Jest-Takie-Miejsce 183

Ogarniam się najszybciej jak potrafię, bo nie mogę się już doczekać spotkania z nim. Jeszcze niedawno byłabym skłonna powiedzieć: z nimi… No nic, staram się jakoś poukładać sobie to wszystko w głowie, ale słabo mi to idzie, więc jedyne, co mogę, to zaryzykować.
Wychodzę z łazienki i kieruję się w stronę pokoju. Słyszę dźwięk otwierających się drzwi, a kiedy się odwracam, widzę Olę.
- Poczekaj – mówi cicho.
Zatrzymuję się i patrzę na nią pytająco.
- Chciałam sprostować swoją wcześniejszą wypowiedź. – Uśmiecha się. Chyba dla wszystkich jest taka miła i sympatyczna. - Wiem, że Dżudit zakochała się w Kubie już od dawna… Nie mówiłam ci o tym, bo od początku starałam się jej to wybić z głowy. Nie dlatego, że to tobie kibicuję, nic z tych rzeczy. Zazwyczaj się nie wtrącam w takich sytuacjach, ale widziałam, że w tym wypadku Judyta skazana jest na porażkę. Zuzka, to co powiedziałam, że moja rada to wybicie go sobie z głowy, to było do niej. Tobie absolutnie tego nie polecam. Gdyby patrzył na mnie tak, jak patrzy na ciebie to nigdy w życiu nie umiałabym wybić sobie z głowy czegoś takiego.
Słucham jej uważnie i nie dowierzam. Wszyscy sugerują, że patrzy na mnie w wyjątkowy sposób. Byłam przekonana, że spowodowane jest to po prostu tym, że on jest wyjątkowy i nie potrafi spojrzeć tak, żeby jego oczy i wzrok nie zwaliły jakiejś dziewczyny z nóg. Czyżby parzył tak tylko na mnie? Nigdy wcześniej nie robiłam sobie takiej nadziei…
- Trzymam za was kciuki, Zuza. Judyta da sobie radę. W sprawach sercowych jest podobna do mnie. Szybko się zakochuje, a jeszcze szybciej odkochuje. Nie przejmuj się. Wiem, wiem, że jest ci przykro, widzę to.
- Pewnie, że jest mi przykro. Lubię ją i nie życzę jej źle. Najgorsze jest to, że teraz jestem w jej oczach kimś takim, kim dla mnie była Olga – wyrzucam to z siebie i robi mi się lepiej.
- Zwariowałaś?? Nie porównuj się z nią. Wyjechała i jedyne co należy, to wymazać ją z naszych wspomnień.
Uuuu, jednak nie jest taka kochana dla wszystkich.  
- Dziękuję. Bardzo ważne jest dla mnie to wszystko, co mówisz. Naprawdę. A jak ona się trzyma?
- Jest w porządku. Przed chwilą nawet się śmiała, jak opowiadałam jej, co robi Rafał na dole. Spokojnie, ona sobie poradzi, a ty nie rezygnuj z Kuby. Nie wolno ci, słyszysz?
Zamykam oczy, bo chyba się wzruszyłam. Ola mnie obejmuje, a ja jeszcze raz serdecznie jej dziękuję.
- Ma zaraz przyjść – mówię jej i w końcu pozwalam sobie na uśmiech.
- No to już, uciekaj! Wyglądasz pięknie, jak zawsze! Ja wracam do Judyty. I pamiętaj, że masz się niczym nie martwić. Kuba chyba nie jest takim dupkiem jakiego gra. Sprosta wyzwaniu, zobaczysz.
- Jesteś wielka – mówię i jeszcze raz mocno ją przytulam, po czym rozchodzimy się każda w swoim kierunku.
- Jestem! – krzyczę do Jolki i widzę, że w pokoju jest także Ania. – Już po imprezie? – pytam ją i wieszam ręcznik na grzejniku.
- Nieee! Impreza dopiero się zaczyna. A wy co? No nie mówcie, że wolicie siedzieć w pokoju, bo nie uwierzę. – Patrzy raz na mnie, raz na siostrę.
- Anka my nie kończymy imprezy, my ją przenosimy do pokoju, ogarniasz? – odpowiada jej Jolka, po czym obie zaczynają się śmiać. – Nie jesteś zaproszona – żartuje i pokazuje jej język.
- I tak bym nie została. Z wami?? Wolę towarzystwo na dole – odpowiada i posyła Jolce głupią minę.
- Aaaaa, no tak. Zuza, zapomniałam ci powiedzieć. Anka cię zastąpiła. Odkąd wyszłaś, to ona zabawia Franka – śmieje się Jolka, a ja parskam śmiechem.
- Zabawia? Jak? – dopytuję, a Anka się rumieni.
- Jesteście nienormalne. Tylko z nim zatańczyłam – tłumaczy się.
- I to nie raz! – Jolka dalej ją męczy.
- Anka, Jolka oczywiście żartowała. Zostań z nami jeśli chcesz.
- Zuza, a ty co? Myślisz, że pytałabym ją o zgodę? – śmieje się i bierze do ręki szczotkę. Rozczesuje włosy i wychodzi.  
Patrzymy z Jolką na siebie i w tym samym momencie zaczynamy się śmiać. Nie potrzebujemy nic dodawać. Znam jej myśli i wiem, że to działa w obie strony.
Kiedy się śmiejemy drzwi się otwierają, a moja ukochana przyjaciółka krzyczy:
- Zapomniałaś błyszczyka??
Odwracam się i widzę Kubę i Damiana. Wchodzą do środka i oboje mają bardzo naturalne miny. Damian podnosi do góry jedną brew i patrzy na Jolkę tak, jak robił to każdego poprzedniego dnia. Wcale nie wygląda, jakby coś wypił. Chyba faktycznie prysznic mu pomógł. Przenoszę wzrok na Kubę i od razu się uśmiecham, bo widzę, że przymierza się do odpowiedzi.
- Błyszczyka mówisz? Nie przypominam sobie, żebym jakiś pakował, ale może to twój, co? – trąca Damiana, a ten nie bardzo wie, o czym mowa.
- Co?? – patrzy na Kubę, ale nie dostaje odpowiedzi, tylko machniecie ręką, na znak, że to nic ważnego.
- Chodziło mi o to, że Anka, rozumiecie, Anka, moja siostra, ta Anka, którą znacie… - zaczyna Jolka, ale Kuba, jako, że jest niecierpliwy, wchodzi jej w słowo:
- Znamy Ankę, co z nią?
- Nie przerywaj mi! – upomina go i specjalnie zaczyna od nowa:
- No więc Anka, moja siostra, którą znacie, ta sama, z którą przed chwilą się minęliście… - kontynuuje, a Kuba patrzy na mnie i jego mina mówi:, , Jak ty z nią wytrzymujesz na co dzień ??”. – Anka tańczy z Frankiem… iiiiiii, uwaaaagaaaaa, tu będzie najlepszeeee, przyszła uczesać dla niego włosy!!! – ogłasza swoją rewelację, a cała nasza trójka równocześnie wybucha śmiechem.
Cała nasza trójka… Chyba już nie mam prawa tak nas nazywać, odkąd Damian porównał mnie do wszystkich dziewczyn, które zna… Stop, Zuza! Stop!
Patrzę na niego i widzę, jak promiennie się śmieje. To fajny widok. Jolka jest niesamowita i potrafi rozbawić każdego. Podchodzi do niej i słodko całuje ją w czoło. Znowu zerkam na Kubę, który tym razem przewraca oczami i bezgłośnie mówi do mnie:
- Chodź… - I zerka w kierunku drzwi.
- Gdzie? – odpowiadam najcichszym szeptem.
Podnosi kciuk prawej ręki i porusza nim, dając mi do zrozumienia, że chce, abyśmy wyszli.
Jolka i Damian szepcą coś sobie do ucha, więc wymykamy się niezauważeni.
- Coooo?? – pytam i nie spuszczam z niego wzroku.
- Niiiic! Przytulić cię chciałem – odpowiada i już mnie dotyka. Wtulam się i zaczynam oddychać spokojniej. Jego ramiona to zdecydowanie najlepsze miejsce, w którym mogłabym się znaleźć. – Ale też chciałem ci coś powiedzieć.
No i mój spokój poszedł w zapomnienie. Chce mi coś powiedzieć… Jejku. Co?? Może poprosi mnie o ten numer, albo…
- Rozmawiałem z Damianem – zaczyna i oddala się, żeby mógł na mnie spojrzeć. – Nie wiem, czym cię tak wkurzył, ale on chyba tego nie pamięta. Nie chcę go usprawiedliwiać, bo muszę przyznać, że trochę mnie cieszy, że nie posyłacie sobie tych waszych spojrzeń… - Co on gada? – Nie wiem, co się wydarzyło i obstawiam, że on też tego nie wie. Chyba powinnaś wiedzieć zanim go opieprzysz. – Uśmiecha się.
- Nie musimy do tego wracać. Już wszystko jest w porządku. Nie będę go opieprzać. Jeśli nie pamięta, to… chyba dobrze.
Może takie rozwiązanie tej sytuacji faktycznie nie jest takie złe. Nie pamięta, więc nie będę musiała starać się na niego nie patrzeć i zastanawiać się kilka razy zanim coś powiem. Mogę zachowywać się tak, jakby zupełnie nic się nie stało. Kuba i Jolka i tak o niczym nie wiedzą, on nie pamięta, a ja… Nie zapomnę, ale też nie będę do tego wracać.  
- No to teraz mogę cię przytulić jeszcze raz – śmieje się i nie ma pojęcia, jak bardzo poprawia mi humor.
Po chwili czułości wracamy do klasy.  
- Eeeej, Zuza, podobno impreza na dole się rozkręciła – mówi Jolka. – Animatorzy przynieśli jakieś słodycze, owoce i takie tam.
- I pewnie jesteś głodna? – pytam i czuję, jak Kuba łapie mnie za rękę.
- Taaaak! Wiesz, że tam jest wszystko, co uwielbiam.  
To, co ja uwielbiam jest tutaj, więc wcale mi się tam nie spieszy.
- A ty czemu mi nie powiedziałeś, że coś się tam dzieje? – zwracam się do Kuby i nie mogę się nacieszyć jego radosną miną.  
- No zgadnij. – Zbliża się i przybliża usta do mojego ucha. – Chcę zostać tutaj. Z tobą…
- W takim razie to cię usprawiedliwia – odpowiadam cicho i znowu słodko się do siebie uśmiechamy. Chyba wiem, co miała na myśli Jolka, kiedy powiedziała mi, że unoszę się nad ziemią na jego widok. Teraz jestem wyżej niż dotychczas.
- Słuchajcie, mam taki pomysł – Damian się ożywia i nawet na moment zatrzymuje na mnie swój wzrok. Zachowuje się tak, jakby sytuacja na dole nie miała miejsca. – Pójdziemy tam… - Kuba wzdycha zrezygnowany. – Wszyscy – precyzuje Damian. – Weźmiemy wszystkie pyszności, które uwielbia Jolka. No i te które my lubimy też. Jeśli starczy nam rąk – śmieje się i mam pewność, że faktycznie niczego nie pamięta. – A potem wrócimy tutaj i będziemy tu siedzieć, aż nas stąd wywalą.
- Jestem za! – Jolka nie ukrywa entuzjazmu.
- A my? – pyta Kuba, a mi robi się ciepło w podbrzuszu na dźwięk jego słów.
- A my? My chyba możemy się na to zgodzić, co? – Patrzymy na siebie i oboje kiwamy twierdząco głowami.
Kiedy schodzimy na dół nawet na sekundę nie puszcza mojej ręki. Przypomina mi się rada Oli, że nie powinnam z niego rezygnować. Choćbym chciała, nie będę w stanie. Jest tak niesamowity, że mam ochotę piszczeć i skakać z podniecenia. Wchodzimy na salę, na której wszyscy świetnie się bawią. Anka nadal tańczy. Tym razem z Mikołajem.
- Heeeej – podchodzi do mnie Krzysiek. – Zatańczymy? – pyta, ale Kuba tylko mocniej zaciska swoje palce na moich.
- Dzisiaj jest tylko moja – odpowiada mu Kuba, a ja nie posiadam się z radości. Noooo, może wyrzuciłabym słowo, , dzisiaj”.  
Superman patrzy na mnie ze zrozumieniem i uśmiecha się znacząco.  
- A ty Jola? – prosi moja przyjaciółkę, która bez zastanowienia odpowiada:
- Ja jestem niczyja i chętnie bym zatańczyła, ale trochę się spieszę. Nie gniewaj się, Krzysiu – głaska go po policzku. – Ankę dzisiaj roznosi energia, więc na pewno ci nie odmówi.
Damian nie słyszy całej tej rozmowy, bo zajęty jest przemycaniem jedzenia. Dosłownie przemycaniem. Pakuje pod koszulkę jakieś ciastka i cukierki. Jolka żegna się z Krzyśkiem i rusza mu z pomocą.  
- Chyba musimy im pomóc – mówi Kuba i dopiero teraz puszcza moją dłoń.  
Podchodzi do stolika z owocami i bierze w ręce największego arbuza. Śmieję się, bo wyobraziłam sobie, jak próbuje go wepchnąć pod koszulkę. Zauważa, że na niego patrzę i robi dokładnie to, co przyszło mi do głowy. Wygłupia się i udaje, że chce go przemycić. Dołączam do nich i biorę paczkę swoich ulubionych chipsów. Kuba też pakuje coś do kieszeni, a kiedy jesteśmy już przy drzwiach, zawraca i zabiera arbuza. Wybiegamy na korytarz i wszyscy głośno się śmiejemy.
- Głupeeeek! – krzyczę i trącam go, spychając na bok. – Słaby jesteś w kradzieży.
- Nie to co Zuza, zawodowy złodziej ciast – wypala Jolka.
Kuba podrzuca arbuza, łapie go i podchodzi do mnie. Zwalnia i puszcza ich przodem. Kiedy zostajemy trochę w tyle, pochyla się i cicho mówi:
- Ale w innych rzeczach jestem dobry… - Patrzy na mnie tak, że gdybym to ja trzymała tego arbuza, właśnie zgniatałby mi nogi.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 2093 słów i 11546 znaków, zaktualizowała 25 sty 2017.

30 komentarze

 
  • ;)

    O ktorej nastepna ?

  • NIEjestemBARBIE

    @;) Dziiiiś:) będzie tak jak obiecywałam :) jakoś po 22:)

  • Olciaqq

    @NIEjestemBARBIE  wcześniej wstaw proszę ????????

  • NIEjestemBARBIE

    Kochani, kolejna część w poniedziałek:) w nagrodę za cierpliwość bedzie dluzsza ku bedzie kilka:) weekend jest dla mnie ciezki bo mam szkole i egzaminy :( proszę o wyrozumiałość i pozdrawiam gorąco :* uwielbiam Was!:*

  • wikax

    uwielbiaaam!!!!

  • MODNABLOGERKA

    Jej kochana cudowne !! <3 Czekam z niecierpliwością tak really hard :P

  • Polalek

    Ja sie już niedoczekam

  • _malutka_

    Będzie dziś następna część?❤

  • ;*

    Kiedy nastepna ?

  • natallla7

    Kocham takie sceny. Kuba w końcu zmądrzał i zrobił krok do przodu. Szkoda że tak późno ale najważniejsze  że zrobił. Strasznie im zazdroszczę. Nawet jeśli miałabym znosić tyle kłótni to jednak opłacało się czekać. Kuba jest niesamowity. Ideał :) Choć trochę za bardzo zazdrosny, przez co często się obraża ale i tak jest cudowny! Poznałam podobną osobę do niego ale on nie robi niestety kroków do przodu i  ciągle stoimy w miejscu :( Naprawdę im zazdroszczę. Kocham to opowiadanie i bohaterów. O Jolce też nie możemy zapomnieć. Taka przyjaciółka to skarb! <3

  • NIEjestemBARBIE

    Kochane moje!! Bardzo mi przykro, ale dziś nie pojawi się nowa część. Dopiero ja tworzę i pewnie będzie późna godzina, kiedy skończę :( :* <3

  • Zaquizowanaaa

    @NIEjestemBARBIE nawet jeżeli będzie późna, błagaaam dodaj bo ja nie wytzrymam do jutra  :rolleyes:

  • NIEjestemBARBIE

    @Zaquizowanaaa Kochana, raczej jutro, bo jestem już baaaardzo zmęczona:( :**

  • Zaquizowanaaa

    @NIEjestemBARBIE no dobrze, to czekam bardzooooo niecierpliwie  :kiss: <3 <3 dodaj jak tylko skończysz pisać <3 <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Zaquizowanaaa Dobrzeeee:) :* Buziak! :)

  • nasiaaa

    Aaaaaaa!!!! Cudowne jak zawsze :) :) :* :* kocham <3

  • nastolaka

    O ktorej mozna sie spodziewac czesci ??:*

  • Polalek

    Ubustwiam???? kocham ????????z niecierpliwością czekam na kolejną część ???? Mam nadzieje że jeszcze będzie momęt w którym Zuza zostanie sama z Damianem...

  • Malawasaczka03

    Haha, cudo, cudooo!:*

  • MadzikLove

    Ciągle jestem i czytam  ;* jesteś boska  ;*  
    Czekam na next ❤❤❤

  • mariplosa

    No cóż powiedzieć uwielbiam to juz zdecydowanie za mało...hmm.. Mój bratanek wymyślił ostatnio nowe słowo , mówi do  mnie tak " ciocia wykopiasta" :D no wiec "wykopiaste" opowiadanie:) :*

  • lili123456789

    Kocham cudo  :D :P wytrzymalam hihi:* czekam z niecierpliwoscia na kolejna czesc :)

  • Wikaa2405:3

    Ahh te teksty Kuby xD Z każdym rozdziałem bardziej to kocham <3 A no i autorke też ^^  <3

  • Nika....

    JA chcę jeszcze!!! <3<3!!!

  • Aka

    Łołoło  :yahoo:  jak ja lubię takiego Kubę ????

  • to_nie_ja

    Kiedy next??? Już niemoge się doczekać!!!

  • ******

    Ojej <3 ale słodko mam już nadzieje ze bedzie tak dalej <3 czekam na kolejna :-) :-)

  • cukiereczek1

    Kochana rewelacyjna część normalnie czekam już na kolejną z niecierpliwością <3 <3 :* :*

  • Inna0nisz0ja

    Normalnie.... WOW *_*

  • nastolaka

    Ahh<3:* cudo,bomba,kocham,rewelka i nie wiem co jeszcze <3<3:*:* nie moge sie doczekac kolejnej czesci <3:*

  • Zaquizowanaaa

    Kooooooooocham <3 cudowna para, ale się dobrali XD błagam kiedy dodasz kolejną ? Ja nie wytrzymam <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Zaquizowanaaa No niestety dzisiaj już nie dam rady:( Ale jutro będzie obowiązkowo xD <3 :*

  • Lolitkaa1

    :yahoo:

  • xd

    Ojej aż mi już słów brakuje

  • NIEjestemBARBIE

    @xd :):):):) a mi sposobów podziękowania ;P

  • ewe

    <3  <3  <3

  • Mysza

    Ciekawe tylko czy coś z tego będzie czy czar prysnie i zostaną tylko wspomnienia.

  • NIEjestemBARBIE

    @Mysza Jeeeeeej, jesteś! Już myślałam, że od dawna tego nie czytasz. Fajnieeee!:)

  • Mysza

    @NIEjestemBARBIE Melduję się! :D Jestem cały czas tylko nie piszę :( Ostatnio brak czasu na komentowanie bo szkoła i praca ale czytam jak tylko mogę. Po kilka razy dziennie :) Obawiam się zakończenia ale czas pokaże. Piszesz rewelacyjnie i już czekam na kolejną część :) Obiecuję komentować częściej :)

  • NIEjestemBARBIE

    @Mysza Wspaniale!:) Bardzo mi poprawiłaś humor :) w takim razie będę się starała, żeby kolejne części Cię nie rozczarowały :) Pozdrawiam baaaaardzo serdecznie!:)

  • Mysza

    @NIEjestemBARBIE Nie wszystkie części mi się podobają ale to Twoje opowiadanie i Ty decydujesz co się dzieje :) będę tu cały czas :* Również Cię pozdrawiam bardzo serdecznie :)

  • Saszka2208

    ❤❤❤❤❤❤❤