Jest-Takie-Miejsce 44

Przy Oldze i Kubie chciałam zachować spokój. Nie mam pojęcia, czy to się udało. Teraz jednak, kiedy jestem sama w łazience, nie trzymam emocji na wodzy. Przestaję udawać, że mnie to nie ruszyło. Czuję, że wszystko się we mnie trzęsie. Moje ręce wymownie drżą, a oczy nie wiadomo kiedy stały się mokre.
Wkurwiła mnie! Zuza, jak ty brzydko mówisz. I dobrze! Mówię brzydko, bo brzydko się czuję! Co jej strzeliło do tego łba, żeby tak na mnie naskoczyć? I to w jego obecności… Co ona chciała osiągnąć? Myślała, że w takiej sytuacji będę mówić o swoich uczuciach, czy ich braku? Czy miała na celu mnie zniechęcić i poróżnić z Kubą? O nie! Na to jej na pewno nie pozwolę!
Wycieram delikatnie oczy, przemywam wodą twarz i wychodzę. Nie zamierzam siedzieć w łazience. Nie ma takiej opcji. Jestem egoistką? W porządku. Dopiero mogę jej pokazać, czym jest egoizm w moim wykonaniu. Co by ją wkurzyło? Jakby zobaczyła, że ja i Kuba… No co ja i Kuba? Całujemy się? Boże… Dlaczego myślę o całowaniu go akurat teraz? Nie. Nie jestem Olgą. Nie pocałuję go tylko dlatego, żeby zrobić komuś na złość. Może w ogóle nigdy go nie pocałuję…
Chyba się na mnie wkurzył. Zostawiłam go na dole i nie chciałam z nim gadać, a przecież to nie jego wina. Nie zrobił nic złego. Zobaczyłam coś nowego w jego oczach. To była złość, taka wielka, bardziej wściekłość. Wściekłość ciężka do okiełznania. Ledwo się pohamował. Aż go nosiło, żeby coś zrobić, mimo tego, że był zaskoczony sytuacją. Zostawiłam go, a przecież on też może się czuć nie najlepiej. Olga powiedziała przecież przy mnie, że jest pojebany i że ośmiesza się przede mną, a ja mam go w dupie. Mogło go zaboleć, chociaż mam pewność, że się do tego nie przyzna. Głupia jestem. Muszę do niego iść. Powinnam schować swoją dumę do kieszeni. Przecież nie jestem egoistką.  
Tylko co mu powiem? Co będzie, jeśli zapyta, czy faktycznie mam go w dupie, albo czy to prawda, że zupełnie nic do niego nie czuję? Może nie zapyta… A może ucieszy go sam fakty, że do niego przyjdę. Ciekawe, czy nadal ma ochotę mnie przytulić?, , Normalna akcja, że ja zawsze mam ochotę …” Przypomina mi się tamto zdarzenie. Było już tak fajnie. Dlaczego miałaby to spieprzyć jakaś niedorozwinięta Olga? Fuck You Olga!

https://www.youtube.com/watch?v=yFE6qQ3ySXE ( piosenka ;P )

Idę na dół. Nie wiem jeszcze, co dokładnie zrobię. Wiem tylko, że chcę go teraz zobaczyć. Muszę. Kiedy pokonałam już wszystkie schodki, na dole zrobił się spory szum. Wszyscy zaczęli wychodzić z sali konferencyjnej. Wmieszałam się w tłum i zagadana przez znajomych wróciłam na górę, ponieważ każdy akurat miał do mnie jakąś sprawę. Posłuchałam, o czym był film i zostałam setki razy zapytana, gdzie byłam, co robiłam i z kim.  
Przypomniałam sobie o Anicie. Szybko poszłam do jej pokoju. Spała. Nikogo przy niej nie było. Więc gdzie są teraz Jolka i Damian? Wróciłam do siebie. No oczywiście. Są. Leżą sobie wygodnie na moim i Jolki łóżku, jeśli materace można nazwać łóżkami. Połączyli je sobie i zapraszają mnie, żebym do nich dołączyła.
- Chodź Zuza, dzisiaj śpimy we trojkę – odzywa się uśmiechnięty Damian.
- Dobry żart.
- To nie żart. – Robi śmieszną minę.
- Wynocha – mówię spokojnie, mając wielką ochotę na taką słowną przepychankę z Damianem. Często tak sobie żartujemy. Teraz chyba tego potrzebuję.
- Zmieścisz się. – Klepie ręką materac, po swojej lewej stronie i lekkim kiwnięciem głowy zaprasza mnie, aby zapełniła to puste miejsce. W normalnych okolicznościach, bez żadnego gadania i zapraszania sama bym się do nich położyła. Dzisiaj jednak nic nie jest normalne. A ja mam ochotę na wygłupy, jak nigdy dotąd.  
- Zwariowaliście? Damian, Alek zaraz cię wyrzuci. Jolka, powiesz coś? – Przyjaciółka nie odpowiada. Nic nie robi. Ani mnie nie zaprasza, ani nie wyprasza jego.
- No chodź – prosi Damian. Czy on nie widzi, o co mi chodzi? Jak może widzieć, jak ja sama nie wiem, czego od niego teraz oczekuję. Pewnie, że chciałabym się przytulić, ale przy Jolce nie wypada. Wie i rozumie, że się lubimy, ale nie chcę stawiać nikogo w niezręcznej sytuacji. Już i tak niepotrzebnie widziała, jak leżałam na jego kolanach, a on głaskał mnie po głowie. Chyba właśnie czegoś takiego potrzebuję.
- Jak chcesz spać z Jolką, to kładź się do niej, a moje łóżko zostawcie w spokoju – kontynuuję, uśmiechając się.
- Zuza, ja cię ładnie proszę, chodź do nas.  
- Oddawaj moje łóżko! – krzyczę i robię smutną minę. Oboje zaczynają się śmiać. Jolka pewnie chciałaby pobyć z nim sama i ja to rozumiem. Jako, że już zaczęłam te żarty, to nie mogę teraz się do nich położyć. Muszę brnąć w to dalej.
- Dobranoc – mówię i wychodzę z klasy. Nie mam pojęcia, gdzie iść. Znając mnie, pewnie poczekam max pięć minut i zaraz do nich wrócę. A może chcę sprawdzić, czy po mnie przyjdą? W końcu tak przystało na egoistkę.
Niespodziewanie słyszę głos. Jego głos. Nie ma w nim radości i zalotności, jak podczas naszej każdej rozmowy. Głos jest smutny, zamyślony, cichy.
- Nie śpisz? – pyta krótko, beż żadnego Zuza, czy Ej Barbie. Po prostu, , nie śpisz?”. Chyba jest na mnie zły. Nie wiem, co powiedzieć. Nie wiem, jak powiedzieć mu, że głupio się zachowałam, zostawiając go.
- A co ty tu robisz?  
Stoimy pod moim pokojem. Czyżby chciał do mnie przyjść?
- Damiana szukam. – Nadal czegoś mi brakuje w jego głosie. No i odpowiedź mi się nie podoba. Nie przyszedł do mnie. Szuka tylko kolegi. Nie powinnam go więc zatrzymywać.
- Jest w środku – odpowiadam.
- Co robi? – zagaduje mnie, a przecież powinien wejść i poprosić Damiana. Po to tu przyszedł
- Śpi.
- Z kim? – Mam wrażenie, że w jego oczach na chwilę pojawił się błysk.
- Z Jolką. W moim łóżku.
- Zostałaś bez łóżka. - Teraz na sto procent oczy mu błyszczą, jak zawsze. – Zapraszam do mojego – mówiąc, podchodzi bliżej i patrzy, tym swoim spojrzeniem, a ja się cieszę, że poprawił mu się humor.
- Raczej nie skorzystam. – Uśmiecham się, a on spogląda na mnie pytająco.
- A Jolki łóżko ? – pyta zainteresowany.
- Złączyli je z moim i chcą spać we trójkę. – Dostrzegam w jego oczach zazdrość. Nic nie odpowiada. Rozchyla usta i patrzy gdzieś w przestrzeń.
- No to cześć – mówię i ruszam przed siebie.
- Gdzie idziesz? – Jest wyraźnie rozbawiony.
- Jeszcze nie wiem. – Posyłam mu słodki uśmiech. Ciekawi mnie, czy za mną pójdzie. Idzie.
- Poczekaj. – Słyszę i zatrzymuję się.
- Przecież szukałeś Damiana, nie mnie – przypominam, a on zaczyna się głośno śmiać. Mur jest coraz niższy. – Z czego się śmiejesz? – pytam.
- Z ciebie.
- Zabierz go stamtąd – mówię nagle.
- Poproś – mówi i podchodzi w moim kierunku, zapędzając mnie pod ścianę. Nie mam jak się ruszyć. Jest bardzo blisko, ale mnie nie dotyka.
- Spadaj. – Uderzam go rękoma w klatkę. Ma na sobie czarną koszulkę. – Nie to nie. Sama sobie poradzę. – Próbuję się uwolnić, ale podchodzi jeszcze bliżej. Przeszywa mnie wzrokiem i teraz nasze ciała się dotykają. Łapie mnie za rękę i cofa się, ciągnąc mnie za sobą.  
- Chodź – mówi i kierujemy się w stronę mojego pokoju. Uśmiechamy się do siebie.
- Zabierzesz go?  
- Zobaczymy.
Wchodzimy do klasy. Jolka i Damian nadal leżą.
- O proszę, kto to przyszedł – śmieje się moja przyjaciółka.
- Śpimy we czwórkę? – żartuje Damian.
- Damian, wyłaź. – Próbuję być stanowcza, ale cały czas się uśmiecham. Każdy wie, że pomysł Damiana ze spaniem we czwórkę jest świetny.
- To Kuba zajmie moje miejsce? – Rozbawiony Damian, porusza znacząco brwiami.
- Nie – odzywa się Kuba.– Przyszedłem cię stąd wywalić. - Wszyscy się uśmiechają.
- Och. Boję się. Jola, trzymaj mnie.  
Wtedy Kuba kładzie się obok Damiana, zostawiając sporo miejsca, pomiędzy nimi.
- Chodź – woła mnie i jego mina mówi, że jest bardzo zadowolony, z tego, co właśnie zrobił.
- Ty chyba chory jesteś – mówię i łapię go za rękę, próbując wyciągnąć z mojego materaca. – Wyjdź ! – Szarpię go za rękę, a wtedy on mocno mnie do siebie ciągnie i przewraca na łóżko. Wszyscy zaczynamy się głośno śmiać. Jest idealnie.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1546 słów i 8540 znaków, zaktualizowała 10 lis 2016.

13 komentarze

 
  • Om24

    Jejku! Wspaniałe <3

  • Malineczka2208

    Jejkuś, wciągająceee♡♡♡ Kocham to :) Czekam na kolejną :*

  • TruskawkowaXD

    Jeju *-* to jest cudowne , czekam na pocałunek Zuzy i Kuby :* mam nadzieje , że już nie długo się pojawi :* czekam na cd :*

  • #nektarzbanana????

    To jest cudowne! Naprawdę mi się podoba i jestem ciekawa co dalej. Zaczęłam  dziś  to czytać  i jest mi bardzo smutno ze tu skończyłam. Chce więcej. .. pozdrawiam gorąca  i czekam na więcej ????

  • NIEjestemBARBIE

    @#nektarzbanana???? Jestem pod wrażeniem, że w ciągu jednego dnia przeczytałaś wszystkie części :)Dziękuję  :kiss:

  • NIEjestemBARBIE

    @andziak Jakoś koło 22 :)

  • #nektarzbanana????

    @NIEjestemBARBIE bardzo mi się spodobały  wiec nie ma się co dziwić  ???? wypatrzylam  błąd  w mojej poprzedniej wypowiedzi :P gapa ze mnie. Miało  być  pozdrawiam  gorąco ;) bo gorąca  to nie jestem ????

  • A

    ????  Świetne

  • Majka

    Super!!!! ????

  • argina

    kocham i czekam z niecierpliwością na next

  • xd

    ;) Brak słów takie jest świetne że aż mowę odjęlo

  • Milianna

    Czekam z niecierpliwością na kolejną część :yahoo:

  • majli

    Jak zawsze świetny rozdział, który sprawia, że z niecierpliwością czeka się na następny.  :rotfl:  :P

  • marTYNKA

    Świetne. Plan Olgi nie wypalił nie poróżnił Barbie i Kena:D

  • ??/

    Super :) Kiedy kolejna :D

  • NIEjestemBARBIE

    @??/ Haha ;D Dzisiaj ;D Jakoś wieczorem :)

  • ja

    @NIEjestemBARBIE juhu !!!!!

  • Oti

    ostatnie zdanie w 100% podsumuwuje ta część...  
    Mega :)