mam dobrą wiadomość… Jak będziesz grzeczny, to Ci powiem… ;)” – odpisuję.
- ,, To znaczy NIEgrzeczny? ;P :*” – Wyobrażam sobie jego minę, kiedy to pisał i ogarnia mnie fala ciepła.
- ,, To znaczy taki, jak lubię ;)” – Doskonale wie, o co mi chodzi. A z resztą…
- ,, Zawsze mnie lubisz ;D :*” – Dokładnie.
- ,, Fakt xD”
- ,, To słucham :)
Jolka widzi moją radość i przysuwa się, żeby zerknąć na mój telefon.
- Wstał – mówię jej.  
- Domyślam się. Zuzaaa… Powinnam powiedzieć Damianowi o tym spotkaniu? – pyta i jej mina robi się ciut poważniejsza.
- Myślę, że i tak się dowie prędzej, czy później. Możesz napisać.
- Ok – odpowiada i postanawia zrobić to od razu.
Jolka zajmuje się poinformowaniem Damiana, więc ja na spokojnie piszę Kubie długiego smsa, w którym opowiadam wszystko, co wiem o całym tym spotkaniu. Kończę go zdaniem: ,,Co o tym myślisz?”
- ,, Myślę , że miło będzie Cię znowu zobaczyć:):*
Hmmm, liczyłam na większy entuzjazm, ale taka odpowiedź też jest nie najgorsza.  
- A ty co masz taką minę? – pytam, patrząc na przyjaciółkę.
- Damian…
- Co???
- Nie przyjedzie…
- Frajer. Dlaczego?
- Nie wiem. Napisał tylko, że nie przyjedzie.
- Jaki dupek. Co z nim? Do końca go porąbało? Zaraz mu wygarnę, jakim jest palantem. Co on sobie w ogóle wyobraża. Królewicz nie ma czasu się z tobą spotkać?! Akurat on ma całkiem blisko do tego miejsca, więc nie uwierzę ani w brak czasu, ani problemy z transportem. Jak on mnie wkurza!
- Zuza! Nic do niego nie pisz!
- Jolka!!! Ktoś musi mu powiedzieć, że zachowuje się, jak…! Aaaa! Brak mi słów!
- Może tak będzie lepiej.
- Lepiej? Dla kogo? Dla niego może tak, ale chyba nie dla ciebie. Jolka, no przecież nie musisz udawać. Widzę, że ci smutno.  
- Nie smutno. Chyba nie o to chodzi. Po prostu się dziwię, że zachowuje się tak…oschle. Jak nie on.
- Wiesz co? Niech spada! Nie to nie! Nie będziemy go prosić. Ani ja, ani ty.  
- Zuza, ale Kuba będzie? – Uśmiecha się.
- Pewnie, że będzie. – Też się uśmiecham. Za każdym razem, gdy słyszę jego imię.
- Cieszę się. Widzisz… Kto by pomyślał, że coś z tego będzie. Jednak nie jest takim skończonym kretynem, co?
- Jak jeden zmądrzał, to drugiemu odbiło.  
- Nie gadajmy już o Damianie. Nie ma o czym.  
- Przykro mi, że tak wyszło. – Chyba próbuję ją pocieszyć.
- Mi jakoś nie. – Nie jestem pewna, czy mówi prawdę, ale chcę jej wierzyć.
- Razem damy radę! I tak będzie fajnie! Z nim, czy bez niego…  
- Wiem. – Przytula mnie i prosi o szczegóły rozmowy z Kubą.

MIESIĄC PÓŹNIEJ

Gapię się w telefon i aż ciężko mi uwierzyć, że wszystkie te smsy są prawdziwe, że są od niego i że są do mnie. Kuba przez ostatnie tygodnie pokazał mi siebie z drugiej strony. To nie tak, że wcześniej coś grał, czy udawał. Nie. Tylko teraz pokazał mi jeszcze więcej, co daje mi pełny obraz jego niezwykłej osoby. Opowiedział mi o sobie bardzo dużo i bardzo dużo dowiedział się o mnie. Odkąd wróciliśmy do swoich domów, nie było dnia, w którym byśmy nie rozmawiali, czy pisali. Przyzwyczaiłam się do tego. Do niego. Jest pierwszą myślą, kiedy się budzę i ostatnią, kiedy zasypiam. Mimo tego, że jest cholernie daleko, jest mi bliższy, niż kiedykolwiek. Nie padły żadne słowa zobowiązania, czy pytania o związek. To wszystko jest tak naturalne, że oboje chyba uznaliśmy to za rzecz zbędną. Jest w moim życiu i nie wyobrażam sobie, że nagle miałby zniknąć. Ostatni miesiąc wcale nie był taki straszny, jak go sobie wyobrażałam. Kuba swoim zachowanie, głosem, słowami, żartami i całym swoim urokiem dał mi pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa, poczucie stałości. Chociaż nie mam go na wyciągnięcie ręki, wiem o nim wszystko. Gdzie jest, z kim przebywa, co robi, jak się czuje, co jada na śniadanie,  jaką lubi kawę, kiedy coś boli i kiedy się uśmiecha. Mówimy sobie o wszystkim i to sprawia, że dni mijają nam całkiem szybko. Bałam się rozłąki, ale muszę przyznać, że daliśmy radę. Oboje sprostaliśmy zadaniu. Poza tym, że utrzymaliśmy kontakt, osiągnęliśmy dużo więcej. Zbudowaliśmy silną relację, która opiera się czasowi, odległości i logice. Zbudowaliśmy coś, w co sami wcześniej nie do końca wierzyliśmy. Udało nam się i napawa mnie to ogromną dumą.
Wskakuję pod kołdrę i myślę o tym wszystkim, co się ostatnio wydarzyło. O tym, jaką bliskość. tworzymy i o tym, jak bardzo jestem od tego uzależniona. Nie potrafię sobie wyobrazić dnia, bez ,,część Barbie” i nocy bez ,,dobranoc”. Przyzwyczaił mnie nie tylko do obecności, żartów i opowieści o sobie. Dał mi też sporą dawkę ciepłych słów, po których wnioskuję, że jesteśmy w stanie pokonać wszystko, wszystko przetrzymać i wszystko osiągnąć.  
Jutro nasz wielki dzień. Serce bije mi jak oszalałe i mam wrażenie, że słyszą je rodzice, śpiący za ścianą. Matko, to już jutro! Jeszcze tylko jedna noc, właściwie już tylko połowa. Rozpierają mnie uczucia, których nie potrafię nazwać, ani zdefiniować. Myślę o jego uśmiechu, brązowych, hipnotyzujących oczach, silnych ramionach i cudownym zapachu, za którym niewyobrażalnie tęsknie. Trochę mi wstyd, ale muszę się do czegoś przyznać… Zapamiętałam nazwę jego perfum i przy pierwszej możliwej okazji je kupiłam. Wącham je niczym narkotyk, każdego dnia, w dużych dawkach. Pachnie nimi każda poduszka w moim łóżku. Tak mi łatwiej zasypiać. I w ogóle funkcjonować. Wiem, że to nie to samo, ale ten zapach uruchamia wszystkie moje zmysły i pomaga mi myśleć o nim jeszcze intensywniej. Jestem uzależniona. Normalna akcja, że nie od perfum.
Nasz ostatni miesiąc był cudowny, ale jest niczym w porównaniu z tym, co wydarzy się jutro. W końcu go zobaczę, dotknę, przytulę, pocałuję, w końcu poczuję, jak silne jest to, co nas połączyło. Nie mogę się doczekać. Zostało kilkanaście godzin.  
Słyszę dźwięk przychodzącego smsa. Uśmiecham się, bo wiem doskonale, kto jest jego nadawcą. O tej godzinie może to by tylko on. Nie mylę się.
- ,, Jutro się widzimy, ogarniasz to? :)
- ,, Właśnie o tym myślę i sama w to nie wierzę!:) Eej, poza tym to już dzisiaj! xD”
- ,,Tym lepiej! Barbie… Cieszę się :*
- ,, Ja też!:*
- ,, Czekam na to od dawna i jestem tak podekscytowany, że chyba nie zasnę.”
- ,, A ja to nasze spotkanie wyobraziłam sobie już milin razy. Każdego dnia inaczej :)
- ,, Sprostam oczekiwaniom? ;D”
- ,, Nie wiem…” – odpisuję, ale zaraz piszę kolejną wiadomość.
- ,, Wystarczy, że przyjedziesz. Niczego więcej nie trzeba :)
- ,, Wiesz, że za Tobą szaleję i nie wiem co jutro z Tobą zrobię?:):*
- ,, Mam się bać?!:( ;P”
- ,, Masz się cieszyć! :D
- ,, W takim razie się cieszę!:)
Ta rozmowa trwa jeszcze godzinę, po czym zgodnie stwierdzamy, że może warto choć na chwilę zasnąć. Musimy być wypoczęci, bo kiedy jutro otworzymy oczy, czasu na sen będzie nam szkoda, jak nigdy przedtem. Wsuwam telefon pod poduszkę i zamykam oczy. Wcale nie jest ciemno. Jest trochę brązowo, trochę złoto, trochę magicznie, romantycznie, wspaniale i … Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kiedy się obudzę, mój sen się nie skończy.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1418 słów i 7923 znaków.

23 komentarze

 
  • klam

    To nie dodawaj wogule już

  • NIEjestemBARBIE

    @klam O tym to już sama zdecyduję :)

  • Hejt

    @klam " w ogóle "

  • Andzia231

    Kiedy dodasz kochana kolejna ?

  • NIEjestemBARBIE

    @Andzia231 Za jakąś godzinkę tak mi się wydaję xD

  • klam

    Następnym razem nie obiecuj w jaki dzień dodasz opowiadanie

  • zaczarowanaK

    @klam jeju ogarnij się, ona też ma swoje prywatne życie, ona nie żyje tylko tym opowiadaniem, także skończ...

  • NIEjestemBARBIE

    @klam Nie przypominam sobie, żebym składała jakieś obietnice. Owszem, napisałam, że kolejna część w poniedziałek, ale jak już powtarzałam wielokrotnie nie zawsze tak się układa, jakbym chciała. Skoro mam nie mówić na kiedy planuję część, to proszę mnie więcej o to nie pytać. Dodam jeszcze, że takie komentarze, jak ten jedynie mnie zniechęcają, żeby cokolwiek dla Was pisać. Także części dziś nie będzie.

  • NIEjestemBARBIE

    @zaczarowanaK Miło, że ktoś to rozumie <3!

  • zaczarowanaK

    @NIEjestemBARBIE inni nie potrafią zrozumieć że ktoś ma także prywatne życie także no

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE nie zawsze będziesz dostawala same pochwały. Przygotuj się na to. A to ze nie dodasz części bo dostałas parę złych komentarzy to trochę śmieszne i zniechęca nas do czytania także powodzenia.

  • Lolitkaa1

    @NIEjestemBARBIE  nie rozumiem takiego podejścia, pisanie opowiadania przez autorkę i dodawanie rozdziałów jest jedynie jej dobra wolą, bądźmy wyrozumiali. To że nie dodała rozdziału w poniedziałek to nie koniec świata. Dajcie żyć.

  • Lolitkaa1

    @Hejt  pochwały i uwagi powinny dotyczyć jedynie jej twórczości a nie tego kiedy coś dodaje. Także pozdrawiam.

  • Hejt

    @Lolitkaa1 chodzi o to ze robi nadzeje czytelnikom. Czekamy cały weekend cały poniedziałek cały wtorek i nic... denerwuje mnie to. Owszem każdy ma swoje życie i w ogóle ale jeśli zobowiązała się i pisze tutaj opowiadanie to to się wlicza do jej życia i obowiązków. Dużo ludzi na nią liczy. Niby głupie opowiadanie Ale dla niektórych jest ono ważne. Daje im chwilę oderwania od tego popieprzoniego świata.

  • Lolitkaa1

    @Hejt mam zupełnie odmienne zdanie.. co do tych obowiązków względem nas..

  • zaczarowanaK

    @Hejt jeśli tak bardzo Cię to denerwuje to nie czytaj, proste? Bardzo proste...

  • NIEjestemBARBIE

    @klam Hmmmm do czego się odnieść na początku? Obowiązek? Postawiłabym tutaj duży znak zapytania. Piszę tutaj ponad rok i zawsze traktowałam to opowiadanie, jak jedną ze swoich pasji życiowych. Jeśli pisanie stałoby się moim obowiązkiem, automatycznie przestałoby być pasją, a ja się na to nie godzę. Poczuwam się do odpowiedzialności za to, co piszę i rozumiem, że czytelnicy czekają na kolejne rozdziały, co nie ukrywam, zawsze bardzo mnie cieszy. Nie liczę na same pochwały i lubię krytykę, tyle, że w tym wypadku nie była konstruktywna, o ile w ogóle była krytyką. Odebrałam to bardziej jako brak zrozumienia i próbę wymuszenia na mnie tempa pisania. Co do popieprzonego świata... Owszem, jest taki, zawsze był i nie pocieszę Cię - zawsze będzie. Jeśli Twój stał się bardziej popieprzony, przez brak kolejnej części - przepraszam :)Mój nie pozwolił mi na dodanie części do tego czasu. Tyle. Pozdrawiam gorąco wszystkich zainteresowanych :) :*

  • Hejt

    @zaczarowanaK wypowiadam swoje zdanie. Jak się nie podoba to się nie wtracaj

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE być może to ja przesadzilam. Przyznaję. Powstrzymam się od komentarzy. Pozdrawiam

  • NIEjestemBARBIE

    @Hejt Mi Twoje komentarze absolutnie nie przeszkadzają. Jesteśmy ludźmi wolnymi, możemy wygłaszać swoje opinie wszem i wobec. Nie mam pięciu lat, żeby się pogniewać i zrezygnować z pisania. Bądźmy poważni.

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE Ale fakt jest faktem ze przesadzam ostatnio. :)

  • Hejt

    No komuś się dni pomyliły.

  • Polalek

    @Hejt. Może nie miała czasu ?

  • Hejt

    @Polalek jej sprawa.

  • lala

    miał być w poniedziałek !

  • NIEjestemBARBIE

    @lala Taki był plan ale nie wypalił ;D Będzie dziś albo jutro :) Pozdrawiam gorąco :*

  • Polalek

    @lala. Nie ma z kim rozmawiać -_-

  • Polalek

    @lala przepraszam nie tu tamten kom a nie potrafie go usunąć

  • NIEjestemBARBIE

    @Polalek W porządku :) xD

  • ******

    O której godzinie można się spodziewać kolejnej części ??

  • ....

    Kiedy next ?  :lol2:

  • NIEjestemBARBIE

    @.... W poniedziałek :)

  • mariplosa

    O mamusiu... Wiesz co, nie będę sie już roztrząsać  nad tym jak cudownie to wszystko opisujesz, bo to już wiesz :) Powiem tylko CHCĘ  TWOJĄ  PIERWSZĄ  KSIĄŻKĘ!:)   Z każdą  częścią  piszesz coraz lepiej, dojrzalej i coraz bardziej chce się  "Ciebie" czytać  :kiss:  :bravo:

  • NIEjestemBARBIE

    @mariplosa Nie wiem jak Ci dziękować :) :*  :redface:  <3 ! :*

  • nasiaaa

    Cudowne jak z resztą zawsze :* kocham <3

  • natallla7

    Cudowne <3

  • Sosenka

    MEGA! <3

  • ******

    Jejku cudowne  <3 :-) Kochana piszesz wspaniale nie mogę się doczekać kiedy dodasz kolejny rozdział <3 <3 Nie moglam powstrzymać uśmiechu jak to czytałam <3 Jestem uzależniona od tego opowiadania :-) <3 :-D

  • NIEjestemBARBIE

    @****** <3 Dziękuję!:):*

  • Andzia231

    Wspaniala czesc czekam na kolejna pisz szybciutko

  • Polalek

    Kocham ! Uwielbiam ! ❤❤❤❤❤Już nie moge sie doczekać ???? Mam nadzieje że Damian jednak będzie ????????❤????

  • Malawasaczka03

    Extra!!:*

  • Aka

    Ale jestem podekscytowana  :rotfl:  czekam na ich spotkanie <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Aka :) Cieszę się! xD <3

  • Hermes1

    Wspaniała cześć czekam na kolejną

  • Krolewna

    <3

  • Hope3

    Nie no... Więcej buziaczków (:*) nie dało się tam wcisnąć?  Aż mnie zemdliło. Ale i tak mi się podoba.  ;>

  • QukuLove

    Next! Jednak nie przeczytałam pierwsza :"(

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością dodaj coś szybko kochana bo nie mogę doczekać się ich spotkania :* :) :* :* <3

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 :) <3 Dzięki :)

  • nastolaka

    Cudo :*:*★ mega :* kiedy next ??

  • NIEjestemBARBIE

    @nastolaka Dziękuję :) :* Postaram się jutro, ale nie obiecuję :):)

  • nastolaka

    @NIEjestemBARBIE :*

  • ....

    Wspaniała część... Zresztą jak zawsze  :rotfl:

  • NIEjestemBARBIE

    @.... Dziękuję!:)